Blog > Komentarze do wpisu

SKM-ka wygryzie 175 z lotniska?


Fot. Mateusz Baj/AG 

Otwarcie tunelu kolejowego na Lotnisko Chopina szykowanego na Euro 2012 wciąż wisi na włosku. W ostatni czwartek spółka PKP Polskie Linie Kolejowe miała już nawet zorganizować konferencję prasową, a po niej przejazd drezyną ze stacji Warszawa Służewiec do końcowej na lotnisku. W ostatniej chwili imprezę jednak odwołano. Oficjalnym powodem był sprzeciw bhp-owca, który stwierdził, że po placu budowy kręci się jeszcze zbyt wielu pracowników wykonawcy. Prawdziwy powód opisał dwa dni wcześniej Krzysiek, który wszedł do tunelu i zastał tam jeszcze wiele rozgrzebanych robót: http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,11201603,Pierwszy_pociag_w_tunelu_na_lotnisko__Ale_budowa_trwa.html

To dziwne, bo przecież do tej pory jako powód przedłużenia prac podawano tylko konieczność przeprojektowania przepompowni.

Koleją na lotnisko można już jeździć w Wiedniu, podróż według reklamy zajmuje 16 minut (u nas ma to być minut ok. 20). Wiedeński terminal znajduje się pod Schwechat (znanego jeszcze z ogromnej rafinerii), czyli ok. 18 km od centrum stolicy Austrii - dwa razy dalej niż Okęcie. Na wiedeńskim lotnisku zastałem coś, co wydaje mi się nieodzowne na naszym, gdy ruszą tam w końcu obiecywane od lat pociągi. Chodzi o taką tablicę, na której wyświetlana jest godzina odjazdu najbliższego składu:

 

Kiedy po odbiorze bagażu (w Wiedniu walizki wyjeżdżają na taśmę w momencie podejścia pasażerów, na Okęciu zazwyczaj trzeba na to czekać przynajmniej około kwadransa) wchodzi się do hali przylotów, niezbędna jest informacja: kiedy autobus, a kiedy pociąg. Bo jeśli nie jest to godzina szczytu i na ulicach nie ma korków, nie uśmiechałoby mi się drałować na oddaloną dość spory kawałek stację kolejową i czekać na SKM-kę. Zwłaszcza, że autobusy odjeżdżają dość często i każdy dociera do którejś ze stacji metra.

Uważam, że poza godzinami szczytu autobusy z Okęcia mogą wręcz stanowić dla SKM-ki konkurencję. Przejazd pociągiem do Dworca Centralnego - 20 minut, linią 175 - 25 minut. Bez dojścia i ganiania po schodach, czyli tak naprawdę tyle samo.

O los 175 spytałem więc dyrektora Zarządu Transportu Miejskiego Leszka Rutę. Przyznał mi, że przez rok po otwarciu kolejki na lotnisku nie należy się spodziewać zmian w komunikacji (”niech wszystko się dotrze”, ”niech się ludzie przyzwyczają”). W ogóle do Euro 2012 zmian tras już raczej nie będzie, poza tymi, które wiążą się z otwarciem nowego mostu na Tarchomin. Ale co dalej? Dyrektor Ruta przyznał, że myśli o skróceniu trasy linii 175 i wycofaniu jej z lotniska, do którego dociera niezmiennie od momentu otwarcia pierwszego międzynarodowego terminalu (tego z zamkniętym tarasem widokowym znanym z filmu ”Miś”), czyli od 1969 r.

To niedobrze dla pasażerów, którzy są przyzwyczajeni do tego połączenia (co się stanie z niedorajdami, dla których dyr. Ruta zmienił nazwę pętli Okęcie? ;-). Z drugiej strony miasto musi się liczyć z kosztami i nie może dublować dwóch różnych środków transportu na podobnej trasie. Z linią 175 jest zaś tak, że autobusy najbardziej zatłoczone są do przystanku w al. Żwirki i Wigury przy Banacha. Tam wysypuje się grupa studentów i pacjentów/odwiedzających pobliskiego szpitala. Potem pasażerów ubywa na wysokości Rakowca i na lotnisko zazwyczaj dociera już tylko garstka (za to z bagażami, więc zajmują dodatkowe miejsca). Czyżby spośród autobusów do centrum miała tam zostać tylko linia 188, która kursuje niezbyt często? I 148 w stronę Ursynowa + niezbyt tu moim zdaniem potrzebne 331 (pełniejsze tylko między ul. Poleczki a stacją Wilanowska). A może lepiej zostawić 175 jak teraz, zmniejszając liczbę kursów z lotniska i tworząc krótszą linię (np. od Rakowca do pl. Piłsudskiego - 375) kursującą tylko w porach największego ruchu? Taką rolę przejęło już zresztą 128, które mimo wielkiego rabanu radnych Ochoty znakomicie sprawdza się zamiast rzadkiego i niepunktualnego 512, wzmacniając 175 na najbardziej obciążonym odcinku.

