Blog > Komentarze do wpisu

Ogórki kontra ikarusy

Za nami kolejna Noc Muzeów i kolejny zlot ogórków. Jego nazwę trzeba będzie chyba zmienić, bo poczciwe ogórasy mają coraz większą konkurencję. Oprócz pojedynczych zabytków takich jak berliet czy san coraz więcej jest ikarusów. W sobotę przed południem na pl. Bankowym pojawiły się trzy misternie odremontowane węgierskie maszyny - dwie z Warszawy i jedna z Gdańska. Niektórzy mogą się dziwić, że jeżdżące jeszcze autobusy niektórzy nazywają zabytkami, ale przecież ikarusy jeżdżą już po Warszawie od końca lat 70. Mają jeszcze kursować przynajmniej przez rok, czyli posłużą pasażerom prawie 35 lat. To prawdziwy fenomen. Takie autobusy jak berliet czy jelcz, kojarzą się z określoną dekadą. Czy ikarusy staną się kultowe jak ogórki? Może kiedyś.

Poniżej krótka fotorelacja ze zlotu

Ogórek krakowski z przyczepką. W idealnym stanie

 

Ogórek czeski w wersji lux. Jego kierowca dostał dyplom "najlepszy autobus Nocy Muzeów"

Ogórek wersji kabrio. Nie ma to jak pędzić Trasą Łazienkowską i czuć wiatr na twarzy

 

Młodzi też są zafascynowani starymi maszynami.

 

A to już pieczołowicie odremontowany krótki ikarus.

Ikarus gdański w niesamowitym kolorze czerwono-pomarańczowym.

Przegubowy ikarus, który został niedawno odremontowany. Manualna skrzynia biegów i harmonijkowe drzwi. Ostatnie takie wozy można spotkać na ulicach.

Klimat dawnych lat pomógł też odtworzyć stary fiat.

 

(śmik)

niedziela, 15 maja 2011, osa_oraz_smik

Polecane wpisy

  • Powrót linii 371, teraz: Chomiczówka

    Zabiegi mieszkańców Chomiczówki o przywrócenie połączenia ul. Conrada nie tylko z Bemowem, ale też bardziej odległymi dzielnicami skończą się uruchomieniem nowe

  • Zwijanie zajezdni, teraz Stalowa

    Jak na kampanię wyborczą do ratusza pół roku przed głosowaniem to w sumie dość niespodziewana zapowiedź , a zarazem oczywista kolej rzeczy: kandydaʌ

  • Setką do Konstancina? A 139 do nowej pętli Grapa

    Aktywny radny kontanciński Tomasz Nowicki, który kieruje w tej gminie doraźną komisją ds. transportu miejskiego i infrastruktury rowerowej, zrelacjonował mi wcz

Komentarze
Gość: alojzy, *.warszawa.mm.pl
2011/05/15 19:33:34
Może kiedyś? Od ładnych paru lat nie spotkałem osobiście kogokolwiek, kto wolałby "nowoczesne" ścierwo w rodzaju ciasnego solarisa z twardymi siedzeniami od poczciwego ikarusa z przestrzenią, wygodnymi, sensownie rozmieszczonymi siedziskami i panoramicznymi oknami. I nie mówcie mi tu o wózkach dziecięcych i inwalidzkich, bo nigdy nie widziałem żeby ktoś w "wysokim" autobusie takiej osobie nie pomógł.
-
Gość: gosc, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/15 19:49:47
zgadzam sie, Ikarusy sa po prostu znacznie lepiej zaprojektowane pod wzgledem przestrzeni pasazerskiej. to zaden sentyment, to czysta merytoryka. solraisy nawet przegubowe nie maja sznas przy porownaniu wnetrza z ikarusem. o ile kiedys widzialem suche liczby i wyliczenia ile osob na m2 sie miesci i solaris wygrywal o tyle zycie pokazuje ze statystyczne wyliczenia sa do niczego. solaris to - ciemne niedoswietlone wnetrze, wielka szafa zajmujaca polowe szerokosci i dluga na ze 2 metry z tylu, waziutkie przejscia wzdluz autobusu (no coz gdzies pod ta niska podloga musza zmiescic koła i inne urządzenia żeby to wogle jechało).

