Blog > Komentarze do wpisu

Metro na kłódkę. Gate 6

Zdjęcia marnej jakości, bo robione w pośpiechu (rzecznik wykonawcy II linii metra ponaglał dziennikarzy, rzucając żartem: "Zaraz musimy włączyć napięcie w trzeciej szynie"), ale to zabawny widok - w tunelu pod Wisłą między stacjami Stadion Narodowy a Centrum Nauki Kopernik znajduje się brama zamykana na kłódkę. Zobaczyłem ją, oglądając na tym odcinku stare i nowe przecieki w ścianach i na wysokości torów.

Na pytanie, czemu taka brama ma służyć, usłyszałem najpierw (nastroje w metrze - widać - dopisują), że to zabezpieczenie przed kibicami wracającymi z meczu na stadionie. A tak naprawdę? Brama jest tymczasowa i przydawała się podczas testowania II linii metra, gdy zaczęły się próbne przejazdy pociągów. Żeby nie załącząć napięcia w trzeciej szynie na całym odcinku, ale tylko tam, gdzie było to konieczne, wystarczyło zamknąć bramę nr 6 (z angielska: gate) - dzięki temu metro kursowało do pewnego miejsca, a robotnicy mogli bezpiecznie poruszać się w tunelu tam, gdzie trzecia szyna nie była pod prądem.

Jeszcze podczas oglądania przecieków w tuneli trwały prace przy ich uszczelnianiu w komorze wentylatorni szlakowej, którą na powierzchni widać u zbiegu Wybrzeża Szczecińskiego i ul. Sokolej blisko mostu Świętokrzyskiego na praskim brzegu Wisły.

Przed uruchomieniem centralnego odcinka II linii metra i normalną jazdą z pasażerami brama ma być zdemontowana.

Innego rodzaju "bramy" widziałem podczas zwiedzania I linii na kilka tygodni przed jej uruchomieniem w 1995 r. Przeszedłem wtedy w tunelach większą część odcinka między stacją Kabaty a stacją Politechnika. W środku spotykałem olbrzymie obrotowe zasuwy. Osobne zabezpieczenia znajdują się na stacjach.

W "Gazecie Stołecznej" ukazała się potem relacja, oto jej fragment (11 marca 1995 r.):

"Pod opiekę dyspozytorowi technicznemu przekazano też drzwi przeciwatomowe, w które wyposażone są stacje między Kabatami a Wierzbnem. Przygotowane kiedyś na wypadek wojny jądrowej dziś wydają się mało przydatne. Dyżurny skorzysta z nich, jeśli trzeba będzie zamknąć jakąś stację dla pasażerów. Na razie, zanim ruszy metro, drzwi przeciwatomowe zamykają drogę ciekawskim. Później, schowane za ścianą tuż przy wejściach na stacje, pozostaną dla nas niewidoczne".

Inny artykuł o stacji Ursynów przed jej otwarciem ("Gazeta" 1 kwietnia 1995 r.):

"To pierwsza stacja od strony Kabat, która w dniu otwarcia metra będzie miała
czynne wejścia na obu krańcach peronu. Na razie oba wyjścia kryją się za stalowymi drzwiami. Wsuwane w specjalne nisze kolosy mają ok. 30 cm szerokości i ważą po 13 ton. - Metro pełni funkcję schronu - wyjaśnia inspektor odcinka Zenon Suchara. W razie ataku jądrowego schronią się tu okoliczni mieszkańcy".

(osa)

środa, 26 listopada 2014, osa_oraz_smik

Polecane wpisy

  • Nonsens z wydłużaniem metra

    Fot. Maciek Jaźwiecki/AG Tak wygląda już przeszło pół kilometra tunelu drugiej linii pod ul. Górczewską, a ja w nim. Mina zadowolona, bo w niespełna miesiąc i t

  • Czas pomyśleć o nowej trasie dla III linii metra

    Napisałem krytyczny komentarz o pomyśle urządzenia wzdłuż ul. Terespolskiej na Grochowie tzw. woonerfu. Ni to deptak, ni to promenada - niektórzy próbują tłumac

  • Kawałek metra kosztem czego?

    Wygląda na to, że władze Warszawy podejmą wkrótce decyzję o przyspieszeniu budowy końcówki II linii metra ze stacjami Lazurowa, Chrzanów, Połczyńska i bazą tech

Komentarze
2014/11/27 10:34:55
Czyli teoretycznie i o Warszawie możnaby napisać książkę z uniwersum "Metro 2033"? Interesujące...
-
Gość: froogo, 193.111.166.*
2014/11/27 14:39:24
Tak, ale miałaby tylko dwa rodziały.
-
Gość: , *.onboard.pl
2014/11/28 09:15:58
czy Pan redaktor moglby zajrzeć na budowę torowiska na powstancow? termin oddania zostaje przeuniety o kolejne miesiace
-
2014/11/28 10:30:04
Warszawa mogłaby rozważyć zorganizowanie imprezy Sylwestrowej na II linii metra (coś w stylu imprezy z filmy "Kotrolerzy") w ramach promocji II linii. Trzeba by oczywiście trochę zabezpieczyć stacje aby imprezowicze nie zdewastowali ale poza tym same zalety: cisza dla mieszkańców Pl. Defilad możliwość zorganizowania kilku mniejszych scen na poszcególnych stacjach i brak zimna. Oczywiście wiem, że u nas to fantazja, bo urzędnicy, BHP, strażacy itd. ale fajnie byłoby zobaczyć coś innego niż bezalkholowa impreza ogrodzona płotkami na Pl. Kostytucji z jakąś Budką Suflera.
-
2014/11/30 12:20:18
Czy "załączać" w znaczeniu "włączać" naprawdę jest poprawne? Mnie się zawsze wydawało, że nie; że producenci urządzeń i inni "techniczni" sobie wymyślili takie dodatkowe znaczenie, bo "wł." i "wył." na urządzeniach za mało się różniły, zwłaszcza w wymowie.

Gazeta.pl Warszawa