Blog > Komentarze do wpisu

W metrze schody nieruchome

To jeden z najsłabszych punktów warszawskiego metra: schody ruchome stoją zepsute całymi tygodniami, a zdarza się, że nawet miesiącami. Tak, jak każdego lata musimy pisać artykuły interwencyjne w sprawie niedziałającej klimatyzacji w autobusach (z reguły dotyczy to prywatnych przewoźników), tak nieustająco przychodzą skargi na awarie schodów w metrze. Osobiście staram się nie korzystać, ale trudno przejść do porządku nad nieudolnością urzędników i firm serwisowych.

Powyższy obrazek na stacji Plac Wilsona to już normalka. Niedawno burmistrz Żoliborza Krzysztof Bugla twittował, że nieczynne są schody przy wyjściu od strony urzędu. Nie dalej jak trzy dni temu natknąłem się na kolejną już w tym roku awarię schodów w wyjściu bliżej placu.

A przecież w marcu pisaliśmy w "Stołku", że stały zepsute już trzeci miesiąc. Tak długo, a w metrze rozkładali ręce, bo doszło do usterki "bardzo nietypowej części", czyli prowadnicy. Z kolei odpowiedzialna za serwis firma Schindler musiała uzgodnić naprawę z Transportowym Dozorem Technicznym. Co tam pasażerowie, którzy tyle czasu musieli się wspinać obok albo tracić czas na jazdę windą. Ciekawe, co by było, gdybyśmy mieli w Warszawie metro głębokie, jak w St. Petersburgu albo w Kijowie...

(osa)

piątek, 07 sierpnia 2015, osa_oraz_smik

Polecane wpisy

  • Nonsens z wydłużaniem metra

    Fot. Maciek Jaźwiecki/AG Tak wygląda już przeszło pół kilometra tunelu drugiej linii pod ul. Górczewską, a ja w nim. Mina zadowolona, bo w niespełna miesiąc i t

  • Czas pomyśleć o nowej trasie dla III linii metra

    Napisałem krytyczny komentarz o pomyśle urządzenia wzdłuż ul. Terespolskiej na Grochowie tzw. woonerfu. Ni to deptak, ni to promenada - niektórzy próbują tłumac

  • Kawałek metra kosztem czego?

    Wygląda na to, że władze Warszawy podejmą wkrótce decyzję o przyspieszeniu budowy końcówki II linii metra ze stacjami Lazurowa, Chrzanów, Połczyńska i bazą tech