niska podłoga w sumie nie jest potrzebna 90% pasażerów - to jakiś fetysz z tym niesamowicie trudnym wejściem do ikarusa, to nie wchodzenie po drabinie, śrfednio sprawna osoba wskoczy do ikarusa bez problemu. dla niepełnosprawnych i matek z dziećmi oraz starszych winny być specjalne kursy niskopodłogowców oznaczone z rozkładzie, ale nie wszystkie bo dzięki temu 95% większość musi się męczyć w niskopodłogowym badziewiu gdzie nie da rady się minąć w przejściu tylko po to żeby taki autobus raz na parę dni przewiózł matkę z wózkiem bądź osobę na wózku

a zapomniałem dodać o niesamowitym skwarze w solarisach w lecie nawet przy klimatyzacji - w ikarusach nie do pomyślenia, otwierało się szerokie okno, szyberdach i jechało elegancko
-
Gość: Ogi, *.acn.waw.pl
2011/05/15 23:10:51
Ikarusy serii 260 i 280 należą bez wątpienia do najbardziej udanych konstrukcji jakie kiedykolwiek powstały jeśli chodzi o autobusy miejskie. Świadczyć może o tym nie tylko liczba wyprodukowanych egzemplarzy, ale też dłuuuga liczba odbiorców, która wbrew pozorom nie ograniczała się tylko do krajów RWPG (Ikarusy kupowała m.in. Kanada - miały tylko nieco zmienone nadzwozie). Do tego należy dodać niską awaryjność, łatwość naprawy, ogromną pojemność i wygodę (jedynym mankamentem mogła być wysoka podłoga). Szkoda iż firma upadła, gdyż następne modele Ikarusa również były bardzo udane, tyle że miały pecha - 435 i 415 zbytnio wyprzedziły technologicznie swoją epokę i były zbyt drogie na ówczesne czasy, natomast kolejne modele (równie udane, niskopodłogowe 411 i 417) były juz tylko łabędzim śpiewem dogorywającej firmy. Szkoda... Czy Ikarus zostanie kultowym autobusem? Jest nim od dawna!!!
-
Gość: śmik, *.aster.pl
2011/05/16 12:06:24
Ok. Ikarusy może już i teraz są kultowe. Jednak teza, że są znacznie wygodniejsze od niskopodłogowców, jest nieco kontrowersyjna. Wiem, że młodzi wszędzie wskoczą, ale nawet dla osób w średnim wieku, nie mówiąc o starszych, wdrapywanie się po wysokich schodach może być męczące. Dla rodziców z wózkami dziecięcymi jazda ikarusem jest możliwa, ale nieco odstraszająca. Pojemność przegubowych solarisów i manów jest porównywalna do ikarusów, bo są dłuższe o ok. 1,5 metra. Dla mnie największy problem nowych przegubowców to nagrzewanie się. Nawet w tych klimatyzowanych. Muszą być wreszcie jasne zasady np. klimę włączamy we wszystkich autobusach od 23 czy 24 st. Celsjusza, a do tej temperatury jest możliwość otwierania dużych okien. Przy właczaniu klimy kierowca równocześnie blokuje okna. Niestety te znowu są niezbyt duże. Solaris przez pewien czas dostarczał 18-ki z dużymi oknami, a ostatnią są mniejsze, choć na szczęście przesuwne.
-
Gość: Marcin, *.acn.waw.pl
2011/05/16 20:45:51
Też czuję sentyment do Ikarusów i cieszę się, jeśli jeszcze autobus tej marki pojawi się, ale nie oszukujmy się - nie cofniemy Wisły kijem. Problem z klimą jest natomiast taki, że ona jest, a jakoby jej nie było. W zeszłym tygodniu było w cieniu po 24-26 st., a nie spotkałem żadnego autobusu z działającą klimatyzacją. Ona albo w ogóle nie funkcjonuje, albo jest niewydolna, albo nienależycie konserwowana, albo jest wyłączona z powodu oszczędności przewoźnika albo kierowcy, co zresztą w sumie na jedno wychodzi...
-
Gość: Chris eS, *.home.aster.pl
2011/05/17 09:40:14
No nie powstrzymam się:

czym się różni klimatyzacja w nowych tramwajach typu "Swing" od klimy w autobusach?


W "Swingach" działa...

-
2011/05/18 21:04:14
z'gadzam sie, Ikarusy sa po prostu znacznie lepiej zaprojektowane pod wzgledem przestrzeni pasazerskiej. to zaden sentyment, to czysta merytoryka. solraisy nawet przegubowe nie maja sznas przy porownaniu wnetrza z ikarusem. o ile kiedys widzialem suche liczby i wyliczenia ile osob na m2 sie miesci i solaris wygrywal o tyle zycie pokazuje ze statystyczne wyliczenia sa do niczego. solaris to - ciemne niedoswietlone wnetrze, wielka szafa zajmujaca polowe szerokosci i dluga na ze 2 metry z tylu, waziutkie przejscia wzdluz autobusu (no coz gdzies pod ta niska podloga musza zmiescic koła i inne urządzenia żeby to wogle jechało).

