Blog > Komentarze do wpisu

Tramwaj jedzie na czołowe :-)

Mnóstwo tramwajowych ciekawostek podczas dzisiejszej konferencji prasowej w ratuszu. Oczywiście uwagę złośliwej bestii dziennikarskiej musiała przyciągnąć mała wpadka kartograficzna. Spójrzmy na schemat przebudowanego skrzyżowania Targowej (a właściwie już Zamoyskiego) z al. Zieleniecką. Zgodnie z planem Tramwajów Warszawskich uwzględniono na nim osobne tory do skręcania i do jazdy na wprost. No to wyobraźmy się w roli motorniczego linii 26, który zmierza w stronę Wiatracznej. Mamy tu małe bum na wysokości Teatru Powszechnego, bo tor naszej 26-ki przechodzi w lewoskręt dla jadącej z przeciwka ósemki (czy też tego, co - mam głęboką nadzieję - uchowa się jednak w relacji Grochowska - al. Zieleniecka).

Bez obaw. Na dokładnym rysunku technicznym tory są już na swoich miejscach. Dotychczasowa pętla w al. Zielenieckiej nie będzie teraz mocno ruszana - plan remontu uwzględnia jej przesunięcie bliżej obecnego Dworca PKS Stadion - docelowo tramwaje mają najpierw skręcać z ul. Zamoyskiego w al. Zieleniecką i tu (jeszcze przed przystankiem w stronę ronda Waszyngtona) odbijać w prawo w stronę nasypu linii kolejowej. Pytanie: czy taka relacja ma w ogóle szansę na dobre zapełnienie? Wszystko zależy, jak wygodna będzie przesiadka tramwaje-metro i tramwaje-kolej. Jak dla mnie zbyt dużo chodzenia, żeby nie jeździć tramwajem bezpośrednio w Al. Jerozolimskie albo do Trasy W-Z. Chyba że będzie już dalszy fragment metra w stronę Bemowa.

Upewniłem się też, że zaplanowano osobny tor do skrętu w prawo z Targowej w Kijowską (dla siódemki), którego nie uwzględnia schemat powyżej. Pokazuje on za to, że tory na wlocie Kijowskiej mają być odsunięte nieco na północ. Jest to skoordynowane z planami drogowców, którzy zamierzają przesunąć skrzyżowanie Targowej z Kijowską bliżej nasypu kolejowej linii średnicowej. Na przedłużeniu Sokolej prosto do Kijowskiej ma bowiem prowadzić Trasa Świętokrzyska. Trasy w dającej się przewidzieć przyszłości nie będzie, mimo to inwestycja ta mocno nabruździła w przygotowaniach do przebudowy torów tramwajowych na Pradze -będzie tu przez nią z pół roku opóźnienia.

Fot. Albert Zawada/AG

Mam nadzieję, że teraz jednak wszystko jest już dobrze zaplanowane, skoordynowane. Oby ten sezon remontowy Tramwaje Warszawskie mogły zaliczyć jako bardziej udany niż poprzedni, gdy z winy branży drogowej obsunęły się nie tylko prace na Pradze, ale też u zbiegu al. Niepodległości i Nowowiejskiej.

 

Fot. Bartosz Bobkowski/AG

A skoro już jesteśmy w tym rejonie, odnotujmy, że tym razem prawie udało się bez zamieszania ustalić numery linii objazdowych: 70, 75 i 77. Prawie, bo zostaje 33 (3.4 trasy to objazd) zamiast 73. Swoją drogą ciekaw jestem, co się będzie działo przy Feminie, kiedy z al. Solidarności w al. Jana Pawła II zaczną tam skręcać aż dwie linie.