(osa)

PS Do serii pt. ”Komiczne monitory na warszawskim lotnisku” z czterema Frankfurtami:

...dołączam monitor z lotniska w Wiedniu (mają tam dwukrotnie więcej pasażerów, czyli również lotów niż my w Warszawie), gdzie jakoś udaje się zapowiadać kolejne rejsy bez powtórek:

System wygląda przejrzyście. Podobny wynalazek znają też np. w Rzymie, co opisałem tu:
http://autobusczerwony.blox.pl/2011/07/Na-lotnisko-Taksowka-575.html

niedziela, 26 lutego 2012, osa_oraz_smik

Komentarze
2012/02/26 17:03:41
W Wiedniu są dwie linie kolejowe na lotnisko, ale każda z nich co jedynie pół godziny i w różnych taryfach (S-Bahn na którejśtam strefie miejskiej [ze zniżką na bilecie jednopodróżowym*, jeśli ma się karnet na całe miasto!], CAT na własnej), do tego przez pewien czas odjeżdżały z dwóch różnych peronów (nie wiem, czy to się zmieniło). Mam nadzieję, że w Warszawie będzie to jednak wyglądało lepiej, jeśli rzeczywiście ma być zastępstwem za 175... choć już wiadomo, że pewne rzeczy będą rozwiązane sub-optymalnie (np. fakt, że SKM do Legionowa odjeżdzać będzie z dwóch różnych dworców).

Powyższa wypowiedź stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana w związku z moją działalnością w żadnej firmie, z którą współpracuję, współpracowałem lub będę współpracował ani jako oficjalne stanowisko tej instytucji

* - w Wiedniu istnieje bilet, który uprawnia do jednej podróży (z przesiadkami!). Jeśli ma się do tego np. bilet tygodniowy na strefę wiedeńską, to kupuje się go o 1 euro taniej.
-
Gość: kot, nat-tor1-34.aster.pl
2012/02/26 17:45:21
Toć tych Frankfurtów jest pińć a ni cztyry.
-
Gość: Włodek, aaxo229.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/26 18:52:21
Likwidacja 175 to pozbawienie mieszkańców przystanków Sasanki i 17 Stycznia dostępu do sprawnego połączenia z centrum miasta. Linię tą pamiętam od 25 lat, zawsze jechała od lotniska do centrum Żwirkami.

Autobusy 175 wcale nie są puste od Rakowca w kierunku lotniska. Na Sasankach wysiadają pracownicy biurowców na Służewcu. Po planowanym wybudowaniu biurowców przy Okęciu liczba się ta się jeszcze zwiększy.
-
Gość: korsarz, nat-bem2-77.aster.pl
2012/02/26 19:38:03
Czy jest planowane / jest w ogóle taka możliwość żeby uruchomić połączenie Okęcie <--> Dw. Gdański (lub dalej jeśli okaże się że opłaca się do Legionowa) ?

Jako mieszkaniec Woli niestety wiem że pracując w okolicach Galerii Mokotów rano największym problemem jest przebicie się przez Prymasa Tysiąclecia w kierunku Dw. Zachodniego (żeby jechać najkrótszą trasą przez Ochotę lub ewentualnie złapać SKMkę, co niby opłaca się jak popatrzeć na rozkłady jazdy, ale mało kto chce się przesiadać na Zachodnim (korki, długie przejście na perony, dworzec z poprzedniej epoki). Realnie najbardziej opłacalnym połączeniem jest autobus do centrum (np. 520, 512) i stamtąd tramwaj lub metro na Mokotów, ale poziom zatłoczenia jest taki że ani to przyjemne, ani szybkie (choć nadal lepsze od SKMki) - tramwaje regularnie łapią kilkanaście minut opóźnienia na odcinku z centrum do galerii. Idealnym rozwiązaniem dla mieszkańców Woli, Bemowa i bliskiego Żoliborza byłby właśnie pociąg z Dw. Gdańskiego na stację Warszawa Służewiec, skąd bardzo łatwo dostać się do większości biurowców w okolicy. Rzecz jasna byłoby to równocześnie świetne połączenie na lotnisko.

Będę bardzo wdzięczny za wyjaśnienie/odpowiedź - z mojej pobieżnej analizy przebiegu torów wynika że da się takie połączenie uruchomić, jedyny problemem technicznym będzie nasyp wzdłuż Al. Prymasa Tysiąclecia, który jest w opłakanym stanie i wymaga gruntownego remontu.

Pozdrawiam
korsarz
-
Gość: normalny, 89-68-103-25.dynamic.chello.pl
2012/02/26 19:51:36
Na Okeciu tak dlugi czas oczekiwania wynika byc moze z podejrzanego giniecia czesci bagazu(nie chce nikogo oskarzac ale dalej napisze dlaczego sadze, ze nikt nie chce z tym cos zrobic). Sporo ludzi zali sie na forach, czy wrecz znajomych, ze gina im rzeczy z bagazu - od francuskich win po lepsze maszynki do golenia.

Mam nadzieje, ze ktos z dziennikarzy sie tym zajmie. Wystarczyloby, zeby cala droga bagazu albo przynajmniej w punkcie w ktorym jest on otwierany lub maja do niego dostep pracownicy obslugi bylby monitorowoany, a kopia nagrania przechowywana w niezaleznych pomieszczeniach - zamknietym i zastemplowanym lub przeslana na zdalny serwer.

