Blog > Komentarze do wpisu

Warszawa Wola to już historia

Po oddzielnej stacji, a właściwie - jak to mówią kolejarze - przystanku osobowym Warszawa Wola wchłoniętej przez Dworzec Zachodni pozostają już tylko wspomnienia (o których zaraz) i nazwa przystanku autobusowego w al. Prymasa Tysiąclecia przed wjazdem do tunelu. Na ten przystanek też przyjdzie jednak kolej, choć nazwa, którą Zarząd Transportu Miejskiego zaproponował do zatwierdzenia przez Zespół Nazewnictwa Miejskiego, wydaje mi się trochę dziwna: ”Dworzec Zachodni - Armatnia”. Jest i długa, i zbyt zagadkowa dla pasażerów. Wystarczy sobie wyobrazić kogoś, kto jedzie autobusem 154: najpierw zwykły Dworzec Zachodni, potem rondo Zesłańców Syberyjskich, a dalej Dworzec Zachodni - Armatnia. Moim zdaniem wystarczyłoby zostawić w nazwie po prostu tę ulicę. Fakt, że mało znaną, ale w pobliżu nie ma innego obiektu. Zresztą, żeby dojść do obecnego peronu 8 z przystanku autobusowego (jechałem w stronę Ochoty), i tak musiałem o tę Armatnią zahaczyć (błoto i alkoholowe klimaty).

A teraz liczę na pomoc czytelników Autobusu_czerwonego: kiedy właściwie otwarto stację Warszawa Wola? Podczas pożegnalno-powitalnej konferencji na jej peronie p. Jan Telecki, szef Zakładu Linii Kolejowych w Warszawie, wymienił rok 1989. Zacząłem się jednak zastanawiać, czy jednak nie wcześniej. Pamiętam dobrze, że kiedy mieszkałem na Woli, a wyprowadziłem się stamtąd w 1987 r., to był szlak moich eskapad rowerowych - najpierw ul. Bema do końca, potem przez klimatyczne podwórko z dzieciarnią i stojącymi w drzwiach lub oknach rodzicielami i wreszcie do przejścia przez skręcające tory w miejscu obecnego peronu 8 (dalej przez kolejowe tereny - Armatnią, Gniewkowską aż do Włoch na lody przy Popularnej - w tamtych czasach dawali tam mega wielkie kule, był też rzadko spotykany smak pistacjowy). Czyli na pewno przejazdem przez tory, ale czy istniał już też peron stacji Warszawa Wola? Ona powstała jako pierwsza z trójcy Wola - Kasprzaka - Koło. Wydaje mi się, że nie tylko przecinałem rowerem tory, ale też wjeżdżałem nim na peron, żeby przejrzeć rozkład jazdy. I dziwiło mnie, że pociągi jeżdżą tu niezwykle rzadko.

Swoją drogą teraz na tej linii przydałoby się też uporządkować nazewnictwo kolejowe. Najbardziej rażącą nieścisłością jest tu umieszczenie stacji Warszawa Koło przy Górczewskiej. Dawniej była mowa o czwartym przystanku na wysokości Obozowej i tam Koło by pasowało. Może nazwę ”Warszawa Wola” przeflancować zamiast tego Koła?

(osa)

poniedziałek, 21 maja 2012, osa_oraz_smik

Polecane wpisy

  • Pech redaktora? Pech kolejarzy

    Zachciało mi się wybrać do Łodzi na oglądanie nowego Dworca Fabrycznego, którego przeskalowaną i przepłaconą za 1 mld 700 mln zł budowę śledziłem przez ostatnie

  • Szlaban jest, przejazd oprotestowany

    Oglądając - jeszcze przed otwarciem 1 sierpnia - zmodernizowany w marne 2,5 roku 7-kilometrowy odcinek linii kolejowej Zielonka - Rembertów, natknąłem się na do

  • Kolejarz spóźnia się na bank

    Na kolejarzach zawsze można polegać. Tzn. można polegać, że zawiodą. Zwłaszcza z terminami swoich remontów. Z reguły niewiele sobie robią z dat, które podają, z

