Blog > Komentarze do wpisu

Nowy Świat i stare myślenie o tramwajach

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz rękami swoich podwładnych z Biura Architektury, które wymaga natychmiastowego i huraganowego przewietrzenia, odrzuca uwagi dotyczące dopuszczenia linii tramwajowej na Nowym Świecie. Trudno nie zauważyć, że robi to dopiero 7,5 miesiąca po terminie przyjmowania tych uwag do projektu planu zagospodarowania ul. Foksal, dwa dni po pierwszej turze wyborów, w których nie zdobyła 50 proc. głosów, a przed turą drugą, przed którą jej kontrkandydat Jacek Sasin z PiS ogłasza poparcie dla linii tramwajowej na Krakowskim Przedmieściu. To postulat, który ratusz powinien rozważać już teraz, a zrealizować w przyszłości.

W styczniu 2014 r. zapowiedziałem złożenie uwagi do projektu planu w sprawie dopuszczenia komunikacji tramwajowej na Nowym Świecie:
http://autobusczerwony.blox.pl/2014/01/Urbanista-bez-sensu-o-tramwajach.html

Zrobiłem to 5 marca, co opisałem wraz z przykładami podobnych rozwiązań w zabytkowych i staromiejskich obszarach miast w Europie:
http://autobusczerwony.blox.pl/2014/03/Dopusccie-tory-na-Nowym-Swiecie.html


Mat. pracowni Davos

Razem ze mną podobny wniosek w sprawie budowy linii tramwajowej na Nowym Świecie do projektu planu złożyli:
* Siskom,
* Tramwaje Warszawskie ("wraz z zastosowaniem zapisów wskazujących rozwiązania korespondujące ze szczególnym charakterem tego miejsca: dedykowany tabor, elementy infrastruktury torowej i przystankowej odpowiedniej klasy itp"),
* Maria Ferenc i Jan Piotrowski (także "o dopuszczenie komunikacji rowerowej"),
* Forum Rozwoju Warszawy (o "rezygnację z zapisu: >Nie dopuszcza się prowadzenia komunikacji tramwajowej,
* Komisja Ładu Przestrzennego, Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej Rady Dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy ("wskazuje także na niekonsekwencję dotyczącą projektu poprowadzenia wzdłuż Traktu Królewskiego linii tramwajowej. Projekt planu wyklucza tego typu rozwiązanie, natomiast jest ono obecne w aktualnych dokumentach określających strategię rozwoju komunikacji publicznej miasta stołecznego Warszawy. Przed definitywnym przekreśleniem tej koncepcji, zapisanym w planie miejscowym, należy przeanalizować stosowne dokumenty wyznaczające kierunki rozwoju miejskiej komunikacji". Odpowiedź urzędników: "Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego m.st. Warszawy nie przewiduje realizacji linii tramwajowej na terenie Traktu Królewskiego"),
* Witold Pietrusiewicz (+ o przybliżenie przystanków na rondzie de Gaulle'a w celu ułatwienia przesiadek i rowery na Nowym Świecie),
* Grupa M20.

Dwie osoby - Aneta Szymańska i Aleksander Chmielowski - złożyły wniosek o utrzymanie zakazu budowy trakcji tramwajowej.

Wszyscy dostaliśmy to samo uzasadnienie, którego treść jest zdumiewającą mową trawą i masłem maślanym. Oto pełen cytat: "Ulica Nowy Świat jest częścią zabytkowego układu Traktu Królewskiego, który jest wpisany do rejestru zabytków oraz znajduje się w zasięgu Pomnika Historii. Plan wprowadza zasady zagospodarowania dostosowane do zabytkowego charakteru ulicy. Ewentualna realizacja infrastruktury komunikacji publicznej nie może ingerować w przestrzeń Traktu Królewskiego. Ciąg ulic Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście od ronda de Gaulle'a do placu Zamkowego został niedawno całkowicie przebudowany z uwzględnieniem obsługi komunikacją autobusową z założeniem, że na terenie Traktu nie będzie prowadzona komunikacja tramwajowa".