niska podłoga w sumie nie jest potrzebna 90% pasażerów - to jakiś fetysz z tym niesamowicie trudnym wejściem do ikarusa, to nie wchodzenie po drabinie, śrfednio sprawna osoba wskoczy do ikarusa bez problemu. dla niepełnosprawnych i matek z dziećmi oraz starszych winny być specjalne kursy niskopodłogowców oznaczone z rozkładzie, ale nie wszystkie bo dzięki temu 95% większość musi się męczyć w niskopodłogowym badziewiu gdzie nie da rady się minąć w przejściu tylko po to żeby taki autobus raz na parę dni przewiózł matkę z wózkiem bądź osobę na wózku

a zapomniałem dodać o niesamowitym skwarze w solarisach w lecie nawet przy klimatyzacji - w ikarusach nie do pomyślenia, otwierało się szerokie okno, szyberdach i jechało elegancko'

Stek bzdur.
Po pierwsze, autobus z wysoką podłogą może sobie pozwolić, by była ona całkowicie płaska, jedno wynika z drugiego, nie świadczy to o 'znacznie lepszym zaprojektowaniu'.
Po drugie, zaprojektowano mu domyślnie jedne rząd pojedynczych siedzeń, jako że miał sprostać socjalistycznym warunkom niemożebnego tłoku. W warunkach normalnych szerokie przejścia nikomu nie są potrzebne, bo po autobusie się nie łazi, tylko dochodzi do miejsca, które chce się zająć i tyle. Ludzie stojący zajmują 'rzeźnie' blisko drzwi, tam zostało zaprojektowane dla nich miejsce i owe przestrzenie w autobusach niskopodłogowych są dużo większe niż w ikarusach.
Po trzecie, niedoświetlenie to bzdura. Okna są zwyczajnie z szarego szkła (w scaniach - z zielonkawego), by nie męczyło słońce i wnętrze mniej się nagrzewało.
Po czwarte, skąd wziąłeś męczenie się 95% pasażerów? Większość zdrowych i młodych woli i tak niskopodłogowe, bo wymiana pasażerów jest szybsza z racji skoncentrowania ludzi przy wejściach i niespowalniania potoku przez schodki. Natomiast oprócz matek z wózkami i niepełnosprawnych dolicz sobie zwyczajnie starzejących się, dla których kilka stopni mniej gdziekolwiek to ulga, i brak tamowania drogi innym. Społeczeństwo się starzeje, a lwia część starszych ludzi jeździ KM.
Po piąte, wietrzenie oknami jest do niczego w korkach i prawdziwym upale. Przewiew podczas postoju nic ci nie da, a gdy jest prawdziwy skwar, do środka wpada tylko gorące powietrze. Klimatyzacja to jedynie słuszne, bo uniwersalne rozwiązanie. Jednak to, czy jest sprawna i czy w ogóle jest włączona nie zależy głównie od autobusu, tylko serwisu i kierowców. Jeśli gorąco ci przy włączonej, oznacza to, że kierowca przestawił na tryb 'econ' - możesz wtedy poprosić, by ustawił tryb właściwy, może posłucha.

-
Gość: Wac Bo, *.acn.waw.pl
2011/05/18 21:18:51
Gdzie dwóch się o prymat bije, tam trzeci korzysta. Duży Fiat w barwach MZK był najbardziej wyróżniającym się elementem parady :) Kto się spodziewał takiego początku, ręka do góry!
-
Gość: Marcin, *.acn.waw.pl
2011/05/18 22:26:08
@blinski
Po drugie, zaprojektowano mu domyślnie jedne rząd pojedynczych siedzeń, jako że miał sprostać socjalistycznym warunkom niemożebnego tłoku. W warunkach normalnych szerokie przejścia nikomu nie są potrzebne, bo po autobusie się nie łazi, tylko dochodzi do miejsca, które chce się zająć i tyle. Ludzie stojący zajmują 'rzeźnie' blisko drzwi, tam zostało zaprojektowane dla nich miejsce i owe przestrzenie w autobusach niskopodłogowych są dużo większe niż w ikarusach.

Piszesz tak, jak byś nie znał komunikacji warszawskiej w godzinach szczytu, gdzie każde miejsce (też stojące) jest niemal na wagę złota. Skutkiem zajmowania przez ludzi miejsca blisko drzwi jest to, że nie chcą się oni przesunąć do wnętrza pojazdu, blokując wejście innym. Rozwiązanie kompletnie niepraktyczne.

