Blog > Komentarze do wpisu

Jaki to będzie odlot

Myślami już na urlopie, a trochę jeszcze przy historycznym wydarzeniu 2012 r., czyli otwarciu drugiego lotniska pasażerskiego dla Warszawy. Dlatego najpierw kilka egzotycznych obrazków ze scenami, które wprawiły mnie w zdumienie, że tak może działać ważne lotnisko, gdzie lądują całkiem poważne samoloty. Nie to jeszcze nie o Modlinie, to o dalekim Gibraltarze, który nam, Polakom, kojarzy się głównie z katastrofą i śmiercią gen. Sikorskiego w lipcu 1943 r. Ze skały gibraltarskiej wygląda to tak:

 

Widać krzyżujące się pasy - startowy w poprzek i jezdnię łączącą Hiszpanię z brytyjską kolonią.

 

Kiedy ląduje samolot, zamyka się szlaban - zupełnie, jakby to był jakiś przejazd kolejowy, włącza się też czerwone światło i wszyscy posłusznie czekają. Przechodnie tłoczą się na swojej części, obok w korku ustawiają się samochody:

 

Samolot znika i ruch wraca do normy.

Nasze nowe lotnisko w Modlinie to przy Gibraltarze pełen wypas. Świetne wrażenie robi terminal, choć podczas dnia otwartego 7 lipca, gdy temperatura na zewnątrz dochodziła do 34 st. C, w środku bez klimatyzacji ciężko było wytrzymać. Słońce nagrzewało główną halę przez liczne w niej szyby.

Kibicujemy Modlinowi od samego początku, oby niedoróbki organizacyjne, które ujawniły się podczas próby generalnej, udało się wyeliminować. Niestety, prawdopodobnie na początku nie będą działały sklepy. Nie uda się też - co bezmyślnie, a może raczej cynicznie obiecywał przed wyborami marszałek Mazowsza Adam Struzik - dojechać na miejsce bezpośrednio pociągiem z Warszawy. Teraz cynizm - poniekąd całkiem słusznie - zarzuca ekologom, którzy stają na głowie, żeby odroczyć przebudowę 5,5 km bocznicy kolejowej. Niczego się nie nauczyli po klęsce swojej kampanii przeciwko lotnisku. Tą protestomanią zarabiają tylko na opinię ekooszołomów.

 

Pociąg z Warszawy dojeżdża na razie do pięknie wyremontowanej stacji w Modlinie. Kilka obrazków z trasy obserwowanej z kabiny maszynisty prowadzącego elfa z bydgoskiej Pesy:

 

Przed stacją w Legionowie

 

Wjazd na stację w Nowym Dworze Maz. z otwartym niedawno wiaduktem nad modernizowaną bez końca linią Warszawa - Gdańsk.

 

I wreszcie bodaj najbardziej efektowny moment z przejazdu przez most na Narwi.

 

W Modlinie czeka całkiem przyjemny ”uśmiechnięty” autobusik City Smile produkcji polskiej firmy AMZ Kutno. Jest w stanie zabrać ok. 100 osób.

 

Przy kilku samolotach jednocześnie na lotnisku w Modlinie może być problem. Na stałe trasą lotnisko - dworzec mają kursować dwa takie autobusy, dwa kolejne będą stać w rezerwie. Przewoźnik, czyli Koleje Mazowieckie, obiecuje je podstawiać, żeby rozładować tłok.

Ciekawe, czym pasażerowie będą w większości dojeżdżać do Warszawy. Bo 30 zł za bilet na bezpośredni autobus do Metra Młociny i Dworca Centralnego to jednak zdzierstwo, choć kwota jest proporcjonalnie do odległości porównywalna z takim np. dojazdem Paryż - Beauvais. U nas połączenie kolejowe z przesiadką jest niezbyt wygodne, a w dodatku zawodne. W razie awarii - czego doświadczyłem -przejazd dłuży się w nieskończoność.

 

I jeszcze śmiesznostka a propos stosowanego od jakiegoś czasu przez Koleje Mazowieckie systemu numeracyjnego, w którym rozeznaje się chyba tylko jego autor. Okazuje się, że w najnowocześniejszym, klimatyzowanym, jednoprzestrzennym pociągu elf najlepiej po prostu wstawić tekturową tabliczkę z napisem, dokąd jedziemy. No to w drogę!