Komentarze
Gość: GMadrjas, *.internettv.atman.pl
2012/05/22 07:48:15
Kusiłaby "Warszawa Górczewska" gdyby nie fakt, że potencjalny przystanek między Jelonkami a Ulrychowem też mógłby zostać jako taki zinterpretowany... może "Warszawa Moczydło"?
-
Gość: korsarz, *.aster.pl
2012/05/22 08:34:48
powrócę nieco do moich komentarzy pod innym wpisem, wspominałem tam o korzyściach z uruchomienia połączenia Okęcie - Dw. Gdański właśnie trasą wspominaną tutaj... cieszę się oczywiście że coś się dzieje z peronem, bo niewątpliwie nie tylko po to ta zmiana żeby obsłużyć sześć odjazdów dziennie... jednak nie widzę konsekwencji w działaniu - czy zaniedbany nasyp pod torami na linii wzdłuż Al. Prym. jest/będzie remontowany? czy peron 8 miałby być ostatnim na trasie pociągów czy jednak mowa o wydłużeniu tej linii? co z przejściem pomiędzy Dw. Zachodnim a Dw. Zachodnim, przecież dla kogoś mniej obeznanego odnalezienie peronu 8 będzie jak ówczas z peronem 5 w Katowicach?
-
2012/05/22 09:22:53
Na pewno to było wcześniej, niż w 1989 r., bo ruch pociągów podmiejskich z linii legionowskiej został puszczony na Warszawę Wolę za sprawą monitów towarzyszy z zakładów Kasprzaka i innych pobliskich "w imieniu mas pracujących", a więc nie mogło to być w roku wyborów 4 czerwca 1989 r., bo wtedy towarzysze parę stracili. I wydaje mi się, że razem otwierano dla ruchu pasażerskiego i Wolę, i Kasprzaka, bo to był ten punkt przesiadkowy z ciągu ulicy Kasprzaka. Pamięć niestety zawodzi, jeśli chodzi o przypomnienie sobie dokładnej daty otwarcia. Na pewno to była połowa (druga?) lat 80-tych XX wieku. W 1989 r. mógł być otwarty przystanek Warszawa ZOO, bo on powstał najpóźniej. Nazwa też myląca, jak wiele na sieci PKP PLK.

I na marginesie: Panie Redaktorze! Jeśli Pan dalej w tekście nazywa uparcie b. Warszawę Wolę stacją, to ja od dziś nazywam "Wyborczą" tygodnikiem, a Koleje Mazowieckie - PKP KM. Tak samo nie można zamiennie używać słów "stacja" i "dworzec". "Czerwony autobusie" - jesteś OK, trzymaj poziom! Albo umiejętnie używamy słów, albo... i słowo "dziennikarz" nie oznacza już tego samego, co kiedyś...
-
2012/05/22 09:54:42
Do szkoły jeszcze chodziłem, jak powstał ten przystanek, więc na pewno przed '89. Możliwe, że '87.
-
Gość: osa, *.agora.pl
2012/05/22 10:40:56
Argument z towarzyszami z czerwonej Woli dodatkowo wskazywałby na to, że Warszawa Wola była otwarta przed 1989 r.
Ja też uważam, że przydałoby się przedłużenie trasy pociągów - czy to do linii radomskiej (lotnisko?), czy do linii sochaczewskiej. Wcześniej słyszałem, że to pierwsze rozwiązanie jest fizycznie niemożliwe, bo nie da się przeciąć ruchu na trasie Zachodnia - Włochy. Pytałem o to dyr. Teleckiego i odpowiedział, że jak najbardziej można.
Stacja - dworzec - przystanek osobowy. Zwykły człowiek, a piszę nie tylko dla znawców kolei, tego nie rozróżnia. Nie słyszałem też, by ktoś mówił na stację przystanek osobowy. Ta nomenklatura może być stosowana przez środowisko kolejowe, ale jest po prostu nieżyciowa.
-
Gość: Os0, *.adsl.inetia.pl
2012/05/22 12:52:03
Dworzec to jednak rozróżnia, taki duży budynek ;)
-
2012/05/22 13:10:23
Czytam gazetę codziennie, a przecież jej nie kupuję. Co to za gazeta, jak nie czuć farbą drukarską? To jakieś niepraktyczne słowo z minionej epoki;)