Komentarze
Gość: Baba, 195.184.82.*
2015/08/08 07:50:39
Cieszy mnie, gdy na blogu poświęconemu komunikacji ,szczególnie w Warszawie, ukazują się teksty biorące w obronę pieszych i pasażerów. Trzeba powiedzieć wprost,że w dalszym ciągu Warszawa to nie jest miasto dla starszych, niepełnosprawnych,objuczonych bagażami ludzi. W wielu miejscach są koszmarnie wysokie kładki dla pieszych,podczas gdy auteczka śmigają sobie dołem. Podnośniki na tych kładkach nieraz były krytykowane, gdyż są niewygodne a dla niepełnosprawnych czasem niemożliwe do użycia. I co z tych krytyk wynikło-guzik z pętelką. Podobnie rzecz się ma z awariami schodów ruchomych w metrze- to plaga a czas napraw skandalicznie długi. I co ze skarg na to zjawisko wynikło-znowu nic. Podobnie jest ze skargami na klimatyzację w środkach komunikacji miejskiej. Władze Warszawy za nic mają niezmotoryzowanych mieszkańców i ich skargi. Nagrzane lub zmrożone autobusy i tramwaje, brak przejść dla pieszych w wielu newralgicznych punktach miasta, światła palące się dla pieszych przez czas trzy razy krótszy niż dla aut ( np.w Al.Ujazdowskich przy Pl.Trzech Krzyży), nieruchome tygodniami schody "ruchome" w metrze i na dworcach - tak dalej być nie może!
-
Gość: Kori, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2015/08/08 09:21:55
@osa
A czy jeden z dziennikarzy piszacych regularnie o klopotach ze schodami ruchomymi w metrze poprosil o wglad w umowy serwisowe zawarte pomiedzy metrem a firma konserwujaca schody?
Interesuja mnie takie punkty:
1. Ile czasu ma maksymalnie ekipa serwisowa od momentu zgloszenia awarii do przyjazdu i przystapienia do usuwania usterek?
2. Jak okreslone jest zobowiazanie firmy konserwatorskiej do utrzymania minimalnych stanow magazynowych czesci zamiennych? Czy ten magazyn jest w Polsce? Czy metro zazadalo zapewnienia stanow magazynowych 'na wylacznosc' dla swoich urzadzen?
3. Jak okreslony jest w umowie maksymalny dopuszczalny czas przestoju urzadzen w okresie roku? Jakie sa kary, jesli schody sa wylaczone tygodniami?
-
Gość: jul-bla, *.adsl.inetia.pl
2015/08/09 22:00:27
To nie jedyne nieczynne schody ruchome. W linii M2 też już są i jakoś ta naprawa nie idzie.
-
Gość: bartsz, *.dynamic.chello.pl
2015/08/09 22:11:29
Myślę że znasz odpowiedź nie ma taich punktów bo za taki poziom SLA trzeba zapłacić
Schody w centrum też nie wydalają ale ja sobie myślę że one sa po prostu niedoszacowane na ilość i dlatego tak sie psują ciekawe co bedzie jak zaczną tak samo na stacji uniwersytet. która dość głęboka jest. Swoją drogą to torochę obciach dla Schindlera bo widzi to tysiące osob i wyrabia sobie zdanie nie tylko o metrze ale i o producencie.
-
Gość: zewsząd i znikąd, *.dynamic-ww-2.vectranet.pl
2015/08/09 22:50:43
Brawo dla Baby! Poruszam się po mieście wyłącznie pieszo i zbiorkomem, a najsprawniejsza nie jestem... Plac Wilsona to jeszcze, ale powiedzmy stacja Centrum, Poniatoszczak albo właśnie kładka dla pieszych to już różnica wysokości, której nie potrafię pokonać bez odpoczynku. Nie jestem zbyt stara, ale po prostu mało sprawna, tak już mam.
-
Gość: , *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2015/08/10 06:30:45
Nie trzeba być dziennikarzem, by o takie dane występować.
-
Gość: a p talent, *.static.chello.pl
2015/08/10 10:09:46
Stare wraca w temacie schodów ruchomych/wind. Polecam niezapomniany film " Nie lubię poniedziałku" nakręcony na przełomie lat 60/70. Tam też były "obiektywne trudności" z naprawą wind.
-
Gość: Kori, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2015/08/10 14:52:13
Ad.
Nie trzeba byc dziennikarzem, by o takie dane wystepowac.

Ale chetnie przeczytalabym artykul wychodzacy merytorycznie ponad tradycyjny lament czestochowski 'olabogalaboga schody w metrze zepsute!'

