Blog > Komentarze do wpisu

Tramwaje na dwóch poziomach

W tym tygodniu Tramwaje Warszawskie wystąpiły o decyzję środowiskową dla najbardziej obiecującej obecnie trasy wzdłuż ul. Kasprzaka i Wolskiej. Choć z informacji, które do mnie dotarły, po pewnych zmianach kadrowych w tej spółce możliwe jest nowe otwarcie i doprowadzenie do budowy także innych oczekiwanych połączeń. Kto wie, czy nawet nie linii na Gocław, której pożyteczny projekt zwalcza, jak może, prometrobusowa frakcja w stołecznym ratuszu.

Jak już pisałem, jestem wielkim fanem wpuszczenia tramwajów na Woli do wykopu i krótkiego tunelu pod skrzyżowaniem ul. Wolskiej i Kasprzaka z Redutową. Z tego przejazdu korzystają teraz kierowcy, ale pierwszeństwo powinni mieć pasażerowie transportu zbiorowego. Tory w wykopie to szybsza podróż linią 10 z Jelonek do ul. Kasprzaka i dalej - do ronda ONZ i Dworca Centralnego czy planowaną linią 11 do Metra Rondo Daszyńskiego, ale też liniami 26 i 27 wzdłuż Wolskiej. Zwłaszcza że w planie jest przełożenie torów na środek tej ulicy, zniknęłaby więc uciążliwa i niebezpieczna (ileż tam było wypadków) przeplotka jezdni z torami na skrzyżowaniu Wolskiej z Elekcyjną przy parku Sowińskiego. Oby przy okazji zniknął rzadko używany przystanek przy Cmentarzu Prawosławnym, który spowalnia przejazd.

Tu i ówdzie słychać jednak głosy, że przystanek tramwajowy poniżej poziomu terenu to rzekomo duże utrudnienie dla pasażerów. Dla sceptyków mam dziś przejażdżkę linią 26, ale w Amsterdamie.

 

Przebieg trasy zaznaczyłem na mapie czerwoną linią - z lewej strony pętla koło dworca Amsterdam Centraal, z prawej - pętla na wyspie Ijburg Zuid. Po drodze tunel podmorski (na czarno). Zaczynamy w miejscu dwupoziomowego skrzyżowania (punkt niebieski) w nowocześnie zabudowanej części miasta:

Na górze zatrzymują się tramwaje linii 10, która zmierza stąd na sąsiednią wyspę Java. Na dole - linii 26 (zbieg okoliczności - te same numery co w Warszawie). Przesiadka jest bardzo wygodna i zajmuje dosłownie chwilę. Można skorzystać z windy, można też zjechać/wjechać schodami ruchomymi:

Przenieśmy się więc na dół. Czas oczekiwania nie będzie długi nawet w porze, gdy latem po godz. 21 dzień chyli się już ku zachodowi - tramwaj 26 przyjedzie w ciągu kilku minut.

Na tym przystanku znajduje się wjazd do podziemnego przejazdu pod wewnętrznym morzem, któremu Holendrzy wydzierają kolejne skrawki lądu. To Piet Hein Tunnel o długości 1,9 km, jego patronem jest bohater morski Holandii.

Część drogowa tego tunelu (niewidoczna na zdjęciu powyżej - z lewej strony torów tramwajowych) była gotowa w 1997 r. Tramwaje musiały czekać na swój przejazd jeszcze osiem lat.

Tunel jest naprawdę długi, a przejazd nim trwa jakieś dwie minuty. Trudno mi powiedzieć, jaka była prędkość tramwaju, ale na oko to mogło być nawet 70-80 km na godz. - porządnie się rozpędził.

Po wyjeździe z tunelu tramwaj dociera na sąsiednią wyspę, gdzie wzdłuż torów znajduje się zajezdnia. Przypomina to raczej bocznicę kolejową:

Następnie tramwaj mija autostradę A10 (pod spodem), która jest obwodnicą Amsterdamu i przecina dwa zjazdy, które łączą ją z lokalną drogą, która wiedzie wzdłuż linii 26 (istnieje oczywiście zielona fala, nie ma nawet najmniejszego postoju).