Mamy więc rozumieć, że zabytkowy charakter odbudowanego po wojnie Nowego Światu, którym przed wojną kursowały tramwaje, nie pozwala teraz na ich przywrócenie. Przecież to absurd! Pierwsze słyszę o założeniu, że remonty Traktu Królewskiego przewidywały wyłącznie autobusy a tramwajów nie - kto niby o tym decydował, kiedy i gdzie, a jeśli nawet, to dlaczego bez publicznej dyskusji? Opracowania zamawiane przez ratusz za ciężkie pieniądze wskazują na potrzebę przywrócenia linii tramwajowej na Nowym Świecie i Krakowskim Przedmieściu. Ich remont odbył się niedawno - czyżby? W 1996 r. i 2008 r. Najwyższy czas na poprawki.

Ratusz, który nie od dzisiaj pozostaje niechętny powiększaniu sieci tramwajowej w Warszawie, wespół z urbanistą dr. Krzysztofem Domaradzkim, który nie życzy sobie ingerencji we własny projekt przebudowy Traktu Królewskiego i planu rejonu Foksal, chcą raz na zawsze ukatrupić trakcję tramwajową w tym miejscu.
Ostateczna decyzja należy jednak do nowej Rady Warszawy. Mam nadzieję, że radni wykreślą szkodliwy zapis na temat tramwajów, przeciwko któremu wystąpili miejscy urzędnicy i trzy organizacje pozarządowe. Ja też będę się o to starał.

(osa)


niedziela, 23 listopada 2014, osa_oraz_smik

Polecane wpisy

  • Znowu rozbierają tory tramwajowe

    Demontaż torów tramwajowych kojarzy się w Warszawie z zamierzchłymi już na szczęście czasami Władysława Gomułki i Edwarda Gierka. Ekipy tych PRL-owskich kacyków

  • Ciasno na rondzie Babka

    Wypatrywałem corocznej konferencji prasowej organizowanej zwykle przez ratusz pod koniec zimy w sprawie planów remontowych i inwestycyjnych na najbliższy sezon.

  • Tramwaj nie pierwszej potrzeby

    Kończą się wyjątkowo długie, bo trwające od 1,5 miesiąca konsultacje poprzedzające budowę odcinka obwodnicy śródmiejskiej między rondem Wiatraczna a Targówkiem.

