Blog > Komentarze do wpisu

Droga na Terespol


Fot. Stefan Romanik/AG

Wszędobylski Terespol to chyba największy absurd w oznakowaniu warszawskich ulic, o czym pisałem niedawno, rozmawiając przy okazji z sympatycznym skądinąd burmistrzem tego 6,5-tysięcznego miasteczka, którego nazwa pojawia się na większości stołecznych drogowskazów:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,10963651,Wszystkie_drogi_prowadza_na_Terespol__Nowe_tez__Czemu_.html

Burmistrz przekonał mnie, żeby Terespol odwiedzić i kto wie, czy nie skończy się to małym spływem kajakowym po Bugu. Nie przekona mnie jednak upór naszych drogowców, by umieszczać na drogowskazach nazwy trzeciorzędnych miejscowości. Bo ilu kierowców przejeżdżających przez Warszawę na wschód zmierza do granicy w Terespolu? Dobrze pamiętam, że gdy w latach 70. i 80. często wyruszałem w tym kierunku z Warszawy znaki kierowały też przynajmniej na Lublin. A na rogatkach miasta (tam, gdzie na Trakcie Brzeskim oczywiście przed Wesołą stał swego czasu witacz/żegnacz z Syrenką) mijało się tablicę z odległościami. Największymi literami była wypisana Moskwa z jakąś astronomiczną jak dla mnie wtedy liczbą 1200 km z hakiem.

Dziś co krok natykamy się na takie absurdy jak na ten na zdjęciu powyżej: nadal niewielka mimo ostatniej przebudowy ul. Cybernetyki na Służewcu, a na niej znak do... Terespola. I tak dobrze, że załapał się jeszcze Ursynów. Czyli kierowca, który z naszego Lotniska Chopina zmierza do Białegostoku, Olsztyna czy Gdańska, winien się kierować "drogą na Terespol".

"Dziękuję za przedstawienie tematu na łamach >Gazety< - pisze do mnie Czytelniczka przedstawiająca się jako walkiria. - Chyba za bardzo przywyknęliśmy do absurdów. A w Warszawie pojawiła się konkurencja dla Terespola - Piaseczno".

Do listu dołączone to oto zdjęcie z ul. Wawelskiej (jezdnia w kierunku mostu Łazienkowskiego na wysokości stacji benzynowej Orlenu przy stadionie Skry):

Na inną sprawę zwraca uwagę pan Marek: "Proszę o podjęcie tematu błędnego oznakowania ronda Zesłańców Syberyjskich. Kierowca jadący drogą krajową nr 2, czyli al. Prymasa Tysiąclecia (w kierunku Terespola, na odcinku za ulicą Kasprzaka) trafia jedynie na... błędnie wskazany (w prawo) i przekreślony kierunek „Terespol”. Prawidłowo wskazane są za to kierunki na Kraków i Wrocław (w prawo) oraz na poszczególne dzielnice. Powstaje pytanie, czy to taki ogromny problem dla ZDM dokleić znak „Terespol” i oznaczenie DK 2 ze strzałką w lewo np. na tablicy z kierunkami dla dzielnic, gdzie jest sporo miejsca?
Kierowca po skręcie na rondzie w lewo (czyli w Aleje Jerozolimskie) mógłby mieć kolejną tablicę – tym razem „Terespol” ze strzałką prosto i po dojeździe do skrzyżowania z ul. Kopińską - „Terespol” i strzałka w prawo. Reasumując: brakuje jedynie trzech znaków, a mielibyśmy prawidłowo poprowadzone oznakowanie DK2 w Warszawie".

Mam dla pana Marka informację, że wkrótce będzie tu jeszcze dziwniej. Zacznijmy od tego, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wyznaczyła sobie przebieg "dwójki" w Warszawie nie najprostszą trasą (czyli tak, jak proponuje nasz czytelnik), tylko naokoło: właśnie w prawo na rondzie Zesłańców Syberyjskich do nowego węzła Łopuszańskiej i dalej Rzymowskiego, Doliną Służewiecką, Trasą Siekierkowską do Traktu Lubelskiego. Jak mi powiedział miejski inżynier ruchu Janusz Galas, wkrótce na odcinku Połczyńska - Rzymowskiego/Puławska zamiast nr. 2 pojawi się liczba 92. A to dlatego, że bezpłatna droga o tym numerze musi zgodnie z przepisami dublować płatną autostradę A2. Ta od zachodniej strony stolicy skończy się na swoją drogą idiotycznie nazwanym węźle Konotopa. Dalej wzdłuż południowej obwodnicy Warszawy będzie to droga S2 (czyli ekspresowa). Na razie tylko do Puławskiej, bo jeszcze trochę poczekamy na tunel pod Ursynowem i nowy most na Wiśle. Czyli u zbiegu obwodnicy i Puławskiej pojawi się DK nr 2, która dotrze Puławską do węzła przy Rzymowskiego, gdzie połączy się ze wspomnianą DK nr 92. Dalej dwójka ma prowadzić jak dziś. Oczywiście do Terespola, na drogowskazach też, bo jakżeby inaczej.

