Blog > Komentarze do wpisu

Powietrzny autobus-gigant na Okęciu

Kto nie ulega magii skrzydeł? Zwłaszcza jeśli są takie duże. Wizyta Airbusa A380 - największego pasażerskiego samolotu na świecie wbudziła ogromne zainteresowanie i emocje.Według szacunków Portów wokół lotniska było nawet kilka tysięcy ludzi. Niektórzy przyjechali nawet z odległych miejsc w Polsce, by raptem przez chwilę zobaczyć giganta. Godne podziwu. Zarazem w internecie pojawiają się opinię w stylu: "Co za głupki,  podniecają sie jakimś samolotem". No ale wiadomo,  jak to jest na wszelkich forach.

Wizyta takiego kolosa to rzeczywiście święto, bo nigdy nie będzie regularnie latał do Warszawy. Nie ma co się oszukiwać, tu nie będzie międzykontynentalnego hubu na miarę Frankfurtu i nie ma potrzeby, żeby lądowały tak ogromne samoloty. Na pocieszenie za rok LOT ma dostać Dreamlinery - Boeingi 787 czyli nowe transatlantyki. To jednak są średniaki, które mają zabierać blisko 300 pasażerów, czyli niemal dwa razy mniej niż A380.

Poniżej kilka fotek z wizyty A380 w Warszawie

Airbus kołuje na płycie

Dziennikarze i zaproszeni gości tłoczą się do wejścia

Łóżeczko w klasie 1.

A to miejsca dla szaraków. Trochę jak w kinie.

Kabina pilotów. Jak na takiego giganta, jest dość mała.

 

Amatorzy bezkrwawych łowów przy płocie.                                                 fot. PPL

Airbus rozpędza się na pasie                                                           fot. PPL

Airbus wzbija się w przestworza

(śmik)

sobota, 19 marca 2011, osa_oraz_smik

Polecane wpisy

  • Najładniejsze lądowanie, a potem start

    LOT wznowił od początku roku ok. 20 połączeń z Warszawy. Miałem okazję przekonać się, że bardzo oczekiwane były rejsy do Nicei. Embraer wypełniony niemal w 100

  • Czym na lotnisko? Tramwajem

    Na warszawskie Lotnisko Chopina po szynach docierają puste pociągi, a we francuskiej Tuluzie postawili na tramwaje, które w najbliższych tygodniach zaczną regul

  • Jaki to będzie odlot

    Myślami już na urlopie, a trochę jeszcze przy historycznym wydarzeniu 2012 r., czyli otwarciudrugiego lotniska pasażerskiego dla Warszawy. Dlatego najpierw kilk

Komentarze
2011/03/19 22:52:03
Autorze, wpis nie ma przypisanej kategorii! A przecież pasuje kategoria "Lotniska", bez przyporządkowania trudniej potem znaleźć.
-
Gość: puolalainen, *.aster.pl
2011/03/20 01:59:30
"Wizyta takiego kolosa, to rzeczywiście święto"

Niepotrzebny przecinek. Bardzo niepotrzebny.
-
Gość: lko, *.dynamic.chello.pl
2011/03/20 18:20:16
A ja marze, o zobaczeniu na Okeciu najszybszego samolotu pasazerskiego swiata... Tak tak chodzi o concorde... Podobno jeden ma uzyskac zgode na przelot z okazji otwarcia igrzysk olimpijskich w 2012 roku...
-
Gość: śmik, *.aster.pl
2011/03/20 23:52:39
Z okazji olimpiady? To może miesiąc wcześniej załapałby się na Euro. Concorde na żywo to pewnie jest niesamowity widok. Choć podobno robił potworny hałas
-
2011/03/21 09:31:46
Od kilku dni czytam we wszystkich możliwych mediach i blogach komunikacyjnych o tym, że na Okęciu ma wylądowac, wylądował, a następnie o dziwo wystartował jakiś samolot. Ponoć z tej okazji tłumy zwaliły w okolice lotniska i stały z nosem przy płocie.