(osa)

czwartek, 24 marca 2011, osa_oraz_smik

Polecane wpisy

  • Linia E na rocznicę elektryczności

    Co prawda rocznica nie taka równa jak grudniowa, gdy świętowaliśmy 150 lat od wyjazdu pierwszych tramwajów konnych w Warszawie, ale Klub Miłośników Komunikacji

  • Tramwajowy skok w bok

    Fot. Franek Mazur/AG Trasa tramwajowa Tarchomin - Nowodwory otwarta i działa mimo kasandrycznych jęków, że po zabraniu autobusów do Metra Młociny w razie awarii

  • 150 lat tramwajów i świetny prezent na przyszłość

    Fot. Przemek Wierzchowski/AG Tramwaje jeżdżą po Warszawie już 150 lat. Akurat dzisiaj minęła ta okrągła rocznica - cieszę się z jej hucznych obchodów i z udzia

Komentarze
Gość: G. Madrjas, *.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2011/03/24 20:26:25
Oj Jarku, Jarku, układ torowy i przystanków to od pół roku na stronie TW wisi:


www.tw.waw.pl/drupal/sites/default/files/Koncepcja-Wersja_6-Zeszyt_3-Wydrukowany_20100615.pdf

Swoją drogą w wolnej chwili trzeba będzie wrzucić wersję ostateczną, zaklepaną przez IR.
-
Gość: Jan, *.dynamic.chello.pl
2011/03/24 20:51:51
Szkoda tylko, że nie będzie priorytetów w sygnalizacji.
-
Gość: osa, *.dynamic.chello.pl
2011/03/24 22:59:37
Według miejskiego inżyniera ruchu akurat wzdłuż Targowej i al. Zielenieckiej ma być nowoczesne sterowanie ruchem i jest szansa na przyspieszenie przejazdu tramwajów także dzięki temu.
-
Gość: vcvv, *.dynamic.chello.pl
2011/03/25 01:42:15
Tak troche nie na temat - co do lotniska centralnego. Nie wydaje Wam sie, ze te koncepcje (pomijajac rok wyborczy) to jakies echa zmarnowanych szans centralnej Polski? Spojrzmy na taka Lodz - teoretycznie w centralnym polozeniu, dobra komunikacja stosunkowo z Warszawa. A miasto po likwidacji przemyslu wlokienniczego jest, co tu duzo ukrywac, niemalze wymarle(lub opuszczane, jesli ktos uzna te slowa za zbyt mocne).

Oczywiscie patrzac z dzisiejszej perspektywie koncepcja lotniska centralnego, a nawet budowy tam wiekszych osrodkow przemyslowo-biurowych jest smieszna. Ale tak patrzac troche bardziej realnie Polska ma genialne polozenie w Europie. Gdyby nie platne studia i ogolne fanabarie z nastawieniem na zysk bardziej ekonomiczny/papierkowy niz naukowy mielibysmy chyba najwieksza ilosc fachowcow w Europie w stosunku do liczby mieszkancow.

Po polaczeniu tego z odpowiednimi wydatkami na badania naukowe, rzeczywista ich 'konsumpcja' tj. wykorzystaniem wynikow bezposrednio w masowej produkcji dzieki stosunkowo niskim placom stalibysmy sie rzeczywiscie dosc waznym centrum Europy.

Nie chcialbym zebyscie odebrali to jako jakies fanaberie czy sny o potedze w stylu politykow na wiecu. Ale to moze nie byc przypadek, ze Chinczycy wybrali nas na wejscie na rynek budowlany Europy. I moze sie okazac, ze nie tylko bedziemy mieli doskonala autostrade za pol ceny ale rzeczywiscie atut do konkurencji z Chinczykami.

Tylko, ze to wszystko zalezy od nas, nie wazne czy pracujemy w UK, Irlandii czy Polsce. Swiat w ktorym pracownik dolatuje z City(nawet tego prawdziwego 1 square mile wielkosci) do warszawsko-lodzkiego/centralnego biura dwa-trzy razy w tygodniu jest jak najbardziej mozliwy.