Dlatego tez niektorzy z utesknieniem czekaja na Modlin.
-
2012/02/26 19:56:46
@Włodek: Nie każdy przystanek w mieście musi mieć bezpośrednie połączenie z Centrum. 188 zapewnia połączenie z przystankiem SKM Żwirki i Wigury (choć o niezbyt wygodnej przesiadce) oraz z Metrem Politechnika. W drugą stronę można też podjechać ni do SKM na końcowej stacji przy lotnisku.

A pracownicy biurowców na Mokotowie oczywiście wybiorą SKMkę, bo ostatni przystanek przed lotniskiem będzie na Służewcu właśnie - twierdzę zresztą, że - w godzinach szczytu - więcej ludzi będzie z pociągu korzystać na stacji (w sensie handlowym) Warszawa Służewiec, a nie - na lotnisku.
-
Gość: oburzony indolencją urzędników, nat-dom1-145.aster.pl
2012/02/26 20:12:08
Wszystkich entuzjastów likwidacji dotychczasowej trasy 175 proszę uprzejmie o zapoznanie się z poniższymi uwagami.

Primo: jak do jasnej ciasnej mają dojechać na lotnisko zagraniczni turyści spod Centralnego? Proszę o nie podawanie tutaj argumentu, że mają do dyspozycji autobusy 128 i 504, z których mogą się przesiąść w 188 za pomnikiem Lotnika. Normalne cywilizowane europejskie miasta mają bezpośrednie połączenia autobusowe pomiędzy lotniskiem a centrum.

Secundo: gadanie, że 175 od Banacha jeździ pusty (wysiadający studenci, pacjenci szpitala itd.) jest pozbawione jakiegokolwiek sensu. W godzinach porannych i popołudniowych 175 jest praktycznie zawsze zapchany pracownikami zagłębia biurowego na Służewcu, które w najbliższej przyszłości znacznie się powiększy.

Tertio: ludzie każdorazowo posługujący się argumentem o dublowaniu się 175 i 188 trafiają jak kulą w płot, i to z wielkim hukiem. Skazywanie turystów na tarabanienie się z walizami na przystanek przy ulicy Waryńskiego (najbliższe połączenie autobusowe z centrum sąsiadujące z trasą 188) albo schodami w dół do metra Politechnika jest pomysłem wziętym z sufitu.

Quatro: Wielce odkrywcze spostrzeżenie pana Osowskiego w powyższego artykułu, jakoby pasażerowie jadący na lotnisko zajmowali dużo miejsca swoimi bagażami jest delikatnie mówiąc śmieszne. To może w takim razie niech pan Ruta do spółki z decydentami z ZTMu zlikwidują wszystkie autobusy dojeżdżające na lotnisko, bo przecież pasażerowie przewożą nimi wielkie walizki, które zajmują dużo miejsca?!

ZTM popisał się po raz kolejny. Na jego cześć trzykrotne hip hip hurra!
-
2012/02/26 20:39:18
A mogę prosić o przykłady (więcej, niż jeden-dwa) takiego "cywilizowanego europejskiego miasta", które ma OPRÓCZ połączenia kolejowego z centrum także połączenie autobusowe, z tego samego punktu w centrum?
-
2012/02/26 20:49:25
Fatalny pomysł. Proszę przekazać władnym z ZTM, że Kampus Ochota to jeden z największych ośrodków akademickich w Polsce, buduje się właśnie kilka nowych instytutów i ten ośrodek musi być skomunikowany z lotniskiem. Pracownicy nauki bardzo często podróżują - jest to wpisane w ich pracę. SKMka nie dubluje autobusu 175, on komunikuje z lotniskiem min. kampus.
-
Gość: Marcin, 127-pra-4.acn.waw.pl
2012/02/26 20:50:12
Moim zdaniem, 175 powinno pozostać, choćby miało jeździć rzadziej (np. co 20 minut). Po pierwsze, chodziły słuchy, że pociągi na lotnisko mają jeździć w II strefie (czy coś o tym wiadomo?). Powinna więc być jakaś tańsza alternatywa dla kolei. Po drugie, 175 pozwala bezpośrednio dojechać z lotniska nie tylko na Dw. Centralny, ale też na Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście, co dla turystów jest nie bez znaczenia.
-
Gość: Andy75, 89-75-129-1.dynamic.chello.pl
2012/02/26 20:54:19
Zgadzam się z korsarzem. Bardzo by się przydała SKM Okęcie-okolice Dw.Zachodniego-przez Wolę-na Gdański. Ale jak rozumiem PKP byduje tylko to co musi, a nie to co przydałoby się pasażerom miejskim z Warszawy:( Taką SKM z Okęcia przez PKP Koło/Kasprzaka i Gdański potem możnaby przedłużyć do Modlina i byłaby to najbardziej optymalna trasa.
-
Gość: oburzony indolencją urzędników, nat-dom1-145.aster.pl
2012/02/26 20:55:13
Służę uprzejmie. Podaję pierwsze lepsze przykłady z brzegu:

1) Paryż - bezpośrednie połączenie autobusowe między lotniskiem D'Orly a Place Denfert (tuż obok Montparnasse)

www.paryz.pl/index.php?n=03&p=18
pl.wikipedia.org/wiki/Montparnasse

2) Barcelona:

www.tanie-loty.com.pl/transport-z-lotniska-barcelona-el-prat-dojazd-lotnisko-barcelona.html

3) Berlin:

www.pasazer.com/lotnisko-port,lotniczy-berlin,tegel-TXL.php

Mam podać jeszcze kilka (naście) przykładów czy masz już dosyć?
-
Gość: , nat-dom1-145.aster.pl
2012/02/26 21:11:16
@gmadrjas

P.S.