Kontynuując tematykę miejsko-kolejową - od czerwca będzie ciekawa nowa oferta ZTM-u i Przewozów Regionalnych: Bilet warszawski. Kolejarze już się pochwalili: www.przewozyregionalne.pl/aktualnosci,s,0,469.html
Wygodnie i zawsze to taniej!
-
Gość: osa, *.agora.pl
2012/05/22 15:00:17
Oczywiście, że zawsze lepiej, gdy dochodzą takie udogodnienia taryfowe, ale w tym przypadku, będzie to mieć marginalne znaczenie. Przewozy Regionalne mają w Warszawie niewiele pociągów, tych kursujących codziennie przez cały rok, jest kilkanaście. Poza tym chodzi o przejazdy jednorazowe. Gdyby ktoś dojeżdżał z Sochaczewa czy Żyrardowa i mógł sobie kupić taki wspólny bilet na miesiąc, to byłoby coś, a tak, to pewnie mało kto będzie z tego korzystać.
-
Gość: Andy75, *.dynamic.chello.pl
2012/05/22 21:06:34
Czy możemy przestać dyskutować o pierdołach i zająć się w końcu tym, aby urzędasy od ZTM po PKP PLK zajęły się wreszcie budową stacji Obozowa, Powązkowska i Arkadia? Szczerze mówiąc mi i większości osób wisi to jak te stacje się nazywają, mogą mieć nawet najgorsze i najgłupsze nazwy, oby tylko w końcu istniały wraz z sensownym ruchem. Że już o konieczności połączenia Modlin-Gdańska-Okęcie nie będę pisał.
-
Gość: Bastian, *.aster.pl
2012/05/22 23:39:49
Przecież ma nie być "stacji" Arkadia.
-
2012/05/23 11:54:28
Osa, no szkoda, że Ministerstwo Infrastruktury zabrało PR w 2008 roku kilkaset pociągów pospiesznych, które trafiły do PKP IC (1/3 już nie ma) - wtedy skala tej oferty byłaby inna, zobaczymy, czy ZTM przekona też PKP IC do tej oferty. Ale z drugiej strony władze Żyrardowa bardzo zabiegały o postoje właśnie łódzkich pociągów interREGIO, a tamtejsi deweloperzy umieszczali na reklamach info o pociągach IR, bo do TLK PKP IC nie dało się wejść. Proponuję też sprawdzić kiedyś, ilu pasażerów np. z takiego Łowicza korzysta z IR oraz RE - mnie to zdziwiło i zastanowiło, ale to fakt, sam kilka razy widziałem.

Tymczasem ZTM miał wczoraj swój dzień i przeciął spekulacje co do wzajemnego honorowania biletów na SKM i KM na linii lotniskowej: www.ztm.waw.pl/aktualnosci.php?i=712&c=100&l=1

Andy, te pierdoły nas cieszą;) Poza tym nawet chyba dyr. Ruta nie wierzy już peelce, skoro wziął na ZTM ciężar przygotowania przetargu na budowę przystanku Ursus Niedźwiadek (już dawno miała być gotowa). A PLK-a w całym kraju chętnie buduje, o ile ktoś im da kasę, np. marszałkowie. Bo rząd, który powinien to w majestacie prawa robić, nie da, mimo uporu UE, by Polska przestała się wygłupiać i doinwestowała kolej, zamiast pakować kasę w przekręty z autostradami.