Komentarze
Gość: mgmg, *.dynamic.chello.pl
2014/11/23 23:31:44
Już o tym pisałem we wcześniejszym wątku na ten temat: zastąpienie linii autobusowych na Nowym Świecie i Krakowskim Przedmieściu tramwajami będzie oznaczać konieczność przesiadek dla wielu osób docierających tam teraz bez przesiadek.
Dla mnie to wystarczy, żeby odrzucić ten pomysł.
-
Gość: Lotos, *.play-internet.pl
2014/11/24 05:47:09
Właśnie. I nie wyobrażam sobie żebym jadąc teraz bezpośrednio 116 na Dolną miał się przesiadać 2 razy bo zamarzyliście sobie ukochany Tramwaj na Krakowskim Przedmieściu. Jak wy musicie nie znosić tych autobusów..:\
-
Gość: Ttt, *.internettv.atman.pl
2014/11/24 07:15:43
A brak tramwaju na Krakowskim oznacza, że dla wielu osób przesiadki są już teraz potrzebne - gdy pojawi się tramwaj, to z kolei one dojadą bez przesiadek. Biorąc pod uwagę, że najważniejsze korytarze transportowe już są tramwajowe (za wyjątkiem Wilanowa i Trasy Łazienkowskiej, z czego to pierwsze ma się zaraz od 15 lat zmienić) całkiem możliwe, że po wprowadzeniu na trakt linii tramwajowych typu Bródno - Służewiec (16), Bielany - Wyścigi (19) czy Ochota - Żoliborz (przełożona 15) pasażerów podróżujących bez przesiadki będzie akurat więcej.
-
2014/11/24 07:16:12
Przedmówca ma rację. Wielokrotnie wskazywałem, że nie chodzi o wstawienie projektu tramwaju czy metra gdzieś, a o to, by linia taka miała sens. Powoływanie się na to, że przed wojną tam tramwaje były jest absurdalne, bo sytuacja tego ciągu dziś jest diametralnie inna. Można zasymulować przebiegi tramwajowe za pomocą autobusów Czemu więc nie jeżdżą one przez Bagatelę tylko jadą do Wilanowa, czy na Ursynów? Podobnie absurdalny jest projekt tramwaju na Gocław przez działki, bo ludzie z Międzynarodowej nie chcą mieć hałasu. Co to za bzdury???? Co to za projektowanie??? (-) Rafał Wodzicki, ekspert eksploatacji
-
Gość: Warszawiak, *.static.ip.netia.com.pl
2014/11/24 11:07:38
a dlaczego autobusy trzeba ZASTĄPIĆ tramwajami?
Nie mogą jeździć tam i tramwaje i autobusy?
Zmniejszyć tylko liczbę autobusów. Część relacji przejęłyby tramwaje. Myślę, że na pewno kogoś zmusiłoby to do przesiadki, ale może za to inni, którzy teraz się przesiadają, mieliby wygodniej?
-
2014/11/24 11:26:57
@autor
Wprowadzanie tramwajów na ulicę, gdzie co chwilę trzeba wprowadzać objazdy z powodu przestawiania ulicy na ruch pieszy, parad, jarmarków i in. imprez? Na tym odcinku i tak mają jeździć autobusy elektryczne, które mają tę zaletę, że w razie objazdu będzie on przebiegał znacznie bliżej, np. kruczą, w przypadku objazdu dla tramwaju trzeba by dorobić skręt na Rondzie Dmowskiego (chyba że przez Pl. Zawiszy ;).
-
2014/11/24 12:56:08