Niestety nie przeczytałem dokładnie Twojej wypowiedzi i skupiłem się na bezpośrednich połączeniach autobusowych pomiędzy lotniskami a centrami w/w miast (z pominięciem kolei). Podaję teraz przykłady miast, gdzie na lotnisko z centrum dojeżdża transport autobusowy jak i szynowy (metro / kolej).

1) Madryt:

pl.wikipedia.org/wiki/Transport_w_Madrycie#Transport_lotniczy

wikitravel.org/pl/Madryt

2) po raz kolejny Barcelona (tym razem z odpowiednim przykładem):

www.blog.turigo.pl/post/Jak-dojechac-na-lotnisko-Barcelona.aspx

3) Paryż też się znowu załapał:

parisbytrain.com/category/airport/

4) na koniec mała wisienka na torcie - Oslo:

www.blog.turigo.pl/post/Jak-dojechac-na-lotnisko-Oslo-Sztokholm-Malmo.aspx

I jak? Łyso?
-
2012/02/26 21:32:03
Bynajmniej. Nie wiedziałem, więc zapytałem. To po stronie autora tezy leży obowiązek jej poparcia.

A swoją drogą - nawet po ewentualnej likwidacji/zmianie trasy 175, na lotnisko pozostałaby m.in. linia 188, jadąca z Metra Politechnika. Owszem, Rondo Jazy Polskiej to nie Rondo Dmowskiego, ale peryferyjnie zlokalizowanym nazwać go raczej nie można. I to samo 188 łączyłoby np. kampus południowy UW z lotniskiem.
-
Gość: oburzony indolencją urzędników, nat-dom1-145.aster.pl
2012/02/26 21:47:07
No to może ugryźmy temat z innej strony. Pomijając nawet fakt, że do zagłębia biurowego przy Służewcu dojeżdża sporo ludzi, (a będzie dojeżdżało jeszcze więcej - powstają coraz to nowe biurowce) oraz dodając do tego budowane biurowce vis a vis Novotelu i rozbudowywaną Marinę Mokotów - jakie będą oszczędności przy skasowaniu tych kilku przystanków od Rakowca do lotniska? ZTM więcej kasy wywali chyba na ponowną zmianę "Pralki" na pętlę Okęcie, która najprawdopodobniej znowu wróci do łask oraz na gratyfikacje finansowe dla swoich pierdzistołków.

Naprawdę nie widzę sensu w obcinaniu trasy 175. Trzeźwo na to patrząc - więcej jest tutaj minusów niż plusów.
-
2012/02/26 22:14:34
Argument ze Służewcem, o czym już pisałem, jest o tyle nietrafiony, że SKM lotniskowa będzie je obsługiwała zdecydowanie lepiej, niż 175 - stacja Służewiec jest o ponad 500 m bliżej biurowców, niż przystanek 175, a i oferuje lepsze możliwości przesiadki (pętla tramwajowa z kursami co jakieś 2 minuty w szczycie); biurowce w rejonie skrzyżowania z ul. 1 Sierpnia czy naprzeciw południowego wyjazdu z Mariny Mokotów także są w strefie dojścia od stacji SKM (Żwirki i Wigury) choć bez wątpienia ze 175 jest wygodniej z racji częstszych przystanków i braku konieczności pokonywania różnicy poziomów przynajmniej w części relacji (swoją drogą, sens istnienia kładki dla pieszych w rejonie 1 Sierpnia jest dla mnie, jako inżyniera infrastruktury transportowej, zupełnie niezrozumiały).

Wszystko zależy od tego, jaka ta SKMka będzie - jeśli będą to np. kursy w porywach co 20 minut, poza szczytem co 30, do tego część ze średnicy dalekobieżnej a takt nieregularny ze względu na konieczność uwzględniania pociągów KM-KM - to rewelacją i poprawą nazwać to będzie ciężko. Czekam jednak także na argumenty, dlaczego linia 188, o częstotliwości powiedzmy na poziomie 7,5 minuty w szczycie i co 10 minut poza szczytem i w dni wolne od pracy, nie mogła by funkcji "autobusu alternatywnego dla pociągu jak w cywilizowanych miastach" pełnić.
-
Gość: Marcin, 127-pra-4.acn.waw.pl
2012/02/26 23:02:50
188, jak na razie jest, co 7,5 minuty (w kierunku lotniska) w krótkim szczycie porannym, poza tym w szczycie jest co 15 minut, a poza szczytem co 20. Nic nie wskazuje na to, żeby ZTM chciał poprawić częstotliwość tej linii. O czym mamy rozmawiać?
-
Gość: Marcin, 127-pra-4.acn.waw.pl
2012/02/26 23:10:51
Być może jakimś rozwiązaniem byłoby, gdyby ZTM zdecydował się puścić 188 (zamiast 175) przez centrum, tzn. od Trasy Łazienkowskiej Marszałkowską i Al. Jerozolimskimi. Ale to pewnie wywołałoby (słuszne!) protesty Pragi Południe, bo autobus jechałby dłużej i rosłoby ryzyko utknięcia w korku.
-
Gość: oburzony indolencją urzędników, nat-dom1-145.aster.pl
2012/02/26 23:30:49
Przede wszystkim zapraszam do zapoznania się z rozkładem linii 188 w dowolny dzień tygodnia - proponuję poniedziałek:

ztm.waw.pl/rozklad_nowy.php?c=182&l=1&a=188&n=4038&o=01&k=B

Możemy chyba zgodzić się, że częstotliwość kursowania 188 nie jest zadowalająca. Między innymi z tego powodu 188 nie jest w stanie godnie zastąpić 175 - także z racji tego, że nie dojeżdża bezpośrednio do centrum.