Ja nie twierdze, ze ktos zrobi dwa-trzy machniecia rozdzka i nagle sie wszedzie pojawia inwestorzy i gory zlota. Ale to glowa madrych politykow (choc ich niewielu sa jeszcze tacy) by sprawic zeby taki swiat funkcjonowal. Stawianie od zera ogromniastych lotnisk jest pozbawione sensu. Lecz zrobienie takich centrow naukowo-przemyslowo-biurowych z malymi lotniskami i dobrymi polaczeniami - chocby kolejowymi czy drogowymi moze stworzyc cos przynajmniej na miare drugiej Lodzi(tej wysnionej i czesciowo urzeczywistnionej) z XIX wieku. I nie chodzi tu wcale o ziemie obiecana Zeromskiego, ale ta ziemie obiecana klasy sredniej w ktorej praca choc nie warta miliony jest generalnie przyjemnoscia dla ciala i duszy.

Jesli nie bedziemy probowac (roznymi drogami i realnymi ale z marzeniami pomyslami) sie rozwijac to moze sie okazac, ze nie bedziemy mieli doslownie nic do zaoferowania Chinczykom. A w rezultacie moze sie okazac, ze z racji kursu jena do PLN bedziemy mogli kupowac nowoczesne urzadzenia jak za PRLu.

Coz z tego, ze Londyn jest aktualnie centrum biznesowym skoro zblokowanie planow rozwoju lotnisk sprawi, ze miasto to za 10 lat znow moze stracic swoja pozycje na rzecz innych... A mimo, ze biznes mozna prowadzic aktualnie chocby i z Timoru Wschodniego, z laptopem na kolanach to jednak ludzie majacy pieniadze zazwyczaj chca takze czasem je wydac. Najwiecej przyjemnosci, zakupow, zycia nomen omen 'jet lagged' oferuja najbardziej rozwiniete miasta...
-
Gość: wmraf, *.dsk.uw.edu.pl
2011/03/25 11:17:56
Tak, istnieje obawa, że Kino Femina się zapcha. Jeśli zastępująca 17 i 10 linia 70 będzie jeździła co 5 minut, to może być ciężko...

Boję się też, że linia zastępcza Z-3 utknie na amen na tym zwężeniu przy Nowowiejskiej. W te okolice będzie trzeba zapuszczać się tylko pieszo.
-
Gość: osa, *.stacje.agora.pl
2011/03/25 12:26:59
Według oficjalnych informacji ZTM: linie 33 i 77 mają kursować co 5 min, a linie 70 i 75 co 10 min (oby na przemian). Ze skrzyżowaniem przy Feminie może być w tym roku duży kłopot, bo przecież po przywróceniu ruchu w al. Jana Pawła II, znów zacznie tam skręcać 10-ka, a potem może też 4-ka (trzymiesięczne wyłączenie z ruchu Marszałkowskiej).
W sprawie lotniska moje zdanie jest od dawna wykrystalizowane: dosyć nabijania kasy firmom, które szykują kolejne do niczego nieprowadzące analizy w sprawie centralnego portu lotniczego dla Polski. Mają czelność przekonywać, że takie lotnisko za 3 mld euro to opłacalny interes (pod warunkiem jednak, że zamknie się rozbudowywane właśnie Okęcie i Modlin). Co nie dziwi, bo przecież pozytywna decyzja w sprawie nowego lotniska oznaczałaby szanse na kolejne zlecenia dla analityków od siedmiu boleści - gdzie je budować, jaki układ pasów startowych, którędy doprowadzić kolej, a którędy autostradę. Itd. itp. A lotniska i tak nikt nie zbuduje, bo nie za co i nie ma po co.
-
Gość: Marcin, *.acn.waw.pl
2011/03/25 23:13:10
Jarku, z tymi "analitykami od siedmiu boleści", to jednak byłbym ostrożny, bo możesz też obrazić poważnych ludzi. Chyba nie byłbyś zadowolony, gdyby ktoś o Tobie napisał, że jesteś "dziennikarzem od siedmiu boleści". To jest tylko oczywiście potencjalny cytat, (żeby było wszystko jasne) ja tak nie uważam...
-
Gość: vcfc, *.dynamic.chello.pl
2011/03/26 00:19:45
@osa tak rzeczywiscie takie analizy to czysta strata pieniedzy aktualnie. To tak jakby ktos za Gierka probowal planowac inwestycje w gaz lupkowy(zreszta miejmy nadzieje, ze ktos podpisze rozsadne kontrakty i bedziemy cos z tego mieli jak Norwegowie socjal z ropy). Zreszta czy ktos w urzedzie mysli na co wydaje pieniadze? Bo ciagle zlecanie firmom trzecim zamiast logiki to jakas pomylka, bo po co w takim razie urzednicy.