W razie objazdów czy utrudnień w ruchu jest tabor dwukierunkowy. Jak to działa na deptaku typu Nowy Świat czy Krakowskiego Przedmieście, opisałem na przykładzie Gandawy - oto link:
autobusczerwony.blox.pl/2014/08/Platanina-pod-sw-Bawonem.html
W założeniach do przywrócenia komunikacji tramwajowej na Trakcie Królewskim zachowno tam pojedyncze linie autobusowe. A przesiadki A->T można dobrze zorganizować np. na pl. Trzech Krzyży, a z drugiej strony przy Muranowskiej czy pl. Wilsona. W dodatku tak, jak napisał Ttv, wjazd tramwajów na Nowy Świat mógłby uchronić przed przesiadkami dajmy na to np. jadących z Puławskiej czy ronda Waszyngtona (jeśli byłoby pełne skrzyżowanie torów na rondzie de Gaulle'a) albo z ul. Broniewskiego (linia 35 przez Stawki - Muranowską - Bonifraterską - Miodową). Można sobie wyobrazić różne kombinacje.
-
Gość: , *.lacaixa.com
2014/11/24 15:34:44
@osa
"W dodatku tak, jak napisał Ttv, wjazd tramwajów na Nowy Świat mógłby uchronić przed przesiadkami dajmy na to np. jadących z Puławskiej czy ronda Waszyngtona (jeśli byłoby pełne skrzyżowanie torów na rondzie de Gaulle'a) albo z ul. Broniewskiego (linia 35 przez Stawki - Muranowską - Bonifraterską - Miodową). Można sobie wyobrazić różne kombinacje."
Zasadniczo można wrzucić tramwaje na co druga ulicę, ale:
1. Dlaczego brak przesiadek na tak długiej trasie jak Bielany-Praga Południe ma odbywać się kosztem tworzenia jeszcze większej ilości linii, które będą jeździły co 15 min? Ja by popracował na usprawnieniem przesiadek pod rondem Dmowskiego (wywalenie sklepów i kebabów, schody ruchome na perony, chodniki ruchome na dole, itd.)
2. IMHO masakrowanie tak wąskiej ulicy jak NŚ tramwajem jest nie ma sensu - torowisko będzie tam dzieliło ulicę z samochodami i tak co i rusz zablokowane przystającą taksówką albo autobusem i cały ten tranzyt Mokotów-Bielany będzie miał tam wąskie gardło. Dziś jeśli ktoś jedzie z Gocławia albo Puławskiej po prostu wsiada w metro i dociera na miejsce 1,5x szybciej, to samo pewnie będzie się działo na Pradze północ po otwarciu II linii metra.
-
Gość: thorstein, *.dynamic.chello.pl
2014/11/24 15:51:42
@aph521 - uzasadnienie 'tramwaje były na tej ulicy przed wojną' jest uzasadnieniem absurdalności tłumaczeń ratusza.
Ze względu na prestiżowy charakter Traktu Królewskiego już dawno powinien zostać wprowadzony w tamtym rejonie zakaz kursowania pojazdów spalinowych (ten olejowy brud na elewacjach jest nie do wytrzymania).
Łatwiejszym i tańszym w realizacji jest położenie na trakcie szyn i odgięcie paru linii tramwajowych, niż wymiana taboru autobusowego przeznaczonego na ten szlak na elektryczny.
Bez trakcji skończy się za parę lat na tym, że trasy zostaną skrócone do Konwiktorskiej/Bonifraterskiej z jednej; do Placu Trzech Krzyży z drugiej a pomiędzy będą kursować wahadłowo autobusy elektryczne...