Poza tym - pomijając wszystkie powyższe argumenty - zajmijmy się aspektem turystycznym pod innym ujęciem. Każdy, kto przyjeżdża do Warszawy, ma prawo spodziewać się co najmniej dwóch możliwości bezpośredniego dotarcia do centrum stolicy państwa europejskiego. Co prawda każdy, kto przyjeżdża do obcego dla siebie kraju, powinien zapoznać się z trasami publicznego transportu zbiorowego, który umożliwi mu dotarcie do swojego celu podróży. Niemniej jednak ma on także prawo do tego, aby, jak już wspomniałem, mieć do wyboru co najmniej dwa różne środki transportu docierające do ścisłego centrum miasta. Proszę wyobrazić sobie zdziwienie turysty, który będzie miał do wyboru zaledwie SKM albo 188, które dojeżdża do Ronda Jazdy Polskiej, z którego ma jeszcze parę przystanków autobusem do centrum. W takiej sytuacji prawie zawsze wybierze SKM. Taka monotematyczność środków transportu niestety nie będzie dobrze świadczyła o naszej stolicy w oczach turysty, który na dzień dobry zderzy się z dziwną dla niego rzeczywistością.

Założywszy najczarniejszy scenariusz - zepsuje się skład SKM (kilka takich sytuacji już w Warszawie było:

http://www.google.pl/search?q=skm+zepsuty&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a#hl=pl&client=firefox-a&hs=Ldn&rls=org.mozilla:pl%3Aofficial&sclient=psy-ab&q=skm+zepsuty+warszawa&pbx=1&oq=skm+zepsuty+warszawa&aq=f&aqi=&aql=&gs_sm=3&gs_upl=5324l7578l0l7677l13l11l2l0l0l0l150l1201l4.7l13l0&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_qf.,cf.osb&fp=910b2c42cb28c958&biw=1366&bih=588)

Jak potem w takiej sytuacji taki turysta ma się dostać do centrum? Nie zabierze się następnym pociągiem, bo zepsuty blokuje tory. W przypadku zepsucia się autobusu wystarczy poczekać na kolejny i bez problemu dojechać tam gdzie się chce.
-
Gość: oburzony indolencją urzędników, nat-dom1-145.aster.pl
2012/02/26 23:33:14
-
2012/02/27 06:34:38
Częstotliwość 188 można podkręcić; nie zgadzam się także z autorytarnie podjętą decyzją, że centrum = ZP CENTRUM i linia alternatywna musi akurat tam jeździć. Jakoś w Paryżu linia lotniskowa dojeżdża "tylko" do Montparnasse, a nie np. do Les Halles. Owszem, Paryż jest metropolią od Warszawy wielokrotnie większą, ale to także oznacza, że jako przykład "połączeń alternatywnych" musi być podawany ostrożnie, a nie bezkrytycznie. Swoją drogą, połączenia typu autobusu wahadłowego Air France jednak ciężko porównać do linii 175 w taryfie miejskiej; tak samo Aerobusy w Barcelonie są od połączenia kolejowego dwa razy droższe itd.

Argumenty typu "pociąg może się zepsuć a autobus zawsze dojedzie" pozwolę sobie pominąć, jako dość typowe dla przeciwników uszyniania komunikacji.
-
2012/02/27 06:36:16
O, przepraszam, nie dwukrotnie, tylko "o 60%". Żeby nie było.

A poza tym disclaimer:

Powyższa wypowiedź stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana w związku z moją działalnością w żadnej firmie, z którą współpracuję, współpracowałem lub będę współpracował ani jako oficjalne stanowisko tej instytucji
-
Gość: null, afim223.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/27 10:29:45
uszynianie komunikacji? a to dobre.. swietny zart

ciekawe po jakich torach? torach ktore w wawie byly wytyczane nie pod potrzeby pasazerskie tylko tranzytowe i prowadza przez tereny, ktorych jedynym bogactwem i atrakcja jest zapuszczony i kompletnie zdewastowany przystanek kolejowy wygladajacy jak obrazek z gry stalker? (pkp kasprzaka/wola..). naturalnie do 2240 nie powstanie w wawie nawet jeden kilometr nowych torow..

komunikacja szynowa dla pasazerow podmiejskich jest swietna, dojezdza do centrum, przesiadka, dojazd do celu - same zalety.