Tak czy inaczej, te wszystkie "pierdoły" faktycznie bledną w obliczu kolejnego zderzenia dwóch pociągów na sieci PKP PLK - dziś KM + SKM w obrębie stacji Warszawa Praga. Nowak i jego kolesie nie wyciągnęli żadnych wniosków z tamtego tragicznego wydarzenia. Z dobrym samopoczuciem są gotowi składać kolejne meldunki o gotowości kolei do EURO. Aż żal patrzeć, co oni z koleją (i całym krajem, różne dziedziny) wyprawiają...
-
Gość: m, *.internetdsl.tpnet.pl
2012/05/23 20:36:08
Wola (wraz z Kasprzaka i nieczynnym przystankiem Koło) pojawiła się w sieciowym rozkładzie 1987/88. Być może była otwarta w trakcie obowiązywania poprzedniego.
-
Gość: osa, *.agora.pl
2012/05/23 21:07:58
Czyli jesteśmy coraz bliżej rozwiązania zagadki. Też obstawiam rok 1987 lub wcześniejszy. I raczej była to wiosna, bo pogoda sprzyjała wyprawom rowerowym.
-
Gość: m, *.internetdsl.tpnet.pl
2012/05/23 22:43:00
Rozkład obowiązywał od 31 maja.
-
Gość: Mikołaj, *.play-internet.pl
2012/05/24 12:16:00
Najbardziej mnie cieszą informacje o planach przedłużenia na tenże peron 8 (dawniej Wola) linii S9. Otrzymałem odpowiedź z ZTM na zapytanie w tej sprawie - "niewykluczone, że już 1 września".
Byłbym niezmiernie zobowiązany, gdyby redaktorzy Gazety upominali się o tę, nieco niesłusznie zapomnianą, linię obwodową. Wiele się swego czasu pisało i mówiło o innej linii, z Bemowa, nazywanej nawet szumnie "3 linią metra". Na tej "3 linii" nie ma żadnych stacji (czy też przystanków osobowych;)) a na linii obwodowej są - i to w dobrych lokalizacjach, ludzie korzystają z nich, bo mają położenie typowe dla kolei miejskiej - przy wiaduktach, blisko przystanków tramwajowych, blisko zabudowań. Ta linia to najlepsze i najtańsze rozwiązanie braku miejsca na trasie średnicowej. Jedyny problem to częstotliwość kursowania. Zwiększyłaby się nieco, gdyby S9 nie kończyło swojej trasy na Gdańskim. ZTM o tym myśli i planuje, ale wiadomo, jak to jest - gdy Gazeta przypilnuje, będzie pewnie mniejsze opóźnienie:)
Mieszkam na Pradze, przy pl. Hallera, korzystam czasem z przystanku Zoo i mogę zapewnić - nic mnie z okolic Ronda Starzyńskiego nie zawiezie na Koło czy na Rondo Zesłańców szybciej niż pociągi linii obwodowej, nawet przy obecnej prędkości składów.
-
2012/05/24 14:53:32
SKM-ka po linii obwodowej - marzenie, faktycznie kolej miejska. Tyle lat gadania, obietnic, czy to w naszych warunkach realne? No, ale może dyr. Ruta, mający kolej nie tylko w CV, ale też w sercu, może do tego doprowadzi... To byłby jego sukces.

A co do połączenia Starzyniaka z Kołem - pamiętacie "jedynkę"? Do 2005 roku tak jeździła, w niektórych okresach nawet z Żerania Wsch., albo z Nowego Bemowa z drugiej strony. Choć akurat na obecnej trasie "jedynka" stała się takim fajnym tramwajem obwodowym. Z Ochoty do niedawna bardziej wolałem nią jeździć, niż 25 - miały takie same krańce.
-
Gość: Mikołaj, *.play-internet.pl
2012/05/24 17:29:12
Ze Starzyńskiego da się dojechać na Koło nową 40 i 20, z przesiadką też 23, ale za każdym razem zajmuje to ok 30 min :( a koleją KM9 - 15min!
Uważam linię obwodową za przyszłość kolei miejskiej w Warszawie, to idealne połączenie Pragi (i Białołęki, tak opłakiwanej za brak dobrego zbiorkomu, częściowo też) z zachodnią Wolą. Bezpośrednie i szybkie. Przystanki są w dobrych miejscach, a ewentualna przebudowa peronu 8 Dw Zachodniego daje szansę na stworzenie połączenia z biurowym Służewcem i lotniskiem. Teraz dojazd na Służewiec z Pragi to co najmniej godzina w tramwajach, metrze itp. - Inwestycja w tę linię byłaby znaczenie sensowniejsza niż w kopanie metra...
-
2012/05/26 21:04:08
Problem z koleją, zwłaszcza obwodową i 9, jest lokalizacja. Bródno mija bokiem, Żoliborz - także. Na Kole dla odmiany brakuje przystanku... dopiero na Woli przystanki są w dojściu do zabudowy, ale potem Al. Jerozolimskie - znów wygwizdów. Trochę lepiej na Rakowcu. i Służewcu (choć tu - do największego zagłębia znów trzeba dojechać).