Swoją drogą, czy kiedykolwiek jest planowana reaktywacja pętli na Bonifraterskiej? Ładnych parę brygad na 503 dałoby się odzyskać z kipiszu na Międzyparkowej.
-
Gość: Marek, *.dynamic.mm.pl
2014/11/24 16:00:08
Nie wiem czy linia tramwajowa na Nowym Świece i Krakowskim przedmieściu ma sens, ale to jest tylko (albo aż) plan zagospodarowania. Dopuszczenie w nim linii tramwajowej nie jest równoznaczne z jej budową (perspektywa takiej budowy jest raczej dość odległa).

Na zachodzie tramwaje jeżdżą po deptakach i nikomu to nie przeszkadza. Obawiam się jednak, że kultura nasza (wszystkich bez wyjątku - pieszych, rowerzystów, kierowców i motorniczych) nie dorosła do takiego rozwiązania.
-
Gość: Lotos, *.play-internet.pl
2014/11/24 17:33:54
@Warszawiak
Poczytaj straegię transportową. Niestety obecna władza uznaje że autobusy są 'be' i trzeba sie ich pozbyć z centrum a najlepiej w ogóle z miasta..
-
Gość: darq, *.warszawa.vectranet.pl
2014/11/25 00:38:44
Niezależnie, czy będą to tramwaje, czy autobusy, pozostaje jeszcze pytanie, czy Trakt Królewski powinien w ogóle obsługiwać ruch tranzytowy? Może pora pomyśleć o wykrojeniu buspasa na Wisłostradzie i puszczeniu tamtędy paru linii przyspieszonych, które miałyby szansę powtórzyć sukces 523 na Trasie Łazienkowskiej.
-
Gość: asd, *.centertel.pl
2014/11/25 01:06:22
W Strategii jest wiele rzeczy zapisanych a nierealizowanych w praktyce. I tak w praktyce władze miasta wlasnie forsuja autobusy, czego przykladem sa zmiany wokol metra, odkladanie budowy trasy do Wilanowa czy wlasnie decyzje dotyczace Traktu.
-
Gość: szmool, *.dynamic.chello.pl
2014/11/25 19:50:56
Jeżdżę przez NŚ codziennie autobusem z Dolnego Mokotowa. Jest szybko i wygodnie. Nie widzę sensu zmian z perspektywy pasażera.
Jako mieszkaniec bez sensu jest dla mnie przebudowywanie ulic, które dopiero co zostały wyremontowane (Krakowskie Przedmieście, Świętokrzyska).
Z perspektywy osoby spędzającej czas wolny w tej okolicy bez sensu jest dla mnie zamienianie wakacyjnego deptaka w trasę tramwajową. Tramwaj jest tam obecnie zbyteczny. Lepiej porządnie się przyłożyć do remontów warszawskich placów, aby nie wyszedł nam kolejny koszmar w postaci pl. Powstańców. Już teraz są przecież marnowane pieniądze na "odświeżenie" pl. Trzech Krzyży.
-
2014/11/25 22:49:03
Tak, jak napisałem, od remontu Nowego Światu minęło w tym roku już 18 lat, a linia tramwajowa wcale nie wróci tam natychmiast - to projekt, cel, wyzwanie dla rządzących na przyszłość. Dlatego jest tak ważne, by powstającym planie zagospodarowania znalazł się zapis, który nie wyklucza takiej inwestycji, ale ją uwzględnia.
-
Gość: pawcio, *.internettv.atman.pl
2014/11/26 11:33:35
@darq:
Tranzyt na KP i NŚ to margines. Podstawowo jest tam ogromny potok docelowy generowany przez takie instytucje, jak choćby UW. A nie sądzę, by UW w przewidywalnej (i nieprzewidywalnej też) przyszłości miało zamiar zmieniać lokalizację.
-
Gość: mgmg, *.dynamic.chello.pl
2014/11/26 21:31:04
Potok z UW dociera m.in. do akademików na Żwirkach. Czy studenci też mieliby się przesiadać? Do autobusów na Żwirkach jest z akademików zdecydowanie bliżej niż do tramwaju na Grójeckiej. Chyba że będą tory przez Banacha - to najpierw, potem ewentualne tramwaje na NŚ i KP z bezpośrednią linią do Banacha.
Jednak i wtedy pozostanie kwestia turystów, ktorzy obecnie mają bezpośredni dojazd z Okęcia do hoteli na Starym Mieście i z powrotem oraz z hoteli przy Żwirki na Stare Miasto i z powrotem.
-
Gość: qwerty, *.play-internet.pl
2014/11/27 00:03:04
I bardzo dobrze. Skoro autobusy elektryczne mają lepsze osiągi (cichsze, nie powodują takich drgań) niż tramwaje, a są to tego od nich tańsze (przynajmniej 2 razy w relacji do długości eksploatacji) to nierozsądne byłoby nie korzystać.
-
Gość: darq, *.warszawa.vectranet.pl
2014/11/27 21:13:41
@pawcio
Duży ruch lokalny nie wyklucza dużego tranzytu. Ci, którzy tu w komentarzach narzekają na niewygodę dwóch przesiadek, to właśnie pasażerowie tranzytowi.