w warszawie - patrzac na ulozenie linii (BEZNADZIEJNE!!) - dojazd kolejka ma sens tylko 'do centrum' i tam przesiadka w cos normalnego. w wiekszosci przypadkow autobus/tramwaj jest po prostu lepszy. chyba, ze ktos ma szczescie pracowac przy stacji A i mieszkac przy stacji B tej samej linii.. niestety takich ludzi jest niewielu, bo stacje sa na ogol w miejscach nikomu niepotrzebnych

ja tez lubie berlinska S-bahnke, mieszkalem tam chwile. co rozni skm i sbahn? bezpieczenstwo i sens. bezpieczenstwa nie trzeba komentowac - w wawie strach pojawic sie na peronie po zmroku - i sens: mieszkam na bemowie, pracuje na sluzewiu - na co mi skm? brutalnie mowiac, samochodem bedzie 3 razy szybciej (dwa razy drozej, fakt)

pomysl skasowania 175 jest rownie glupi jak proba skasowania e-2.

czas wprowadzic w ztm kadencje i wywiac pana 'skasuje wszystko i juz nic nie bedzie' Rute

ps. linia 188 to kolejny nowomodny potworek prowadzacy z 'nikad' do 'nikad', zawieszony w prozni i na dodatek kursujacy mocno zalosnie. przecinanie dlugich, sprawnych linii i zamiana ich na niepelnowartosciowe 'krotkie' (ktore sa chwile pozniej kasowane bo nikt ich nie chce uzywac) prowadzi do zniszczenia czegos co dzialalo

bemowo i goclaw beda panu pamietac pociecie pospiesznych i zastapienie ich samochodami
-
Gość: null, afim223.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/27 10:35:27
i jeszcze jedno - uszynianie?

ztm i reszta tego samorzadowego tworu zwanego warszawa nie potrafia wybudowac dwoch kilometrow torow pomiedzy powstancow/gorczewska a bemowem. wiec prosze sobie darowac uszynianie komunikacji, okej? wladza dajac lub nie dajac pieniadze pokazuje co jest dla niej wazne - szyny NIE SA WAZNE dla naszej wladzy!

wazne sa przesiadki, ich liczba zdecydowanie wzrosla, oraz DURNE zabawy w boga nazw - pasta jajeczna i pralka. kto zarobil na zleceniach wyprodukowania tablic przystankowych, rozkladow, tablic z trasa w pojazdach? tych zmian jest tak duzo i tak zbednych, ze zaczynam sie zastanawiac po co sa robione

czy ztm jako instytucja samorzadowa rozlicza sie z formy wydawania pieniedzy na koszty zwiazane ze zmianami nazw przystankow? chetnie poznam jaki jest koszt pralki
-
Gość: Warszawiak, 87.204.26.8*
2012/02/27 11:32:35
Połączenie kolejowe Wwa Gdańska - Służewiec niestety nie jest obecnie możliwe. Tory docierające wzdłuż Prymasa Tysiąclecia do Zachodniego pozwalają jedynie na zjazd do stacji postojowej na Odolanach, nie ma toru, który przecinałby wylotówkę na Poznań i Skierniewice i łączył się z torami na Radom.
-
Gość: korsarz, 217-167-147-251.217-167.francetelecom.oleane.net
2012/02/27 13:00:15
@Warszawiak: dziękuję za odpowiedź.
Co prawda stoi to w sprzeczności z tym co sam sprawdzałem (dziś sprawdzę ponownie) i pocieszające nie jest, ale może warto ten temat poruszyć, bo idea kolei miejskiej jest naprawdę warta uwagi.
-
Gość: draco, 194.165.48.9*
2012/02/27 13:21:32
Ze zdjęć satelitarnych wynika, że jest możliwość przejazdu z torów na Woli w linię radomską.
-
Gość: korsarz, 217-167-147-251.217-167.francetelecom.oleane.net
2012/02/27 13:34:46
@draco:
zarówno ze zdjęć satelitarnych, jak i z przebiegu torów, który kiedyś widziałem... ale być może są jakieś ograniczenia ze względu na przecinanie kilku innych torów naraz itd, chciałbym taką jedną a dobrą analizę czy się da czy nie... a niezależnie od tego jak jest teraz uważam że powinno się dać, bo qrna co to za problem w XXI wieku w stolicy dużego kraju wybudować kilka kilometrów cholernie potrzebnych torów
-
Gość: krzych_kielbasa, 193.111.166.13*
2012/02/27 14:57:11
Jeśli zlikwidują lub skrócą trasę 175, to wyprowadzam się z Rakowca albo wyciągam z garażu swojego dwusuwowego trabanta. Rakowiec był jeszcze do niedawna jednym z najlepiej skomunikowanych osiedli w całym mieście - niestety po zmianach tras 512 i 157 i likwidacji 436 mieszkańcy tego ogromnego terenu (od Banacha do 1 Sierpnia i od Żwirek po Grójecką) muszą tłoczyć się w dwóch pozostałych liniach z mieszkańcami Mariny, turystami z lotniska, "turystami" z Centralnego, studentami, pracownikami biur na Służewcu i pracownikami centrali Pekao S.A.
I proszę nie mówić mi o 128, bo na ten autobus czekałem nieraz po 40 minut, kiedyś o mało nie spóźniwszy się na pociąg.
-
Gość: Andy75, 89-75-129-1.dynamic.chello.pl
2012/02/27 18:05:18
Panowie... tory aby jechać z Woli/Gdańskiej na Służewiec są niezwykle ważne ale PKP zdaje się robić wszystko by kłaść kłody pod nogi a to ZTM-owi i całemu Ratuszowi na rękę - będzie milion powodów by takiej SKM nie uruchomić, pierwszy z brzegu argument brzmi "nie da się z kierunku z Woli na linię radomską, bo to przecina wszystkie tory i wymaga wstrzymywania ruchu pociągów na 15 minut" i inne tego pokroju brednie... przykre to, jak dołuje się transport w Warszawie a linia Okęcie-Służewiec-PKP Kasprzaka-Gdańska-Modlin byłaby najlepszym rozwiązaniem łączącym oba lotniska!
-
Gość: korsarz, nat-bem2-77.aster.pl
2012/02/27 19:37:38
korzystając z wiedzy kolegi wszedłem w posiadanie następującego linka:
semaforek.pl/wiki/images/1/13/Warszawa_Zachodnia.gif