Jasne, że wprowadzenie atrakcyjnej kolei aglomeracyjnej (atrakcyjnej, to znaczy z rozkładami na poziomie przynajmniej "słabych" linii tramwajowych) z pewnością wiele by pomogło. Tyle, że na wielu trasach nie jest to możliwe ze względu na brak separacji ruchu podmiejskiego od regionalnego i dalekobieżnego - zwłaszcza linia do Radomia, po uruchomieniu pociągów lotniskowych, będzie miała ten problem, ale i na Legionowskiej, obserwując obecny rozkład jazdy, optymistycznie nie jest. A kolejowy most Gdański jest zdaje się także przez pociągi towarowe wykorzystywany?
-
Gość: Andy75, *.dynamic.chello.pl
2012/05/27 16:47:10
Nawet, jeśli Arkadii ma nie być (to akurat najmniejszy problem, bo do Gdańskiego jest dobry dojazd) to jednak media powinny cisnąć na władze, aby zbudowały wreszcie Obozową i Powązkowską. Obie te stacje byłby bardzo przydatne, nie mówiąc już o połaczeniu takich inwestycji jak budowa tych stacji plus wiadukt przy Zachodnim aby umożliwić trasę na Służewiec i lotnisko.
-
Gość: Andy75, *.dynamic.chello.pl
2012/05/27 16:51:45
@gmadrjas-usenet - omijanie dzielnic "zadupiami" jak wielu ekspertów twierdzi, może być nie tylko problemem, ale i atutem. Wokół takich stacji można zbudować zupełnie nową infrastrukturę, usługi, biura... jednocześnie wystarczy zapewnić odpowiedni dojazd lokalny, np. na wspomnianą stację Powązkowska bez problemu z Żoliborza, który jest niby omijany bokiem", da się szybko dojechać dzięki jakiejś linii lokalnej lub choćby liniami 103, 180. Kwestia odpowiedniego przystanku i dogodności przesiadkowej.
-
2012/05/27 20:48:02
Pociągi, żeby odgrywać znaczącą rolę w obsłudze terenów przylegających do wymienianych tu stacji, musiałyby mieć naprawdę porządną i regularną częstotliwość kursowania - jak pisze gmadrjas. Bez tego trudno mi sobie wyobrazić nawet niewielki tłumek oczekujący na peronie stacji Powązkowska, który byłby pewnie tak zręcznie, po kolejowemu skonstruowany, że dojście prowadziłoby naokoło przez wiadukt Powązkowskiej, a nie z osiedli, które powstają po stronie Żoliborza. Dlatego wobec planów budowy następnych przystanków na obwodowych linii kolejowych jest dość sceptyczny.
-
Gość: Mikołaj, *.play-internet.pl
2012/05/29 12:04:24
proponuję zapomnieć na chwilę o nieistniejącej stacji Powązkowska... stacje Koło i Kasprzaka - one istnieją, do nich przylega zabudowa i tam potrzebna jest SKMka. I całe szczęście jest spora szansa, że niedługo będzie.
-
Gość: skaut, *.acn.waw.pl
2012/06/04 09:57:43
Zarówno Warszawa Wola jak i Warszawa Zachodnia to nazwy mylące. Pierwsza nie oddaje bliskości położenia względem WZ, a druga może zmylić (np. turystę korzystającego z rozklad-pk.pl), że jest to ten sam kompleks peronów. Wg mnie połaczenie obu nazw Warszawa Zachodnia (Wola) byłoby najlepsze od strony praktyki. Prawdopodobnie nie spodobałaby się jednak ta nazwa komisji nazewnictwa gdyż miesza ona 2 lokalizacje. ALe coż, komisja lubi takie dzwolągi jak Świętokrzyska Pasta, więc Warszawa Armatnia nawet wpisze się w jakiś logiczny scenariusz...
-
Gość: czapla, *.ip.netia.com.pl
2014/02/06 09:41:43
Znalazłem gdzieś (niestety nie pamiętam źródła) datę 12 września 1986 r. jako dzień otwarcia przystanku Warszawa Wola. Natomiast bazakolejowa.pl podaje rok 1960. Jeśli udali mi się ustalić pewną datę, podzielę się. Pzdr

Gazeta.pl Warszawa