@bartsz
Mysle, ze jest znacznie gorzej i nie cena jest tu bariera (takie uslugi nigdy nie sa tanie). Przypuszczam, ze przeglad umow serwisowych pokazalby, ze metro nieudolnie zarzadza swoim majatkiem i zrodlem problemu sa bledy menadzerskie po stronie zamawiajacego uslugi konserwatorow. Tylko pewnie jak zwykle najlatwiej jest zrobic konkurs: Kto da taniej? Potem rzecznik metra pokazuje paluchem "To nie my, to konserwator!", a dziennikarze bezkrytycznie to powtarzaja i zaden nie zada prostego pytania: Kto jest odpowiedzialny za wybor konserwatora? Jakie okreslono parametry uslugi? Itd. Itd.
-
2015/08/13 10:59:17
@Kori
A może właśnie metro bardzo udolnie zarządza swoim majątkiem i kupuje po taniości zarówno schody i windy, jak i usługi serwisowe? Podobna plaga jest na II linii metra, a przecież nowiutkie urządzenia obliczone na lata powinny przynajmniej na początku działać bezawaryjnie.
-
Gość: Kori, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2015/08/13 15:17:12
@darq
Bardzo bym chciala, zeby tak bylo. Czy moglbys wypunktowac, ktore hipotezy mozna zweryfikowac negatywnie?
-
Gość: darq, *.warszawa.vectranet.pl
2015/08/23 23:50:25
@Kori
Nie jestem w stanie nic zweryfikować, bo nie mam takiej wiedzy. To zwyczajna obserwacja rzeczywistości - wszystko wskazuje na to, że władzom metra właśnie taki stan rzeczy odpowiada. Zapewne z powodu budżetu, ale nie wykluczam, że amatorszczyzna zarządzających też może być przyczyną.
-
Gość: Kori, *.web.vodafone.de
2015/08/26 20:03:21
@darq
W swoich przypuszczeniach opieram sie na nastepujacych faktach:
1. Obecnie w Europie sa bodajze 3 fabryki takich schodow. W sumie dostawcow globalnych mozna policzyc na palcach jednej reki. Jest to rynek dalece niekonkurencyjny, w ciagu ostatnich lat wielokrotnie na celowniku KE ze wzgledu na naruszanie zasad konkurencji. Generalnie mozna powiedziec, ze to urzadzenia trudne w zakupie i stad tez moje przypuszczenia, ze klopotliwe rowniez dla naszego metra.
2. Dostawcy globalni maja takze fabryki w Chinach, ciekawa jestem czy ze wzgledu na cene to co mamy na M2 to chinszczyzna? Jak wplywa to na jakosc / awaryjnosc?
3. Dostawcy tych urzadzen maja rozne linie produktow, przeznaczone dla roznych poziomow obciazenia ruchem i w roznych cenach. Jesli nowe urzadzenia psuja sie zbyt czesto, moze tu byl jakis blad?
4. Przetarg na konserwacje takich urzadzen zawsze wygrywa ich producent, ze wzgledu na gwarancje, a potem dostep do czesci zamiennych. To co realistycznie podlega negocjacjom, to zakres uslug (wspomniany wyzej LSA) i cena. Efekt jest taki, ze te uslugi ze swej natury (sa obligatoryjne) nigdy nie sa tanie i kupujacy powinien miec specjalistow, ktorzy wiedza co i za ile mozna uzyskac od dostawcow. Czy metro ma takich?
5. Nieco watpie w fachowosc kupujacego, gdy patrze na stacje Stadion. Tam kilka egzemplarzy schodow zostalo zamontowanych na nieczynnym peronie linii na Goclaw. Ogolnie przyjeta praktyka na projektach oddawanych do uzytku etapami jest taka, ze wykonywane sa prace budowlane, a urzadzenia zamawiane i montowane sa dopiero w momencie uruchomienia nowej linii. Obecnie te schody na Stadionie musza byc uruchamiane, konserwowane itd, podlegaja starzeniu a nie sa w ogole uzytkowane. To przedwczesny wydatek kilkuset tysiecy , plus serwis i przeglady okresowe.
I tak dalej, i tak dalej...
-
Gość: darq, *.warszawa.vectranet.pl
2015/08/27 21:04:23
To prawda, nóż się w kieszeni otwiera, jak człowiek patrzy na kasę włożoną w peron M3. Zresztą słabo wynajmowalna przestrzeń komercyjna na M2 też swoje kosztowała, a z jej powodu np. wychodząc ze stacji NŚ w stronę Ordynackiej trzeba iść naokoło. Być może - amatorszczyzna i tumiwisizm. Być może - swoiście pojmowana oszczędność, czyli najtańsza linia schodów i najsłabszy SLA. Ale przykład stacji M3 nasuwa na myśl i inne podejrzenia. Jakoś nie wierzę, że nikt nie zadał sobie pytania, po co montować od razu windy i schody ruchome. A śledztwo w sprawie korupcji przy zakupie pociągów Alstomu jeszcze trwa...
-
Gość: Kori, *.play-internet.pl
2015/08/31 14:50:06
@darq
Nie wiem nic na temat innych czynnikow, a wykwity glupoty spotykam na swojej drodze zdecydowanie czesciej niz przyklady korupcji.
Nie jest moja rola pisanie "Podrecznika kupca dobr inwestycyjnych w budownictwie", wykazanie, ze 'swoiscie pojmowana oszczednosc' jest sprzeczna z podstawowymi regulami tego zawodu i powoli bede konczyc swoja aktywnosc w tym watku.
Moim celem bylo zwrocenie uwagi na fakt, ze rzecznik Metra uzywa tanich wykretow pokazujac palcem na konserwatora z tekstem "To nie my odpowiadamy za nie dzialajace schody, to wykonawca XY!"
-
2015/09/04 14:29:02
Uszkodzenia schodów powodowane są raczej zniszczeniami taśm transportowych, z których się składają. Fakt faktem, metro mogłoby zainwestować w coś solidniejszego.
-
Gość: Kori, *.play-internet.pl
2015/09/10 17:44:49
@katon
Z cala pewnoscia nie - po prostu w takich urzadzeniach nie ma tasm transportowych.
Niezaleznie od rodzaju napedu, nie ma prawa sie psuc w nowych urzadzeniach na M2.

Gazeta.pl Warszawa