przejazd ewidentnie jest, kwestią uporu i odpowiedniej eskalacji (zapewne w mediach) jest wymuszenie na PKP lub innych organach zainteresowania się takim pomysłem
-
Gość: Andy75, 89-75-129-1.dynamic.chello.pl
2012/02/27 19:51:50
A rzeczywiście... czy ten schemat nie ujrzał dotąd światła dziennego?
-
Gość: null, afqm207.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/27 20:07:22
ciekawy schemat, technicznie przejazd jest

(zeby nie bylo, jestem wielkim entuzjasta skm'ki, jesli tylko pozwala polaczyc cos sensownego z czyms sensownym)

natomiast zastanawia mnie czy to technicznie jest wykonalne - przez centralna przejezdza srednio jeden pociag na 4-5minut. bylo nie bylo, skm (w takcie co 15 minut (oba kierunki) to stosunkowo duze wymaganie dla zapewnienia bezpieczenstwa ruchu. konsekwencje pomylki bylyby tragicznie (ruch praktycznie tylko pasazerski, z czego skma pewnie mocno oblozona).

sam, majac za uszami odpowiedzialnosc za zycie pasazerow, nie zgodzilbym sie latwo na puszczenie skmki cyklicznie w poprzek jednej z najczesciej uzywanych linii kolejowych w kraju :/
-
Gość: korsarz, nat-bem2-77.aster.pl
2012/02/27 20:18:28
nikt nie twierdzi że to banalne, ale odrobina wysiłku i w godzinach szczytu można puścić kilka pociągów, poza szczytem rzecz jasna można więcej, ale i takiej potrzeby nie ma... nie jestem niestety ekspertem od rozkładów PKP na głównej warszawskiej trasie i przepustowości tejże, a takiego tu potrzeba... może znacie jakieś przykłady z innych miast, gdzie koleje zastosowały sensowne rozwiązania "krzyżówek"?
-
Gość: draco, 194.165.48.9*
2012/02/28 12:56:45
@null - Ze schematu wyraźnie wynika, że tory z Okęcia na Wolę przecinają się z tylko jednym torem trasy na Skierniewice. Z pozostałymi nie krzyżują się, bo poprowadzone są wiaduktem, na innym poziomie. Cały problem sprowadza się do sprawnej organizacji rozjazdu na zachód od peronu 6 Dw. Zachodniego.
-
Gość: null, afid123.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/28 22:45:02
racja, przeciecie nie jest duze (upieram sie jednak przy co najmniej dwoch torach :) a nie jednym)

przejrzalem schemat warszawskiego wezla (semaforek to swietna strona) szukajac podobnych ukladow, kiedy ruch prowadzony jest 'przez' inna linie kolejowa i jest wlasciwie tylko jeden przyklad - odgalezienie wwa podskarbinska, gdzie jeden ze szlakow musi przeciac inny na tym samym poziomie. sytuacja dosyc wyjatkowa, aczkolwiek od 80 lat obslugiwana bez wtopy, wiec sie da.