(osa)

niedziela, 05 lutego 2012, osa_oraz_smik

Komentarze
2012/02/05 23:05:02
1200 km do Moskwy? Byłabym przekonana, że dużo więcej...
-
Gość: michel9, public9245.xdsl.centertel.pl
2012/02/06 00:23:08
Dawniej było bliżej...
-
Gość: pawcio, e01.internettv.atman.pl
2012/02/06 07:54:53
Stało tam bodaj 1296, stare dobre czasy.
Co do Terespola. Mi on nie przeszkadza. Bo cóż by tam miało widnieć? Siedlce? Niby większe ale równie bez znaczenia. Samodzielny Lublin także byłby nie na miejscu, bo DK2 od Lublina dzieli jakieś 120 km w najbliższym miejscu (gdzieś koło Międzyrzeca Podlaskiego). Gdyby jeszcze nazwy wypisać razem. Ale miejsce może być gdzieniegdzie problemem (na przykład przed RZS).
Inna rzecz, że ten znak na Cybernetyki to chyba niezbyt zgodny z zasadami jest jest. Skoro mamy na nim Terespol, to powinien być zielony, nie?
-
Gość: Patriota, host-89-231-23-38.biznes.mm.pl
2012/02/06 10:38:46
Gdy spod białoruskiej okupacji zostanie wyzwolony Brześć, to na drogowskazach będzie Brześć, a na razie musimy się pomęczyć z Terespolem.
-
Gość: osa, agst-2005003590.agora.pl
2012/02/06 10:52:30
Napisałem z hakiem :-) 1200 z hakiem. Ale rzeczywiście tak, jak pisze Pawcio, to mogło być 1296, czyli bez mała 1300. Tak czy owak Moskwa była na pewno.
Siedlce zamiast Terespola, owszem mogłyby być. Bardziej jednak przeszkadza mi to, że oprócz Terespola na drogowskazach brakuje innych, naprawdę ważnych miast: Lublina, Białegostoku (czasem pojawia się Augustów). Dzieje się tak dlatego, że drogowcy ubzdurali sobie, by wyróżniać tylko miasta, do których prowadzi dana droga według ich numeracji. Stąd też inny absurd z Wrocławiem, który swego czasu wyparł Katowice na drodze bądź co bądź katowickiej, czyli gierkówce.
-
Gość: oferent, host7.ce3.com.pl
2012/02/08 20:08:26
Mieszkam w okolicach Trasy Łazienkowskiej. I w czasie mojego prawie trzydziestoletniego życia już z siedem razy zabłąkani kierowcy - ze wschodnim akcentem i wschodnimi rejestracjami - pytali mnie o drogę na Terespol. Żaden inny kierunek nie przebił wyniku Terespola. Nie zapominajmy, że Terespol to brama na wschód, a nie tylko "6,5-tysięczne miasteczko".
-
Gość: , hp1.hydroprojekt.com.pl
2012/02/09 13:34:12
Wczoraj wieczorem jechałem warszawską dwójką, od strony Poznania na wschód. Aż do dworca zachodniego na oznaczenia nie patrzyłem; objechałem Połczyńską ekspresowo przez S8.
Na rondzie za tunelem skręciłem za znakami w prawo, zgodnie z przebiegiem drogi opisanym w tej notce. Potem były następne znaki: "Terespol/Wrocław/Kraków -> prosto" - i tak jechałem. Niestety, za Popularną widać tylko "Wrocław/Kraków -> w lewo" (pasy po prawej stronie, skręt na rondzie).
Terespola na tym akurat drogowskazie nie ma, a szkoda. Jechałem tamtędy pierwszy raz po otwarciu tego "superwęzła" - była chwila konsternacji.
Pisać do biura Inżyniera Ruchu, czy już wiedzą o tym pominięciu? A może jest zamierzona niekonsekwencja w oznakowaniu, która musi przetrwać aż do otwarcia Południowej Obwodnicy Warszawy?
-
Gość: pawcio, e01.internettv.atman.pl
2012/02/10 10:13:52
@osa: DK8 jest znaczona na Białystok, na Augustów znaczona jest DK61. Lublina w towarzystwie Terespola faktycznie trochę brakuje. Natomiast sprawę Wrocławia/Katowic rozwiązałoby przecięcie oznaczeń w ciągu DK8 Piotrkowem.
-
Gość: x, user-164-127-252-255.play-internet.pl
2012/03/02 22:46:44
Zmienić na Siedlce.

Gazeta.pl Warszawa