Blog > Komentarze do wpisu

Jaka piękna katastrofa


Fot. Mateusz Baj/AG

Minęło może pięć godzin od porannej kraksy pociągów podmiejskich koło stacji Warszawa Zoo, a w mojej skrzynce mailowej odebrałem przesyłkę, której się w tych okolicznościach najmniej spodziewałem. Oto biuro prasowe bydgoskiej Pesy, która wyprodukowała pociąg Elf (na zdjęciu z lewej), tym razem wyprodukowało prawdziwe peany na temat... „strefy kontrolowanego zgniotu, która sprawdziła się także podczas tego zderzenia”. I dalej, że wnętrze kabiny maszynisty nie zostało wogóle uszkodzone, a ”Elf przejął i zneutralizował energię nie tylko własną, ale i drugiego pojazdu”, bo „to jedyny polski pojazd kolejowy, którego strefa kontrolowanego zgniotu pozwala tak się zachować". Na koniec propozycja przekazania materiałów filmowych i graficznych z badań fabryki nad „wytrzymałością zderzeniową”.

Za ofertę dziękuję. Wszystko to wydaje mi się dość dziwne, a nawet lekko niesmaczne, bo zanim ostatecznie wypowiedziała się policja, prokuratura czy komisja badająca wypadki kolejowe jedna firma rusza z akcją PR-ową, która ma przekonać o wyższości jej produktu nad pociągiem firmy drugiej. Nie chciałbym się tu wgłębiać w tajniki fizyki, która nie jest moją mocną stroną, ale na tzw. zdrowy chłopski rozum: skoro pociąg SKM (produkcji Newagu) zdołał się zatrzymać przed wypadkiem, to siła uderzenia pociągu Kolei Mazowieckich (prod. Pesy) w dodatku dopiero co ruszającego ze stacji, nie mogła być wielka. A na pewno mniejsza niż w sytuacji, gdyby oba pociągi poruszały się w przeciwnych kierunkach. Czy jest więc to powód, żeby aż tak rozwodzić się nad ideałem strefy zgniotu?

Ciekawsza jest oczywiście odpowiedź na pytanie, dlaczego w ogóle doszło do zderzenia - dlaczego maszynista kierujący pociągiem Pesy nie wyhamował i dlaczego w ogóle wjechał na tor, którym inny pociąg jechał z przeciwka?

(osa)

środa, 23 maja 2012, osa_oraz_smik

Polecane wpisy

  • Pech redaktora? Pech kolejarzy

    Zachciało mi się wybrać do Łodzi na oglądanie nowego Dworca Fabrycznego, którego przeskalowaną i przepłaconą za 1 mld 700 mln zł budowę śledziłem przez ostatnie

  • Szlaban jest, przejazd oprotestowany

    Oglądając - jeszcze przed otwarciem 1 sierpnia - zmodernizowany w marne 2,5 roku 7-kilometrowy odcinek linii kolejowej Zielonka - Rembertów, natknąłem się na do

  • Kolejarz spóźnia się na bank

    Na kolejarzach zawsze można polegać. Tzn. można polegać, że zawiodą. Zwłaszcza z terminami swoich remontów. Z reguły niewiele sobie robią z dat, które podają, z

Komentarze
2012/05/23 21:14:31
Też tak sobie pomyślałem, że gdyby rozpędzić obydwa z przeciwnych stron do prędkości 60 km/h to strefa zgniotu wynosiłaby jakieś 3 wagony. Masa i prędkość robią swoje. A pociągi na zdjęciu co najwyżej dały sobie buzi, na szczęście zresztą, bo obeszło się bez ofiar.
-
Gość: siddi, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/05/23 21:37:45
troche pr niesmaczny, ale mimo wszystko jakis sens ta wypowiedz ma. jesli (pomijam calkowicie przyczyny) okaze sie, ze wagon moze jezdzic po 'wyklepaniu' - tzn nie trzeba wymieniac plyty lub zadnych innych kosztownych elementow - to 'strefa zgniotu' oszczedzila kilka milionow na naprawie glownej wagonu.

co do samej energii trafienia, to tego typu sklady maja dosyc imponujace przyspieszenie jesli nie sa obciazone, wiec koniec skladu potrafi opuszczac peron z predkoscia 60kmh (i polowa pasazerow na podlodze) - nie zakladalbym od razu niskiej predkosci.

no i BARDZO chcialbym wiedziec jak to sie stalo, ze te pociagi na siebie najechaly..
-
Gość: Kolejowiec, *.speedsoft.pl
2012/05/24 09:40:37
Maszynista nie wyhamował, bo późno zobaczył drugi pociąg. To dość proste - tory po łuku i ograniczona widoczność.