Po piąte, wietrzenie oknami jest do niczego w korkach i prawdziwym upale. Przewiew podczas postoju nic ci nie da, a gdy jest prawdziwy skwar, do środka wpada tylko gorące powietrze. Klimatyzacja to jedynie słuszne, bo uniwersalne rozwiązanie. Jednak to, czy jest sprawna i czy w ogóle jest włączona nie zależy głównie od autobusu, tylko serwisu i kierowców. Jeśli gorąco ci przy włączonej, oznacza to, że kierowca przestawił na tryb 'econ' - możesz wtedy poprosić, by ustawił tryb właściwy, może posłucha.

Ok, tyle teorii, a jak wygląda praktyka?
Może posłucha... Dobre!
-
Gość: mmleczyk, 194.181.94.*
2011/05/18 22:45:20
Autobusy niskopodłogowe przyspieszają wymianę pasażerów na przystankach o 60%, są cichsze, mają lepsze zawieszenie i klimatyzację, a w zimie jest w nich ciepło (w ikarusowych śmieciach nie ma z tyłu nawet ogrzewania).

Ikarus = śmieć. Na złom z nim - może był średnim autobusem - 50 lat temu, nie dziś.
-
2011/05/18 23:14:08
@marcin
'Piszesz tak, jak byś nie znał komunikacji warszawskiej w godzinach szczytu, gdzie każde miejsce (też stojące) jest niemal na wagę złota. Skutkiem zajmowania przez ludzi miejsca blisko drzwi jest to, że nie chcą się oni przesunąć do wnętrza pojazdu, blokując wejście innym. Rozwiązanie kompletnie niepraktyczne.'

Z biegiem lat coraz lepiej się uczą, na szczęście.

'Ok, tyle teorii, a jak wygląda praktyka?
Może posłucha... Dobre!'

To prawda, na ogół można usłyszeć 'ja nie mogę, popsuło się', a na uwagę że tam jest taki guziczek i trzeba przestawić mogą posypać się obelgi. Ale to już nie jest wina samego autobusu. Potrzebne byłoby jakieś rozwiązanie systemowe, które czyniłoby oszczędzanie na klimie nieopłacalnym.
-
2011/05/19 14:14:48
Co to jest za argumentacja. Co to są za argumenty. Nie porównujmy nowoczesnego Solka do wiekowego już Ikibusa.To nie ma najmniejszego sensu.

A to że Ikarusek fajnieszy. To pewnie że tak. Jak Solarisy nie będą się tak szybko rozpadać jak to prezentują obecnie to może też dorobią się wspaniałości Ikibusa.

A co do przestrzeni, to niestety. W Warszawskich realiach, wąskie korytarze to jest tragedia. Tutaj Ikarus wygrywa
-
Gość: John, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/19 19:51:40
Głosuję na Ikarusa - nie z uwagi na sentyment tylko praktcznie znacznie wygodniej mi się nim jeździ - dwa stopnie w górę tożaden problem (mam 43 lata i jestem lekko otyły, trudno dodatkowa porcja ćwiczeń się przyda).

Za Ikarusem:

- znacznie więcej miejsca w środku (dzięki tej wysokiej podłodze nie wystają wszędzie te pudła pod którymi ukryte są różne "urządzenia" czy koła)
- znacznie lepiej zaprojektowane poręcze! to jest banalnie proste i można by zrobić podobnie z Solarisie ale jakoś widocznie konstruktorzy tej firmy nie są w stanie pojąć że wzdłuż całego autobusu po lewej i prawej powinny jak w Ikarusie iść poziomiome rurki i wszyscy się za nie trzymają - rozwiązanie milion razy wygodniejsze niż trzymanie się za rogi siedzeń albo walka o miejsce na rękę na pionowych słupkach w Solarisie
- brak szafy silnikowej - not to jest po prostu tragedia (dlatego od Solarisa wolę te nowe Many bo one tego czegoś też nie mają, wygląda to jak przedział torpedowy na łodzi podwodnej)
- wentylacja, tak duże okna jak w Ikarusie, i tak duża możliwość ich otwarcia to jest znacznie lepsze rozwiązanie niż klimatyzacja - mam też samochó z klimatyzacją, w warunkach warszawy żadna klimatyzacja nie będzie dobrze działać z uwagi na częste przystanki i szerokie otwieranie drzwi - nawet w osobówce jak otworzę samą szybę na minutę to wpada gorące powietrze i znowu czekam 2-3 minuty aż klima schłodzi wnętrze - w autobusie miejskim użytkowanym jak w warszawie to nigdy nie będzie działało i zawsze będzie w środku upał - klimatyzacja to się nadaje do miast takich jak np Bern w Szwajcarii gdzie jechałem przegubowcem wiele razy i jechało tam max 10-15 osób, wyminiało się na przystanku po 3-4 osoby i otwierały sobie na chwilę jedne drzwi

