Blog > Komentarze do wpisu

Dlaczego most zamknięty po meczu

Po Euro 2012 utarł się w Warszawie fatalny obyczaj, że po meczu rozgrywanym na Stadionie Narodowym zamyka się dla ruchu most Poniatowskiego i puszcza tamtędy wracający tłum na piechotę, zamiast zorganizować porządną komunikację. Dziś przekonałem się wreszcie, dlaczego tak się dzieje.

Decyzja, by wybrać się na "Supermecz" między Realem Madryt a Fiorentiną zapadła w ostatniej chwili. To jednak dobrze świadczy o Warszawie, że mamy już u siebie takie imprezy. I jest co robić w mieście w środku długiego weekendu. Przyjeżdżają piłkarskie gwiazdy z najwyższej światowej półki, kibice (ważne, że nie kibole) ściągają z najdalszych zakątków kraju, a także z zagranicy (w drodze na mecz widzieliśmy w metrze Hiszpanów ubranych w peleryny obwieszone klubowymi emblematami). Wygrała Fiorentina, ale w pamięci pozostanie świetna szarża przez całe boisko Cristiano Ronaldo na początku meczu z kontry po nieudanym rzucie rożnym drużyny z Florencji zakończona wymianą piłki z wyróżniającym się przez całe spotkanie Angelem Di Marią i pięknym golem CR7. Wpadki organizatorów: dwukrotnie na murawę wbiegli kibice, jeden przedłużył mecz, drugi rzucił się na schodzącego do szatni Sergio Ramosa, który jako jedyny podziękował za gorący doping polskiej publiczności za jedną z bramek.

Jeśli zaś chodzi o wrażenia komunikacyjne. Dojazd na mecz bez zarzutu: metro + tramwaj 25 z Centrum (albo to wagon był rozklekotany, albo torowisko na wiadukcie mostu Poniatowskiego już się zdążyło zużyć, ale w czasie jazdy koła stukają tam niemożebnie). Gorzej było z powrotem do centrum.

Na swojej stronie internetowej ZTM zapowiedział nawet podstawienie dodatkowych pociągów, tylko że mecz przedłużył się o 5 minut, a potem było jeszcze wręczenie pucharu dla Fiorentiny. Czyli ekstra skład Kolei Mazowieckich o godz. 22.36 z Dworca Stadion zdał się na nic, bo publiczność siedziała/stała jeszcze na trybunach. Wypadałoby ten kurs opóźnić, ciekawe, czy naszych kolejarzy stać na taką elastyczność. Znając życie, pewnie nie i pociąg pojechał sobie pusty [patrz: sprostowanie pod tekstem].

Dla odmiany schematy obsługi komunikacyjnej Stadionu zaczęto wyświetlać na telebimach nad boiskiem, kiedy już większość kibiców zeszła z trybun. W dodatku głos objaśniający szczegóły był zupełnie niesłyszalny. W pierwszej kolejności polecano przejście piechotą przez most Poniatowskiego. Niby dlaczego, do diabła! Wygląda na to, że organizatorom nie chciało zapłacić za odpowiednią liczbę autobusów.

Tak się złożyło, że mój syn kupił bilet do sektora położonego od strony Wybrzeża Szczecińskiego i nastawiliśmy się na powrót wyruszającą stąd linią 902 do Metra Świętokrzyska. Niestety, organizatorzy meczu pozamykali wszystkie bramy od strony przystanków autobusowych nad Wisłą. Widzieliśmy więc, jak podjeżdżają tam kolejne autobusy (bez przesady, nie było ich znowu aż tak dużo), ale nie mogliśmy do nich dojść. Wszystkich kierowano do bramy nr 3, która znajduje się od strony al. księcia Poniatowskiego. A stąd już tylko kawałek do mostu i w ten sposób większość kibiców właściwie zmusza się do powrotu na piechotę, co z kolei powoduje wstrzymanie ruchu na moście.

My uparliśmy się i cofnęliśmy się spory kawałek Wybrzeżem Szczecińskim w stronę przystanku linii 902. Po drodze czekała nas jeszcze jedna niespodzianka, która odstręczała, by iść do autobusu - wstrzymano ruch pieszych, żeby wypuścić samochody VIP-ów z parkingu pod stadionem. Potem autobus stał w korku, zanim udało mu się skręcić na most Świętokrzyski, choć ruchem sterowała tam policja.

Beznadziejna organizacja powrotu z imprez na Stadionie Narodowym kwitnie więc nadal. Ciekawe, czy zmieni coś otwarcie II linii metra. Może wtedy organizatorzy imprez będą zamykać bramę również od strony jego stacji, żeby zapewnić kibicom trochę ruchu nocą po moście Poniatowskiego? Nie wiem tylko, dlaczego ratusz tak łatwo się na to godzi.