(osa)

niedziela, 08 lipca 2012, osa_oraz_smik

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: normalny, *.dynamic.chello.pl
2012/07/09 15:31:09
Odlot to dzisiaj zrobil wlasciciel pewnej stacji benzynowej, ktory pokazal ile doklada sie do panstwa, sprzedajac benzyne, w ramach promocji(czyli pokryl z wlasnej kieszeni) bez podatkow bezposrednich, ale z posrednimi: finanse.wp.pl/kat,104122,title,Sprzedaja-paliwo-za-3-zl-Bez-podatkow-i-legalnie,wid,14742284,wiadomosc.html
-
Gość: m, *.internetdsl.tpnet.pl
2012/07/09 22:45:27
I z czego tu się cieszyć - cały ten Modlin jest kompletnie niepotrzebny, wszystkie loty doskonale mieszczą się i długo będą się mieścić na Okęciu. Dla pasażera to tylko kłopot, niewygoda, strata czasu i pieniędzy.
-
Gość: mustarastas, *.internetdsl.tpnet.pl
2012/07/10 11:44:33
Pisze Pan o protestach ekologów przeciwko bocznicy w Modlinie. Jaka organizacja protestuje przeciwko tej inwestycji? Na portalu lotniczapolska.pl w materiale z końca lutego była tylko informacja o trzech organizacjach, które wystąpiły o prawo do uczestnictwa w postępowaniu na prawach strony. To nie jest żaden protest. Jeśli pisze Pan, że oprotestowują, to prosiłbym o informację, jaka organizacja i który dokument oprotestowuje. Na razie nie ma chyba czego oprotestowywać, bo nie na jeszcze decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla inwestycji.
-
Gość: mustarastas, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/07/10 22:28:45
I jeszcze informacja uzyskana dzisiaj w RDOŚ w Warszawie:

W ramach postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia o nowo brzmiącej nazwie "Budowa odcinka
linii kolejowej od stacji Modlin do Mazowieckiego Portu Lotniczego
Warszawa-Modlin oraz budowa stacji kolejowej Mazowiecki Port Lotniczy
Warszawa Modlin" (dotychczasowa nazwa- "Przebudowa i rozbudowa bocznicy
kolejowej ze stacji kolejowej Modlin do Portu Lotniczego w Modlinie oraz
budowa stacji /przystanku kolejowego na terenie Portu Lotniczego w
Modlinie") w dniu 5 lipca br. przedłożony został RDOŚ w Warszawie
uaktualniony (w związku ze zmianą zakresu rzeczowego i przestrzennego
przedsięwzięcia) raport o oddziaływaniu na środowisko. W RDOŚ w Warszawie
trwa obecnie ocena merytoryczna przedłożonego dokumentu.

To nowy raport, a nie protesty, których nie ma, jest powodem przesunięcia terminu wydania decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych
-
Gość: Paweł Ciupak, *.adsl.inetia.pl
2012/07/11 19:12:45
No ale wiecie, Panowie, protesty to świetna wymówka żeby jakoś uzasadnić indolencję projektantów, którzy nie potrafią przygotować tak inwestycji żeby miała ona jak najmniejszy wpływ na środowisko.

Inna sprawa, że tej linii powinno wcale nie być - zapcha ona tylko linię Kolei Nadwiślańskiej na odcinku Warszawa-Modlin, a mieszkańcy miejscowości położonych dalej zostaną w polu. Zresztą, większość europejskich lotnisk dla tanich linii dojazdu kolejowego nie ma, tylko my musimy być bardziej europejscy od Europejczyków.
-
Gość: , *.*.dc.cable.static.telemach.net
2012/07/12 16:19:47
Z wypowiedzi marszałka Struzika wynika, że torpedowanie inwestycji kolejowej przez ekologów polega na dopisywaniu się kolejnych organizacji do listy podmiotów, które chcą uczestniczyć w postępowaniu środowiskowym. Robią to w ostatnim możliwym terminie, co opóźnia procedurę. Tak to zostało przekazane dziennikarzom.
-
Gość: mustarastas, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/07/14 13:35:08
Czyli Marszałek Struzik wprowadził dziennikarzy w błąd. Pełna historia tej inwestycji (na razie bez informacji o nowym raporcie z 5 lipca) znajduje się na stronie RDOŚ Warszawa w dziale z zawiadomieniami i obwieszczeniami (należy w wyszukiwarce witryny wpisać Modlin i wyświetlą się wszystkie dokumenty wydane przez RDOŚ począwszy od informacji o wniosku Marszałka o wydanie decyzji środowiskowej w 2009 roku)

Gazeta.pl Warszawa