Na kolejną wyspę Steigereiland wjeżdżamy malowniczym mostem:

To już odległe rejony Amsterdamu, ale jeszcze nie koniec trasy. Dopiero za kolejnym mostem linia 26 dociera do ostatniej wyspy Ijburg, która składa się właściwie z kilku sztucznych wysp planowanych od lat 60. XX w., a urządzonych w latach 90.

Tutejsza zabudowa budzi mieszane odczucia. To oczywiście bardzo porządna architektura, jak to w Holandii, ale czy nie aż za porządna? Wszystko pod sznurek, w końcu wydaje się monotonne, kiedy patrzy się z tramwajowych okien. Widać to trochę na drugim planie zdjęcia ostatniego przystanku linii 26 dla wysiadających:


Dalej tramwaje podjeżdżają na pętlę, gdzie zlokalizowano przystanek dla wsiadających. Jest tu jeden tor awaryjny:

Tramwaje zmieniają kierunek jazdy, przemierzając dwie gęsto zabudowane ulice. Pętla przypomina więc de facto układem torów (choć przecież nie wyglądem) naszą warszawską Stalową - Czynszową.

Jedziemy więc z powrotem przez most...

...i podmorski tunel, który zaraz za wlotem od tej strony łagodnie się odgina:

Ktoś położył torbę podróżną na półce przy tylnej szybie tramwaju. Może spieszy się na dworzec kolejowy. Będziemy tam migiem w 11 minut (pokonanie całej 8,5-kilometrowej trasy od pętli do pętli zajmuje 19 minut). Po drodze jeszcze odcinek na powierzchni blisko jezdni ulicy Piet Heinkade:

Tramwaj przecina jeszcze pod spodem ruchliwą linię kolejową przed samym dworcem Amsterdam Centraal i w końcu dociera na pętlę (prostym torem widocznym z lewej strony):

Można się tu wygodnie przesiąść do autobusów, które zatrzymują się zaraz obok...

...do pociągu, który czeka pod imponującym dachem...

...albo na rower, pod warunkiem, że pamięta się, gdzie się go zaparkowało:

I jeszcze jedno: średnia prędkość na linii 26 poprowadzonej w większości bezkolizyjnie wynosi 27,9 km na godz. Chcemy tak szybkich linii tramwajowych w Warszawie!

(osa)

czwartek, 15 stycznia 2015, osa_oraz_smik

Polecane wpisy

  • Transport pod wielkim śniegiem

     Zima na sam koniec ostro przymroziła w Warszawie, ale w Alpach od początku daje

  • Izrael pędzi z prądem, ale też stoi w oparach benzyny

    Na ulicach Tel Awiwu wzrok przykuwa bogactwo dwu- i trójkołowych pojazdów napędzanych nie tylko siłą ludzkich mięśni, ale też silnikami elektrycznymi. Kilka tyg

  • Tuluza jeździ nowocześnie

    Już po długiej majówce, ale może ta relacja będzie dla kogoś inspiracją na następny długi weekend albo dłuższy urlop? Jedziemy na południe Francji do Langwedocj