(osa)

PS Napisałem i pojechałem na krótki urlop, a w tym czasie nadeszło sprostowanie od Magdaleny Potockiej z biura prasowego Zarządu Transportu Miejskiego, które zamieszczam poniżej:

Komunikacja kolejowa – po meczu, który odbył się 16 sierpnia 2014 r. na Stadionie Narodowym – została dostosowana do potrzeb kibiców. W związku z przedłużeniem się meczu, godzina odjazdu dodatkowego pociągu ze stacji Warszawa Stadion została przesunięta, aby umożliwić skorzystanie z pociągu jak największej liczbie osób opuszczających stadion.

Dodatkowa informacja jest taka, że odjazd dodatkowego pociągu opóźniono o kilkanaście minut.

I jeszcze komentarz ode mnie: skoro trudno jest ustalić porę wyjścia ze stadionu po imprezie największej grupy kibiców, to lepiej nie podawać wcześniej konkretnej godziny odjazdu dodatkowego pociągu z Dworca Stadion, tylko zapowiedzieć ogólnie, że taki pociąg, a najlepiej pociągi są przewidziane.

niedziela, 17 sierpnia 2014, osa_oraz_smik

Polecane wpisy

  • Kładka - tak, ale bez zebry w poprzek Wisłostrady

    Materiały konkursowe Na tej wizji niepotrzebnie skupiła się uwaga zarówno przeciwników, jak i zwolenników zapowiadanej przez ratusz kładki pieszo-rowerowej prze

  • Dla kogo buspas na moście Krasińskiego?

    Po burzliwych konsultacjach społecznych w sprawie mostu Krasińskiego powstała świetna koncepcja ul. Krasińskiego między pl. Wilsona a Wisłostradą (jezdnie z jed

  • Absurdalne wzmożenie mostowe

    To będzie przykład tego, jak nisko upadł poziom dziennikarstwa lokalnego i debaty na tematy warszawskie. Ta coraz bardziej sprowadza się bowiem do wzajemnego li

Komentarze
Gość: Tytus, *.adsl.inetia.pl
2014/08/17 12:23:26
Drogi Autorze

Ii linia metra, dodajmy, odcinej centralny a nie cała linia, niczego nie usprawni bo jak kiedyś słyszałem lub czytałem stacja Stadion podczas imprez będzie zamknięta! Niemożliwe? Nie po prostu miasto boi się niekontrolowanego tłumu który może powpadać na tory pchając się na peron.

Ot Polska właśnie

A za zamykanie mostu i często całej Saskiej Kępy powinni kogoś powiesić za klejnoty bo to skandal, taki sam jak budowanie takiego stadionu w centrum miasta.
-
Gość: someone who knows, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2014/08/17 12:46:50
Pociągi były operatywnie opóźniane i zabezpieczyły potrzeby wszystkich zainteresowanych kibiców. Dodatkowy pociąg KM bynajmniej nie pojechał pusty. Nie rozumiem naprawdę tego defetystycznego pisania nieprawdy o sprawach, których się nie widziało...
Taki pociąg formalnie musi mieć trasę i rozkład, ale jedzie wtedy, kiedy jest potrzebny, np. 15-30 minut później. To samo dotyczy innych pociągów. a poza tym, dodatkowy pociąg to był udostępniony dla podróżnych zjazd służbowy składu KM. I tak by jechał.
Zamiast snuć dywagacje zachęcamy (nie zapeszając) następnym razem Pana Redaktora do powrotu pociągiem.

PS.
- było już o tym wiele razy - most zamyka Policja
- o tym które bramy są otwierane / zamykane decyduje organizator
-
Gość: Mania, *.adsl.inetia.pl
2014/08/17 12:47:14
Wladze miasta juz zapowiedzialy, ze "ze wzgledow bezpieczenstwa" na czas imprez stacja metra Stadion bedzie....zamykana! Pozostanie iwec wracanie piechota. Oraz pytanie - to po co w ogole stacja Stadion? Przeciez powstala wlasnie po to, by w czasie Euro 2012 (tak, druga linia metra miala byc gotowa na mistrzostwa Europy) dowozic i odwozic kibicow na Stadion Narodowy.
-
2014/08/17 14:53:01
Taka organizacja ruchu jest wygodna dla wszystkich (ZDM, ZTM, policja, BBiZK itd), którzy muszą się pod tym podpisać i przystawić pieczątkę. Nawet czytać nie muszą, jak podpisują, bo już to znają na pamięć.
Tymczasem każda zmiana to ryzyko. W razie czego z wielką medialną awanturą w tle.
-
Gość: Czytelnik, 193.201.36.*
2014/08/18 09:13:35
Ratusz się na to godzi bo w ratuszu pracują kretyni, którzy po mieście poruszają się samochodami...