Dla mnie fasynacja Solarisem i nienawiść do Ikarusa to takie podejście typu "plastik is fantastic", coś jak początek lat 90 i rzucenie się mas ludzi do pierwszych McDonaldów i porzucenie schabowego, po czasie przyjdzie opamiętanie że nie zawsze to co z zachodu (Solaris jest wzorowany a nawet w 80% skręcony z części z zachodu) jest najlepsze
tragiczne siedzenia dla krasnoludków w Solarisach, przy ich projektowaniu na wzór aby obliczyć wielkośc chyba brano 12 letnie dzieci; siedzenia z Ikarusów to przy tym plastikowym obszytym 5mm grubości tkanina "nocniku" plastikowym zwanym siedzenie w Solarisie po prostu poezja

Solaris poza tym to nie fabryka tylko montownia, jedyne co oni robią sami to spawają pudła, silnik, skrzynia biegów, wał, zawieszenie, oś napędowa, systemy hydrauliczne, drzwi, to wszyskto jest składak od Dafa, Voith, ZF itd. - Man, Scania czy MB to fabryki - oni naprawdę projektują i wytwarzają prawie wszystko sami poczynając od najlepszych na świecei silników (chodzi o MANa, te silniki notabene były montowane kiedys w Solarisach ale się pożarli i teraz Solaris kupuje silniki Dafa a może też Cummins)
-
Gość: Marcin, *.acn.waw.pl
2011/05/19 22:58:52
John, nie do końca się zgodzę, bo jednak tam gdzie klima, jest ona wydolna (nowe tramwaje, Many przegubowe ITS Michalczewski), to ona działa OK. Ale to jest, niestety, wyjątek. Na przykład dziś (przy temp. maksymalnej 27 st.) Scanie PKS Grodzisk Maz. jeździły bez włączonej klimy. Czy ZTM zamierza coś z tym _realnie_ zrobić? Wątpię...:(
-
Gość: Złota 20, *.aster.pl
2011/05/20 20:47:25
Nie pozostaje mi nic innego, jak zgodzić się z John'em.
Podróż Solarisem w upale należy do wątpliwych przyjemności:(
-
Gość: ., *.dynamic.chello.pl
2011/05/21 14:35:07
@Złota 20
Nie pozostaje mi nic innego, jak zgodzić się z John'em.
Podróż Solarisem w upale należy do wątpliwych przyjemności:(

Dużo mniej wątpliwą przyjemnością jest podróż Solarisem w upale niż podróż Ikarusem przy minus kilkunastu stopniach na zewnątrz co oznacza ujemną temperaturę (lub ledwie kilka stopni na plusie) wewnątrz pojazdu. Szczególnie kiedy się miało niegdyś odmrożone ręce i każdy stopień mrozu sprawia potworny ból w rękach nawet przy 3 parach rękawiczek noszonych jedna na drugiej. Kiedy jest upał możesz się lekko ubrać, przed mrozem niektóre osoby nie dadzą rady się ochronić. Kropka.
-
Gość: John, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/21 14:55:18
Szczególnie kiedy się miało niegdyś odmrożone ręce i każdy stopień mrozu sprawia
potworny ból w rękach nawet przy 3 parach rękawiczek noszonych jedna na drugiej.

Powiem zupełnie szczerze - chyba jesteś na coś chory (nie chodzi o głowę) skoro przy minus kilkunastu stopniach w trzech parach rękawiczek odmrażają ci się ręce i czujesz potworny ból w Ikarusie gdzie jest koło 0 stopni.

Dla mnie tożaden problem bo skoro na zewnątrz jest minus kilkanaście to i tak jestem ubrany (ale nie w trzy pary rękawiczek hehe) i jak przyjeżdża Iarus gdzie w środku jest 0 stopni to jedyne co robię to zdejmuję czapkę i rękawiczki.

Kiedy jest upał możesz się lekko ubrać, przed mrozem niektóre osoby nie dadzą rady się ochronić.

No pewnie, w Solarisie kiedy jest upał wszyscy powinni jeździć w klapkach i jedynie kąpielówkach bo założenie czegokolwiek więcej powoduje ostre pocenie (co notabene jest oznaką zdrowia co powie ci każdy lekarz, jak się nie pocisz a w zimie czujesz potworny ból to jest to jakaś choroba zaburzająca ciepłotę organizmu)

Gazeta.pl Warszawa