Blog > Komentarze do wpisu

Warto walczyć o każde drzewo

Tego szpaleru kasztanowców, które jak co roku zakwitły punktualnie na początku maja, zapowiadając maraton maturalny, miało już nie być. Wycinkę tych zdrowych, niezaatakowanych przez szrotówka drzew zaplanowano podczas przebudowy Trasy AK do parametrów drogi ekspresowej. Obok widać przeszklony, półtunelowy ekran akustyczny, który powstał podczas tej inwestycji i chroni mieszkańców pobliskich bloków przed hałasem.

Modernizacja Trasy AK była konieczna. To fragment ekspresowej obwodnicy Warszawy, a posadzone przy niej 30 lat temu drzewa są małym punkcikiem na tranzytowym szlaku ciężarówek między granicą w Świecku z Niemcami i przejściami granicznymi z Białorusią czy Litwą (Kuźnica Białostocka, Ogrodniki). Projektant wymyślił sobie, że wszystko pójdzie pod topór. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad długo twierdziła, że inaczej nie-da-się. "Obowiązujący projekt wykonawczy przewiduje wycinkę kasztanowców zlokalizowanych na wysokości osiedla Potok" - poinformowali drogowcy w maju 2013r.: http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34889,13923402,Remont_Trasy_AK_zniszczy_piekne_kasztanowce__Bronmy.html

Fot. Agata Grzybowska/AG

Kiedy zacząłem o tym pisać na łamach "Stołecznej", że może by dałoby jednak radę coś przesadzić, a co można, to uratować, rozpętał się wściekły atak. Można było odnieść wrażenie, że piszą urzędnicy, którym się przeszkadza w realizacji ich planów, razem z zakonem światłych forowiczów Skyscrapercity, którzy z klapkami na oczach zazwyczaj przekonują, żeby nie przeszkadzać w wielkich inwestycjach drogowych.

Oto próbka - autor podpisany nickiem "nawet zadowolony": "Artykuł jest tak kretyński, że nie da się go skomentować. Jak łatwo idiotom wydawać NASZE pieniądze na różne kretyńskie cele. A może szanowny autor sam wyłoży te marne parę milionów? Wyciąć w cholerę te drzewa i na opał z nimi". Albo: "To są chwasty, poza tym stare, zarobaczone, przesadzanie to tylko koszty, a nic to nie da, zapytać mieszkańców czy wolą kasztanowce czy ekrany, tunele dźwiękochłonne. Sądzę, że odpowiedź będzie jednoznaczna... a kasztany można posadzić nowe po zakończeniu fundamentalnej przebudowy". Jak wyglądają drzewa sadzone przez drogowców na zakończenie dużych inwestycji jako tzw. kompensata, wystarczy się przekonać na węzłach Lotnisko czy Konotopa na południowej obwodnicy Warszawy:


Fot. Sławomir Kamiński/AG

Na szczęście w przypadku Trasy AK udało się stworzyć koalicję ponad podziałami. O uratowanie kasztanowców walczyli żoliborscy radni na czele z Dorotą Maj-Dunajko z Projektu Żoliborz i Dariuszem Kołodziejkiem z Platformy Obywatelskiej, a także miejski radny PiS Dariusz Figura, przewodniczący komisji środowiska. Pisali interpelacje, domagali się wyjaśnień. Tak samo burmistrz dzielnicy Krzysztof Bugla (dziś popierany przez Żoliborz Demokratyczny). W końcu GDDKiA zmieniła front, wiele dobrego zrobił też wykonawca kontraktu czeska firma Metrostav, która postanowiła ambitnie tak dostosować projekt, by uratować jak najwięcej drzew. Po stronie żoliborskiej wycięto tylko pojedyncze pod budowę nowej kładki dla pieszych:

Teraz to miejsce wygląda tak - jest łyso, a w dodatku na ścianach podjazdu na kładkę powstaje koszmarne malowidło za 170 tys., które ma rzekomo upamiętniać powstańców warszawskich, przegłosowane w budżecie obywatelskim:


Niestety, usunięto drzewa po bielańskiej stronie Trasy AK. Szkoda, bo akurat na terenie osiedla Ruda znalazłoby się sporo miejsca, żeby je poprzesadzać. Jest tam też park z szumnym patronatem Harcerskiej Poczty Polowej. Niestety, te drzewa rosły jeszcze w granicach Żoliborza, a tuż obok zaczynają się Bielany i tamta dzielnica nie była już tak bardzo zainteresowana ochroną zieleni.


Fot. Dariusz Borowicz/AG

W sumie przy tym odcinku Trasy AK po jej obu stronach rosło 30 kasztanowców. Przetrwało 13. To i tak dużo, bo na początku spodziewałem się, że drwale wytną wszystkie. A jednak nadal cieszą oczy, znowu kwitnąc w maju, do tego obok Metrostav dosadził drugie tyle czereśni wiśniowych. To pokazuje, że można budować wielkie inwestycje drogowe, troszcząc się o zieleń. Warto też angażować się w jej ochronę, bo potem wygląda to tak efektownie jak przy szklanych ekranach Trasy AK:

(osa)

czwartek, 05 maja 2016, osa_oraz_smik

Polecane wpisy

  • Ulice nie nadążają za metrem

    Dziwi mnie niefrasobliwość, z jaką władze Warszawy i dzielnicowe na Targówku usprawiedliwiają swoje zaniedbania inwestycyjne, które powinny towarzyszyć budowie

  • Jak najwięcej takich przejazdów

    W Rembertowie stosunkowo szybko i niedużym kosztem powstała nowa ulica, którą można ominąć blokujący się przejazd kolejowy. Takie małe skróty często przynoszą w

  • Nowa trasa z Pragi na Targówek

    Fot. Kuba Chełmiński Dobiega końca trwająca zdecydowanie za długo (od 2015 r.) budowa nowego, niezbyt długiego kawałka trasy zwanej zwyczajowo "Świętokrzyską",

Komentarze
2016/05/05 16:01:36
Faktycznie szkoda pięknych, zdrowych drzew. Dobrze, że choć trochę się uratowało :)

Gazeta.pl Warszawa