Strefa zgniotu - faktycznie peany są przedwczesne. Choć energia ruszającego pociągu też jest duża. Przypomnę: masa razy prędkość na dwa. Prędkość niewielka, ale pociąg nadrabia masą, stąd energia jest zawsze duża.

Najważniejsze to wyjaśnić kto zawinił, że dwa pociągi znalazły się na kursie kolizyjnym. To się NIE MIAŁO PRAWA ZDARZYĆ. A tutaj nikt do ostatniego momentu nie zauważył.
-
2012/05/24 09:42:05
rzeczywiście nie znasz się na fizyce, więc lepiej o niej nic nie pisz. Bo piszesz bzdury takie, że aż uszy bolą. Polecam lekturę 3 zasady Newtona.
-
2012/05/24 14:46:20
A dziś w ślad za Pesą informację prasową wysłał też Newag - producent pociągu SKM. O fizyce też się nie będę wypowiadał, bardziej mnie nurtuje pytanie, dlaczego doszło do kolizji pojazdów? Coś jest mocno nie tak z bezpieczeństwem na polskiej kolei w jej XXI-wiecznej wersji autorstwa wszystkich rządów od 2000 roku...

A na marginesie - jestem pod wrażeniem wzrostu częstotliwości pojawiania się nowych postów na "A czerwonym".
-
2012/05/25 14:58:52
@wiolakucharska po co tyle agresji i jaka III Z. D. Newtona?! Tobie to kury szczać prowadzać...
A co do przyśpieszenia w. w. pociągów to jest niezłe, ale(!) ograniczeniem jest współczynnik tarcia statycznego koło-szyna (za duży moment na koła -> poślizg i spadek przyśpieszenia). Z danych jakie znalazłem w sieci (fizyka.edu.pl) wynosi on 0,15. Morał: przyśpieszenie pociągu nie może być większe niż 0,15*g ~ 1,5 m/s^2. To samo ogranicza zresztą możliwości hamowania (obejście ograniczenia: użycie hamulców szynowych). W praktyce pono wyciskają do 1,2 - 1,3 m/s^2. To nie jest małe przyśpieszenie, bo na odcinku 50m pozwala osiągnąć ponad 10 m/s (36 km/h).
-
Gość: normalny, *.dynamic.chello.pl
2012/05/25 18:48:20
Jakby tak spojrzec od technicznej strony - to jak na XXI wiek obrazenia tych pociagow wygladaja strasznie(jak na tak niskie predkosci). Niby celem jest przejecie energii przez kadlub - ale nie mozna sie tym zaslaniac, bo mimo takiej predkosci az dwie osoby zostaly ranne.

Oczywiscie dla porownania mozna byloby zderzyc dwie maszyny w tych samych warunkach, ale sadze, ze tam zderzaki bardziej przejelyby energie kinetyczna.

Poza tym producenci nie maja sie czym chwalic - gdzie sa systemy elektroniczne ostrzegania? Do takiej sytuacji wogole nie powinno dojsc...
-
Gość: normalny, *.dynamic.chello.pl
2012/05/25 18:52:01
A kto powiedzial, ze pociagi w XXI wieku musza uzywac stalowych szyn i kol Drogi Grzegorzu? Poza tym problem mozna rozwiazac smarujac np. olejami droge przed kolami.

To co podaje portal fizyka dotyczy bodajze standardowych stopow i kol. A nawet w tak topornej dziedzinie jak metalurgia materialy co jakis czas sie zmieniaja.
-
2012/05/25 21:40:45
O tak, oleje na pewno zwiększają współczynnik tarcia... ROTFL.

A tak na poważnie to przy hamowaniu podstawą w nowoczesnych pojazdach szynowych jest hamowanie elektrodynamiczne, czyli - silnikiem.
-
Gość: sportif, *.ip.abpl.pl
2012/05/26 23:38:23
@normalny
"mimo takiej predkosci az dwie osoby zostaly ranne"

zawsze jak cię cytuję, to mój tłumacz tego nie lubi i wszystkie "byki" podkreśla czerwonym szlaczkiem. Co do aż dwóch osób rannych - to po przewiezieniu do szpitala - jeden pan został opatrzony i na własnych nogach udał się spóźniony do pracy a pani miała kłopot z barkiem i została ciut dłużej. Ogólnie można powiedzieć, że była to co najwyżej kolejowa stłuczka.
-
Gość: Minio, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/05/30 13:26:35
Czy tak ma wyglądać "Odlotowe polączenie kolejowe" z lotniskiem ?

Gazeta.pl Warszawa