Komentarze
Gość: Grzesiek, *.dynamic.chello.pl
2015/01/16 04:35:01
A co z przystankiem Redutowa? Przecież tam wiele osób wsiada.... będzie przeniesiony? Zlikwidowany?
-
Gość: , *.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2015/01/16 06:47:08
Żeby powstawaly nowe trasy tramwajowe, to potrzebne sa zmiany kadrowe w Ratuszu, a nie w spolce. Spolka nic nie zrobi, jak na zatwierdzenie projektow organizacji bedzie czekała rok czy poltora.
-
Gość: Warszawiak, *.static.ip.netia.com.pl
2015/01/16 08:29:54
Wszystko racja, tylko w Warszawie, w tym miejscu szczególnie, trzeba by ustawić patrol policji chyba na stałe, w kamizelkach kuloodpornych. Niedaleko dwóch chłystków zasztyletowało nie tak dawno policjanta, który zwrócił im uwagę. Windy (w Wwie będzie jeszcze pokusa zrobienia podnośników zamiast wind) z zasady są zawodne. Podobnie schody ruchome (choć z nich, jak się zepsują, przynajmniej można zejść).
Co nie zmienia faktu, że tez jestem zwolennikiem puszczenia tramwajów tunelem pod Redutową.
-
Gość: FauxNews, *.dynamic.chello.pl
2015/01/16 12:48:52
Zwróćcie uwagę na ten fragment:
"Można skorzystać z windy, można też zjechać/wjechać schodami ruchomymi:"
A gdzie tam zadaszenie?
Przecież wiemy na podstawie jednego z wyjść z metra przy CNK, że NIE DA SIĘ zrobić schodów ruchomych bez zadaszenia.
No i co?
Ci Holendrzy to zawsze muszą coś popsuć...
-
Gość: , *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2015/01/16 15:15:18
Przy Redutowej jest od groma miejsca na pochylnie. Windy są tam zbędne.
-
Gość: majk, 185.49.152.*
2015/01/16 15:21:59
No to teraz każdy kto jest za priorytetami dla komunikacji miejskiej pisze pismo do ZTM, Ratusza wyrażając swoje zdanie/oczekiwanie/żądanie/potrzebę na temat tych priorytetów :) [bez ironii, bez złośliwości]
-
Gość: darq, *.warszawa.vectranet.pl
2015/01/16 21:26:20
Nie sądzę, by była to najpilniejsza inwestycja tramwajowa. Jeśli TW wraz z inżynierem ruchu nie są w stanie od kilkunastu lat wykonać banalnej poprawki na skrzyżowaniu Połczyńskiej z Powstańców Śląskich (tramwaje czekają tam w nieskończoność), to trudno spodziewać się, żeby cała trasa oszałamiała czasem przejazdu. A dla kierowców brak tunelu będzie sporym problemem, utkną też autobusy.
Znacznie taniej byłoby przywrócić linię 506 - przynajmniej do centrum. Wystarczy fotoradar na Rondzie Tybetu i otwarcie trambuspasa (już zbudowanego) na Prostej, a 506 będzie śmigać bez korków. Tramwaj w warunkach warszawskich nie ma szans dojechać równie szybko.
Zaoszczędzoną kasę można spożytkować choćby na budowę linii od Metra Wilanowska do Mordoru, ułatwienie przesiadek do tramwajów przy PKP Służewiec czy na łącznik Banacha z Rakowiecką.
-
2015/01/16 22:50:14
Owszem odtworzenie po ponad 25 latach linii tramwajowej na ul. Kasprzaka z nowym przejazdem do Wolskiej to dość pilna inwestycja. Po pierwsze, przyspieszy przejazd z miejsc, o których wspominam we wpisie. Po drugie, w pobliżu na Odolanach i na terenie po dawnej fabryce VIS powstaje wiele nowych osiedli. Po trzecie, wreszcie tramwaje muszą korzystać z tego korytarza, żeby nie dublować II linii metra po jej wydłużeniu w głąb Woli - linie 10 i 11 przejeżdżałyby koło stacji Płocka, a potem Rondo Daszyńskiego, a to bez sensu. Jest szansa, że obie inwestycje na Woli - tramwajową i metro - uda się oddać mniej więcej w tym samym czasie. Metro na Służewiec to chyba jakiś sen. Pobudka, jesteśmy na jawie.
-
Gość: Bastian, *.dynamic.chello.pl
2015/01/16 23:02:14
Nikt przecież nie pisał o metrze na Służewiec :>
-
Gość: dr n.t., *.dynamic.chello.pl
2015/01/17 09:47:37
506 bez korków to dopiero mrzonka. Autobusy na Powstańców przed Połczyńską utykają na dużo dłużej, niż tramwaj (nb dla niego akurat ogłoszono przetarg na wprowadzenie priorytetów na 9 skrzyżowaniach), a "trambuspas" na Prostej nie istnieje - są co prawda poszerzone pasy między torami, ale ani rondo ONZ, ani Daszyńskiego nie tknięto pod kątem wprowadzania na tory autobusów, a to akurat miejsca kluczowe. Pomijając fakt, że 506 jadące po torach, z tymi samymi przystankami i światłami co tramwaj nie miało by żadnego prawa być od tramwaju szybsze, bo niby z jakiej paki.
-
Gość: , *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2015/01/17 11:54:29
Rada Miasta w stosownej uchwale dosc wąsko okreslila zakres tras do budowy. Kasprzaka jest ostatnia, ktora pozostala (nie liczac oczywiście duzo bardziej zaawansowanej w przygotowaniach Winnicy).