Jest takie dosyć znane opowiadanie pewnego rosyjskiego pisarza. W tym opowiadaniu na pewnej rosyjskiej prowicji epoki carskiej najwiekszą atrakcją staje się przejazd ekspresu z Moskwy do Petersburga. Raz w tygodniu tłumy zwalają się na stację (niemal całe miasteczko). Panie w świątecznych sukniach, panowie we frakach. A wszystim przygrywa orkiestra. Ekspres przejeżdża przez stację w kilka sekund, a rozentuzjazmowany tłum wiwatuje. Po czym wszyscy się rozchodzą komentując jaki luksus wielkiego świata udało im się zobaczyć przez okna śmigającego pociągu.

Czy Warszawa jest aż taką głęboką prowicją cywillizowanego świata, że przylot jednego samolotu wzbudza aż takie emocje, jak przejazd pociągu w prowicjonalnej Rosji?
-
Gość: śmik, *.stacje.agora.pl
2011/03/21 11:46:28
@robert_c
Rzeczywiście, trochę jesteśmy prowincją. Lotnisko Chopina vel Okęcie to w Europie taki średniak. Obsłużyło w 2010 roku 8,7 mln pasażerów, podczas gdy na londyńskim Heathrow przewija się rocznie blisko 70 mln podróżnych a we Frankfurcie ponad 50 mln. Przebija nas także Praga (ok. 12 mln ludzi) czy Wiedeń (ok. 18 mln). Okęcie to nie jest port przesiadkowy i nie lądują tu największe samoloty, dlatego kiedy raz się taki pojawi, to jest pewne wydarzenie. Zresztą kiedy we Frankfurcie czy w Londynie A380 lądował pierwszy raz, pod płotem też stały tłumy.
A propos pociągów to dla niektórych wydarzeniem jest przejazd pociągu relacji Moskwa - Nicea, który pojawia się w Warszawie raz na tydzień (a właściwie dwa - raz w jednym kierunku a potem z powrotem). Można do niego wsiąść tylko na stacji początkowej, a na Wschodnim czy Centralnym zajrzeć przez szybę, by ocenić standard wagonu.
-
Gość: lko, *.dynamic.chello.pl
2011/03/21 17:08:59
@smik
zeby tylko nie zapeszyc. Od przynajmniej 2006 roku prowadza nad tym prace. Tajemnica poliszynela jest, ze concorde mialyby resurs na przynajmniej dekade wiecej niz gdy je uziemiano z powodow bardziej hmm dziwnych (cos jak pozbycie sie sprawnych migow 21, a w miedzyczasie uzywanie iskier do czasu f16). Zreszta najwiekszy marzyciel swiata (nie pamietam nazwiska, kiepski w tym jestem) - czlowiek od Virgin i komercyjnych suborbitalek chcial je nawet kupic i eksploatowac przynajmniej przez kilka lat. Tylko, ze BA baly sie konkurencji w klasie VIP.

To moze byc cos wspanialego i niezrozumialego byc moze dla antyfanow lotnictwa. Ale szansa wyladowania Polsce jest taka sama jak polskich pilkarzy wracajacych ze zlotem z World CUP.

Tu jest troche informacji w wersji strawnej dla ogolu:
www.wired.co.uk/news/archive/2010-06/4/concorde-may-fly-again-for-2012-olympics

A tu dyskusja nad tym czy jedyna mozliwoscia nie bedzie przelot tylko jako pakunku ciezarnego airbusa lub boeinga:
www.airliners.net/aviation-forums/general_aviation/read.main/5033195

Tu sa ludzie, ktorych mozna probowac sie dopytywac o stan i aktualne wiadomosci (fanatycy concorde):
heritageconcorde.com/?page_id=7739
-
Gość: Lotnik, *.aster.pl
2011/03/23 01:18:10
Czy Warszawa jest aż taką głęboką prowincją cywillizowanego świata...

NIE JEST ! Jak byś był bardziej obytym w świecie to byś wiedział że pierwszy przylot A380 na KAŻDYM LOTNISKU jest wielką sensacją i powodem do imprezowania.
Więc głębokiej prowincji poszukaj w głębi siebie...

Gazeta.pl Warszawa