Ale ulatwianie przepisow czy stworzenie warunkow do budowy takich centrow naukowo-przemyslowych juz tak wiele nie kosztuje, choc to benedyktynska praca wymagana od urzednikow.

Mnie chodzilo raczej o cos w rodzaju ulatwien dla budowy helipadow i lotnisk dla ulmow czy cessn w porywach wiatru przy kazdym wiekszym zakladzie.

A co do metra na prawej stronie Warszawy. Skoro wycieto wiekszosc waznych inwestycji to mozna bylo chociaz powiedziec, ze stawiamy na transport publiczny i dajemy metro. A tak bedzie ogryzek metra i praktycznie paraliz drogowy. Cieszyc sie bedzie tylko burmistrz Bemowa i jego wyborcy...
-
Gość: m, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/03/27 22:18:33
"tory na wlocie Kijowskiej mają być odsunięte nieco na północ. Jest to skoordynowane z planami drogowców, którzy zamierzają przesunąć skrzyżowanie Targowej z Kijowską bliżej nasypu kolejowej linii średnicowej. "
Nie rozumiem - skrzyżowanie torów Targowa/Kijowska ma być przesunięte na północ, a skrzyżowanie jezdni Targowa/Kijowska ma być przesunięte "bliżej kolei", czyli na południe?
-
2011/03/27 23:30:53
Tak. Tory będą w ciągu "starej" kijowskiej, natomiast skrzyżowanie zostanie zaślepione, a ulica poprowadzona wzdłuż wiaduktu kolejowego.

Jestem sceptycznie nastawiony do tego, jak to będzie działało - trudny w koordynacji zespół skrzyżowań: Targowa-Kijowska (tram), Targowa - Nowokijowska, Targowa - skręt w Zamoyskiego, Zamoyskiego-Grochowska-Zieleniecka, Zamoyskiego- Nowokijowska. Najchętniej bym pod tym ambarasem przeszedł tramwajem pod spodem, ale nie po to się buduje metro, by tramwaje pod ziemię chować...
-
Gość: Marcin, *.acn.waw.pl
2011/03/29 21:17:12
Ale już podczas tego remontu zostaną przeniesione tory i jezdnie na Kijowskiej?
-
2011/03/29 22:10:54
Tory tak, jezdnie - nie. Na szczęście jest tyle miejsca, że da się pogodzić jedno z drugim.

Choć pierwotnie oczywiście miało być wszystko na raz, pół roku czekania na dokumentację ZMID itd... szkoda gadać, bo będzie, że narzekam po forach.
-
Gość: Marcin, *.acn.waw.pl
2011/03/30 20:40:17
Pozostaje mieć nadzieję, że zostaną jakoś sensownie skoordynowane światła dla tramwajów. Teraz tramwaj skręcający z Zielenieckiej w lewo w Targową i potem w prawo w Kijowską (linia 7) dystans między tymi dwoma przystankami pokonuje w ok. 4 minuty. Mógłby o połowę krócej.
-
2011/03/30 22:15:58
Zasadniczo, przy koordynacji trzeba się na coś zdecydować. Największy nacisk położyliśmy (w miarę oczywiście udostępnionych przez IR ram...) jednak na relację 26, bo:
a) jest to najsilniejsza linia
b) pozostałe relacje w różnym stopniu "oberwą" po otwarciu metra.

Gazeta.pl Warszawa