Swoją droga - co na Sluzewcu poprawic? Bo cgyba tylko podziemna petla pod peronem kolejowym by pomogla, skoro kolejarze kategorycznie odmawiaja przejścia przez tory w poziomie.
-
Gość: Bielaniak, *.dynamic.gprs.plus.pl
2015/01/17 19:54:31
Oczywiście, ze metro na Służewiec to sen. Tak samo rozwój SKM to sen i nawet usprawnienie komunikacji autobusowe to sen. Tylko ukochane tramwaje to nie jest sen. Tramwaj to panaceum na wszystkie komunikacyjne bolączki. Na wieki wieków tramwaj!
-
Gość: darq, *.warszawa.vectranet.pl
2015/01/17 23:03:25
@osa_oraz_smik
Miałem na myśli linię tramwajową od Metra Wilanowska do Galmoku. To zupełnie realne.
Gdyby była wola przyspieszenia przejazdu z Jelonek, już dawno by zaczęto to robić (pisałem w poprz. komentarzu). Jest na odwrót: w ostatnich latach ZTM wydłuża czas dojazdu do centrum i zmniejsza jego wygodę. Dwa z trzech najczęściej zgłaszanych postulatów w zeszłorocznych konsultacjach dotyczyły linii z Jelonek: 105 i 506. Pierwszy zrealizowano na opak, drugi zignorowano całkowicie.
Jednoczesna budowa metra i tramwaju - zakorkowanie Górczewskiej i Kasprzaka w tym samym czasie - to nie szansa, to groźba.
Między Płocką a Rondem Daszyńskiego tramwaj ma jeszcze 3 przystanki - "dubluje" metro w tym samym stopniu, co na Marszałkowskiej.
Komunikację dla osiedli na Odolanach mogą realizować autobusy (linia na Jana Kazimierza?). Bloki budowane w pobliżu Ronda Tybetu komunikację już mają. W każdym razie wątła to przesłanka do zabrania tunelu kierowcom. Bardziej przydałby się buspas na Prymasa Tysiąclecia - po otwarciu obwodnicy to IMO konieczność, bo zbiorkom nic nie skorzystał na poprawie układu drogowego w zachodniej części miasta.

@dr n.t.
O której godzinie utykają autobusy na Powstańców? Po rozwiązaniu "problemu Gmurków" obserwuję to sporadycznie. Znacznie częściej widzę 105 utykające na Połczyńskiej przy próbie przejazdu przez to skrzyżowanie w kierunku centrum.
506 zdecydowanie wygrywa z tramwajem na Kasprzaka, na Prostej mamy remis, więc i tak zwycięzcą jest autobus. Nie wymaga też takich inwestycji jak tramwaj - trzeba by się naprawdę postarać, żeby koszty otwarcia trambuspasa na Prostej dorównały kosztom budowy linii na Kasprzaka.

@37.30.210.146.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
Akurat komentujesz pod wpisem o wygodnych dwupoziomowych przesiadkach do tramwajów. ;)
-
Gość: , 213.158.221.*
2015/01/19 14:34:49
A wprowadzenie priorytetu jest z kolei duzo tansze, niz trambuspas z przebudowa dwoch wielkich skrzyzowan, czyli wygrywa tramwaj.

Gazeta.pl Warszawa