|
Blog > Komentarze do wpisu
Metro z gębą już woziPięć miesięcy czekania na atesty i pozwolenia, kilka dni (ostatnich) prób i oto 1 stycznia nowe(?) wagony z Rosji zaczęły wozić pasażerów..
Na jeden z nowych twarzowych składów z Rosji natknęliśmy się w piątek - Fot. Krzysiek Śmietana W jutrzejszej (2 stycznia) "Gazecie" ukaże się recenzja Jerzego S. Majewskiego: "Wjeżdża nowy, rosyjski skład metra. Wita nowoczesnym przodem przypominającym uśmiechniętą buźkę". No cóż, ja bym jednak obstawał, że to co na froncie, to jednak gęba. Szkaradna. A z resztą recenzji całkowicie się zgadzam: Ale buźka ciągnie za sobą wagony nieróżniące się od tych sprzed kilkunastu lat. Przypomina mi się epoka późnego PRL-u, kiedy wyroby przemysłowe tzw. krajów demokracji ludowej porażały siermięgą. (...) Wsiadam do nowego wagonu metra wyprodukowanego w Petersburgu i staje mi przed oczami cała ta galeria przemysłowych potworów. Wagon jest jak muzeum tamtych czasów. Podsufitka w barwie młotkowej stali poraża tandetnym wykończeniem. Okna wagonów sprawiają wrażenie, jakby ktoś palcem wcisnął wokół nich gumowe uszczelki. Blaszane ściany wokół okien wydają się zaatakowane przez rdzę. Panele z blachy pod sufitem odstają. Jedne są odgięte, inne przykręcone krzywo. (...) Krótka przejażdżka nowo-starym wagonem metra uświadomiła mi, jak wielki dystans pokonała Polska w ciągu niespełna 20 lat od wyborów w 1989 r. Wagony wyprodukowane za wschodnia granicą, w technologii jeszcze z czasów Breżniewa, są dziś jak przybysze z odległej epoki, o której już zdążyliśmy zapomnieć. Niestety, czasem nas ta epoka dopada w metrze". I dziwią tylko komentarze, które już się pojawiają. Że nie ma się co tak czepiać. Bo najważniejsze, że jeździ, a nie jak wygląda. Czyżby? Naprawdę stać nas na badziew za - bagatela - 27 mln dolarów? (osa) czwartek, 01 stycznia 2009, osa_oraz_smik
Komentarze
jakub.warszauer
2009/01/01 22:57:53
Na forum SSC ktoś trafnie nazwał przód nowych wagonów "zemstą Putina".
Gość: osa, chello089077163241.chello.pl
2009/01/03 00:38:11
Tylko czy to rzeczywiście zemsta Putina, czy chciejstwo naszych urzędników, którzy nie bez powodu ułożyli takie a nie inne warunki przetargu.
2009/01/04 20:13:09
napisy na interkomie "mówcie" i "naciśniejcie do wezwania" a na oknie "otwierać i zamykać tylko za rączką" - i tyle dni postoju na nic, skoro tej usterki nie wyłapali:)
Gość: Gacek, prosie18-1.aster.pl
2009/01/07 21:30:16
A Wy Nie narzekajcie towarzyszu Katmoso! ;-)))
BTW okropne te nowe składy...
Gość: , tide131.microsoft.com
2009/01/08 14:00:22
a mi sie podobają, jasno w nich i mają informacje o godzinie i nastepnej stacji.
Nie podoba mi sie natomiast porecz posrodku sedziska bo w tylek pije :)
Gość: Gaweł, apn-77-112-102-53.gprs.plus.pl
2009/01/18 01:43:04
Przede wszystkim zastąpiono w nich wentylację z nawiewów dachowych filtro-wentylacją mechaniczną (dwa wentylatory na wagon), żeby to mogło działać wykonano kratki wywiewowe poniżej linii okien. Wagon ma dalej rozruch oporowy z regulatorem (jak tramwaje 13N i 114). Chcieli dobrze - wyszło okropnie, zamiast laminatów naśladujących drewno dano ohydną blachę pomalowaną emalią matową. Za rok nikt tego nie domyje. Dla odróżnienia OTIS ma blachy proszkowane. Pod sufitem zupełnie niestateczna dziurkowana blacha stalowa (będzie brzęczała), pomalowana tym samym dziadostwem. Ja wiem że to dobra niemiecka emalia, ale tu została źle zastosowana.
Zaprzepaszczono szanse na wyciszenie wagonów, wystarczy wyciszyć podłogę - jak w składach w Charkowie, ale tego nie zrobiono. Trzeci wagon z jednego ze składów ma wysoką wibrację silnika - łożyska wylecą za kilka miesięcy. Reasumując: w latach 1930-36 ukradziono dokumentację i skopiowano amerykańskie wagony metra (Westinghouse) i przez 70 lat rozwijano je konstrukcyjnie ale nie jakościowo, fabryka z nad rzeki Moskwy powinna przestawić się na produkcję wódki z kartofli i nie brać się za wagony metra. Poza tym wagony mają sprzęgi automatyczne skopiowane ze sprzęgów Szarfenberga, po co... Pociągi metra formuje się raz w bazie postojowej, te sprzęgi są niepotrzebne, Otis nie ma i jest przez to stabilniejszy. Po za tym coś za drogo. nie wspomnę o tym, że wszystkie ruskie wagony wystawione na krótki deszcz korodują, niektóre już mają rdzę na dachu, a przecież w Moskwie to metro jeździ częściowo na powierzchni. Zemsta Wołodii po prostu...
Gość: gość, 178.73.48.14*
2010/11/29 01:23:59
A jednak czas pokazał, że te wagony są niczego sobie...
|
|