to i tak akademicka dyskusja, bo poza tym problemem technicznym pojawi sie masa mniej lub bardziej nierozwiazywalnych przeszkod natury biurokratycznej. no i komu sie oplaca taka linia?
-
Gość: Andy75, 89-75-129-1.dynamic.chello.pl
2012/02/29 19:29:16
Na pewno przydałaby się mieszkańcom Woli, Żoliborza, Białołęki, gdyby był pociąg między lotniskami. Ale PKP to to się na pewno nie opłaca:(
-
Gość: osa, 89-75-148-8.dynamic.chello.pl
2012/03/01 11:23:12
Podsumowując temat i ciekawą dyskusję, która się rozwinęła, mam wrażenie, że otwarcie nowej linii kolejowej na lotnisko będzie dla ZTM tylko trochę mniejszym bólem głowy niż nerwowe oczekiwanie, czy panowie z kolei zdążą z nią na Euro 2012. W dniach międzynarodowych meczów to będzie najlepsze połączenie z lotniskiem. W zwykłe dni może być problem z zapełnieniem w każdym kursie pociągów, które mają 900 miejsc. Na tym nowym połączeniu zapewne skorzystają najbardziej jadący na Służewiec czy do stacji Żwirki i Wigury. Problem jednak w tym, że - jak zauważył Glonojad - w centrum pociągi będą ruszać na przemian z dwóch miejsc: Dworca Centralnego i Śródmieście. Bądź mądry i wybieraj. To duża niewygoda w porównaniu z linią 175, którą mamy w szczycie co 7-8 na tym samym przystanku. Żeby dojazd koleją na lotnisko miał sens, pociągi powinny kursować nie rzadziej niż co 15 min. Wtedz jednak nie ma szans, żeby je zapełnić na lotnisku. A w weekendy będzie z tym jeszcze gorzej, więc w soboty-niedziele skończy się pewnie na kursach co 1/2 godziny. Dlatego wydaje mi się, że optymalnym rozwiązaniem byłoby jednak pozostawienie 175 na lotnisku, tylko że z mniejszą częstotliwością. Bardziej oblężony odcinek już teraz obsługuje linia 128, która okazała się strzałem w dziesiątkę. Problem tylko w tym, że skręca z Nowego Światu do Tamki, a jest wiele osób, które jeżdżą między kampusem na Ochocie a Uniwersytetem przy Krakowskim Przedm. Może więc zamienić śródmiejskie końcówki 128/175 - pierwsza częściej do pl. Piłsudskiego, a druga rzadziej na Mariensztat?
-
Gość: korsarz, 217-167-147-251.217-167.francetelecom.oleane.net
2012/03/01 16:00:16
Zgoda co do wniosków dotyczących autobusów.
Natomiast co do pociągów to jeśli miałyby kursować rzadko, to de facto będą bardzo podobne do linii KM8, czyli zysku żadnego. Na trasie Centrum-Okęcie poza godzinami szczytu, także lotniczego, mało kto będzie jeździł, m.in. dlatego że da się bez większych problemów dotrzeć z centrum na lotnisko autobusem i z centrum na mokotów tramwajem/metrem, ponadto te środki komunikacji mają dużo częściej i dużo lepiej ulokowane przystanki pośrednie niż SKM. Zysk będzie więc tylko na Euro, a potem lipa i rozrzedzanie rozkładu jazdy. Co innego gdyby linia obsługiwała duże dzielnice mieszkaniowe (od Białołęki przez Żoliborz, Wolę i Bemowo) dając najlepsze możliwe rozwiązanie i, co ważne, omijając centrum miasta. Niech by chociaż pociągi jeździły na zmianę do Centralnego i do Gdańskiego (powiedzmy co 30 minut w każdym z kierunków), już obłożenie linii wyglądało by dużo lepiej. Zmniejszyło by się przy okazji przeciążenie niektórych linii w centrum, bo zaistniała by alternatywa pozwalająca je ominąć.
-
Gość: Marcin, 127-pra-4.acn.waw.pl
2012/03/01 23:35:32
Panie redaktorze, a czy mógłby Pan powiedzieć, jak obecnie wyglądają przymiarki co do objęcia dojazdu pociągiem na lotnisko ,ewentualnie, drugą strefą? Argument, ile many zapłacić za dojazd na lotnisko pociągiem, wydaje się tu dość zasadniczy...
-
Gość: osa, agst-2005003590.agora.pl
2012/03/02 19:03:14
Zgadzam się. Wprowadzenie na stację kolejową na lotnisku II strefy chyba już zupełnie zaprzepaściłoby sukces nowej linii kolejowej. Chyba że ZTM zlikwiduje i 175, i 188 ;-) W pierwszym etapie II strefy być nie powinno, ale potem, kto wie... Tu musiałby się jasno wypowiedzieć autor tego pomysłu.
-
Gość: korsarz, 217-167-147-251.217-167.francetelecom.oleane.net
2012/03/06 11:36:33
kilka słów na temat dzisiejszej awarii SKMki... tak to już bywa że od czasu do czasu coś się zepsuje (szczególnie jak jest niedoinwestowane), a pociągi mają taką wredną cechę że jak jeden padnie to reszta też niezbyt ma jak jechać... i tu wielka zaleta komunikacji ALTERNATYWNEJ, jaką zawsze mogą być autobusy... pozostawienie jednej opcji zawsze musi wiązać się z zapewnieniem jej bezawaryjności, a to kosztuje, tych kosztów chyba nikt nie próbował liczyć w przypadku propozycji "wygryzienia" 175
-
Gość: sportif, 89.187.244.26.ip.abpl.pl
2012/03/06 21:24:27
@korsarz
powiedz to panu, który wie prawie wszystko (wszak to inżynier infrastruktury transportowej) na temat uszynawiania i nie tylko
-
Gość: null, afqo171.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/07 11:22:05
w swietle niedawnej katastrofy kolejowej, plus faktu, ze pociagi na centralny wjezdzaja z regularnymi spoznieniami, ukladanie 'przecinania' sie skm i linii 'zwyklej' kolei przy dworcu zachodnim byloby igraniem z ludzkim zyciem. majac taka mozliwosc nie zgodzilbym sie na to, za duze ryzyko a konsekwencje pomylki/bledu/awarii widzielismy niestety kilka dni temu

wiadukt - tak, jak najbardziej. mamy w sumie (czekajace na plany) 16mld pln do wydania z UE, jest za co zbudowac te kilkaset metrow torow po wiadukcie..

Gazeta.pl Warszawa