Sam Pan widzi jak to jest - samochody ważniejsze od pieszych..... a przecież powinno być odwrotnie.....
-
Gość: steward, *.static.chello.pl
2014/08/18 09:21:42
Gdybyś choć chwilę poświęcił na zapoznanie się z zasadami organizacji ruchu na stadionie to wiedziałbyś, że bramy od strony wybrzeża są zamknięte dla publiczności z górnych i dolnych sektorów niemal zawsze. Brama 4 jest wjazdową dla służb, VIPów, zawodników. Brama nr 5 jest dedykowana dla VIPów. Brama na 6 jest dedykowana dla mediów. Brama nr 7 jest dedykowana dla obsługi stadionu, murawy oraz techniczną dla pracowników. Dodatkowo czytając Twój tekst odniosłem wrażenie, że tragedią było, że musiałeś wyjść bramą nr 3 i zejść raptem 200 metrów do wybrzeża. No normalnie tragedia i dramat. Najlepiej by pewnie było gdyby autobus podjechał bezpośrednio pod Twój sektor i stamtąd Cię zabrał.
-
2014/08/18 20:30:38
Powyżej przykład typowego podejścia - raz ustalone i tak ma już być. Otóż nie! Rozwiązanie jest złe i należy je zmienić. Bo obecne zachęca, by wracać piechotą przez most a nie cofać się do autobusów postawionych pod zamknięte bramy. Chyba że nie chce się płacić za dodatkowe kursy dla większej liczby kibiców, którzy wyszliby przez te bramy - lepiej ich pognać na piechotę.
Cieszę się, że kolej tym razem wykazała się elastycznym podejściem i opóźniła pociągi. Szkoda, że na miejscu nie sposób się było o tym dowiedzieć, więc nie skorzystałem.
-
2014/08/19 16:15:35
@Tytus
stacja Stadion podczas imprez będzie zamknięta! Niemożliwe? Nie po prostu miasto boi się niekontrolowanego tłumu który może powpadać na tory pchając się na peron.

Ot Polska właśnie


W Londynie (gdzie linii metra i stacji jest o wiele więcej) podczas dużych imprez (Nowy Rok - fajerwerki) ruch na stacjach jest jednokierunkowy. Są stacje, którymi się dojeżdża na imprezę i (rozproszone) którymi się wraca. Żeby uniknąć niebezpieczeństwa np. takiego
pl.wikipedia.org/wiki/Panika_na_stacji_metra_Niemiga_w_Mi%C5%84sku
-
Gość: z UK, *.range109-153.btcentralplus.com
2014/08/19 18:07:29
@Tytus:
"stacja Stadion podczas imprez będzie zamknięta! Niemożliwe? Nie po prostu miasto boi się niekontrolowanego tłumu który może powpadać na tory pchając się na peron.
Ot Polska właśnie "

Nie wiedziałem, że Londyn też jest w Polsce - np. stacja kolejowa Drayton Park jest zamykana na czas dojazdu na mecz (i powrotów z meczu) na pobliskim stadionie Arsenalu.
-
Gość: emyl, *.dynamic.mm.pl
2014/08/19 21:33:21
Redaktor chyba nie słyszał o czymś takim jak celowe wydłużanie potoku pasażerskiego...
-
Gość: Mirowiak, *.dynamic.chello.pl
2014/08/20 19:49:43
Piesze przejście przez most ma służyć m.in. ostudzeniu nastrojów wśród stadionowych gości. Poza tym taki spacer celowo rozciąga potok pieszych (jedni idą wolniej, inni szybciej), co pozwala na łatwiejszy odbiór w centrum rozproszonych już pasażerów przez rzadziej kursujące linie do innych dzielnic. A przy okazji część kolumny skręci na Trakt Królewski na kontynuowanie imprezy... Oczywiście, kto chce jechać do centrum lub z innych względów nie może iść na piechotę, może skorzystać z uruchomionej w tym celu linii. Na jej obsługę zazwyczaj nie żałowano wozów. Po prostu część z nich stała w oddalonych od stadionu punktach podstawień i była uruchamiana w razie potrzeby.
-
Gość: patryk, *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2014/08/22 22:29:47
a jak sie podobal Ronaldo z Elbaga ?
-
2014/08/23 20:25:36
Średnio i dziwię się, że wzbudził aplauz na widowni. To kompromitujące dla organizatorów, zwłaszcza że to w końcu SUPERmecz.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że celowo wydłuża się drogę dojścia do przystanków, ale skoro zamykane są najbliższe od nich bramy, a otwierana jest brama prowadząca bezpośrednio na most Poniatowskiego, to jest celowa robota, żeby puścić nim większość kibiców na piechotę. To z kolei powoduje, że płaci się za mniejszą liczbę autobusów potrzebnych do rozwiezienia tej niewielkiej już reszty. Nie ma jednocześnie mowy o płaceniu za dodatkowe kursy tramwajów przez most Poniatowskiego.
-
Gość: marcin, *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2014/08/23 21:41:42
Ja jestem zawiedziony rolą kolei. Ostatnia w komunikatach ZTM-u o organizacji meczu, mało rozgłaszana, a widzowie nieuświadomieni o ofercie Wspólny Bilet.

Gazeta.pl Warszawa