Przystanek przy UW to także miejsce przesiadek dla jadących tranzytem. Obserwuję to, gdy sam się czasem tam przesiadam. Znaczący jest też ruch na przystankach przy pl. Zamkowym, pl. Na Rozdrożu czy dalej przy Dolnej.
Dowód pośredni to duży ruch na Wisłostradzie. Przecież pasażer zbiorkomu ma podobne potrzeby transportowe, co osoba jadąca własnym autem. A co jest zbiorkomowym odpowiednikiem Wisłostrady? Same metro nie wystarcza do obsłużenia całego Mokotowa.
-
Gość: nepomucen, *.libertydirect.pl
2014/11/28 14:17:49
Moim zdaniem entuzjaści tramwajów na N.Ś. za bardzo skupili się na swojej wizji. Wg mnie autobusy elektryczne są w tym przypadku lepszym rozwiązaniem dla okolicznych mieszkańców, jak i dla miasta (tańsze, cichsze, łatwiej zmienić ich trasę itp). Lubię tramwaje, ale mają one swoje wady i tam bym ich nie pchał.
-
2014/11/28 20:32:30
Ktoś widział autobusy elektryczne, które mogłyby zabierać tylu pasażerów co tramwaje?
-
Gość: Rychu, *.warszawa.vectranet.pl
2014/11/30 23:12:04
Te cudne autobusy elektryczne nadal produkują szkodliwe dla zdrowia pyły powstające przy ścieraniu się opon. A przypominam, że Krakowskie Przedmieście już 6 raz jest naprawiane ze względu na ruch autobusów.
-
Gość: Ttt, *.internettv.atman.pl
2014/12/01 09:40:12
Tańsze wcale nie są, co już udowodniono. Cichsze też niekoniecznie, Nowy Świat nie ma ostrych łuków gdzie tramwaj mógłby zgrzytać. Zmiana trasy przy tak rozległej sieci tramwajowej jak warszawska w śródmieściu, też nie jest żadnym problemem.
-
2014/12/02 22:23:22
Jestem przeciw. Od strony ronda de Gaulle`a może dałoby się jeszcze taką linię połączyć z linią biegnącą wzdłuż Alei Jerozolimskich (choć pewnie byłyby problemy z zapewnieniem wówczas sprawnego przepływu pojazdów na tym skrzyżowaniu). Ale z drugiej strony? Czy niby ta linia tramwajowa miałaby po skarpie opadać ku Trasie W-Z? Czy jakoś inaczej? Innej linii w pobliżu brak.Taka linia może miałaby sens, gdyby tworzyła jakąś sensowną całość z innymi liniami tramwajowymi. Ale obecnie wygląda na pomysł sobie a muzom. No i jeszcze jedno - mam nadzieję, że od przyszłego roku ratusz zdecyduje się na weekendy wiosenno-letnie zamykać ruch od ronda de Gaulle`a do Miodowej. Zorganizować objazdy dla autobusów jest łatwiej niż dla tramwajów.
-
2014/12/03 10:03:19
A czy mamy teraz linię autobusową, która zjeżdża z Krakowskiego Przedmieścia na Trasę W-Z? Nie kojarzę. Przeciwnie, są utrudnione przesiadki, bo znajdujący się przy kościele św. Anny przystanek odsunięto daleko podczas modernizacji Krakowskiego gloryfikowanej przez jej autora, który teraz nie pozwala na zapis o tramwajach na Nowym Świecie.
-
Gość: Michał, *.pafw.pl
2014/12/05 17:57:32
Traktem Królewskim jedzie teraz cała masa bardzo potrzebnych tras z Wilanowa i Dolnego Mokotowa do centrum i dalej na północ. Tramwaju tą samą trasą puścić o ile rozumiem nie można, bo nie podjedzie pod Belwederską. A więc trzeba albo te autobusy skasować albo kazać pasażerom z Wilanowa i Dolnego Mokotowa jechać na Nowy Świat tramwajem przez Goworka, Plac Unii, Marszałkowską, Aleje Jerozolimskie... wszędzie robić skręty, które dodatkowo skomplikują skrzyżowania i będą blokować inne tramwaje i tak dalej. Naprawdę nie rozumiem -- po co? Dziś jest jeden ciąg tramwajowy na Puławskiej--Marszałkowskiej i drugi autobusowy na Sobieskiego-Al. Ujazdowskich-Trakcie Królewskim. I dwa poprzeczne: autobusowy na Trasie Łazienkowskiej i tramwajowy w Alejach Jerozolimskich. Do tego dużo autobusów skręca z jednego ciągu w drugi: z Sobieskiego w Goworka i do metra Politechnika (tramwaje są tu znowu krokiem w tył bo bezpośrednio do metra nie zawiozą), z Traktu Królewskiego w Aleje Jerozolimskie w jedną i drugą stronę, Z Al. Ujazdowskich w ciąg Puławskiej (222). To wszystko działa dość dobrze, po co to zmieniać?
-
Gość: gag, *.dynamic.chello.pl
2014/12/06 22:30:50
Rzekomy brak mozliwosci podjazdu tramwaju pid Belwederska to kolejna bajeczka lobby samochodowego. Nie takie podjazdy tramwaje na swiecie wciagaja nosem, naprawde.

Gazeta.pl Warszawa