Blog > Komentarze do wpisu

Szlaban jest, przejazd oprotestowany

Oglądając - jeszcze przed otwarciem 1 sierpnia - zmodernizowany w marne 2,5 roku 7-kilometrowy odcinek linii kolejowej Zielonka - Rembertów, natknąłem się na dość nietypowy widok. Na wyremontowanym przystanku Zielonka Bankowa powstało bardzo szerokie przejście przez tory zaopatrzone w szlabany. Kolejarze zapowiadali, że będą opuszczane automatycznie przed każdorazowym przejazdem pociągów. Na razie niezbyt często, bo takich kursów jest ledwie 12 dziennie. W dodatku pociągi za szlabanem dopiero się rozpędzają po postoju przy peronach, które zlokalizowano przed przejścio-przejazdem. Dopiero od grudnia na ten odcinek mają wrócić dalekobieżne składy relacji Warszawa - Białystok i dalej.

Na zdjęciu szlaban jest widoczny w czarnej folii na lewo od sygnalizatora. Od mieszkańców Zielonki Bankowej, którzy wzięli mnie za urzędnika kolejowego, nasłuchałem się na te pochylnie dla osób niepełnosprawnych. - My zdrowi damy sobie radę wejść na peron po schodach, ale oni? Jak manewrować wózkiem na takich ostrych zakrętach? W dodatku barierki zwężają przejazd - przekonywała mnie jedna z pasażerek PKP.

Trudno mi ocenić, czy i jak duży jest to problem. Prawdziwy kolejarz, przedstawiciel firmy Torpol, wykonującej prace, stwierdził, że wszystko jest zgodne z przepisami. Jednak na pytanie, czy projekt był konsultowany ze środowiskami "wózkowiczów", odpowiedział przecząco. - Po co? - dodał. - Wykonanie spełnia normy. Wystające barierki będą ułatwiały tym osobom chwytanie się podczas wjeżdżania - stwierdził. Takie podejście nasuwa przypuszczenia, że może jednak coś udałoby się wykonać tu lepiej.

Kolejarz przyznał też, że taki zagmatwany podjazd nie powstałby, gdyby udało się zrealizować pierwotny projekt. W miejscu obecnego toru przeszkód dla osób niepełnosprawnych miała bowiem powstać jezdnia ul. Bankowej prowadząca do przejazdu kolejowego (stąd szlabany) i na drugą stronę torów. Mieszkańcy okolicznych willi oprotestowali jednak ten pomysł w obawie przed tranzytem samochodów. Sprawa się przeciągała, ostatecznie z przejazdu zostało przejście. Wygląda dziwnie, a czy będzie praktycznie, to się dopiero okaże.

(osa)

środa, 03 sierpnia 2016, osa_oraz_smik

Polecane wpisy

  • Co jeść pod wielkimi łyżkami?

    Pamiętacie, jak całkiem niedawno kolejarze podczas - jak to sami mówią - estetyzacji ubogacili halę główną Dworca Centralnego dodatkową antresolą? Niepotrzebnie

  • Kolej w roli metra

    Tym warszawiakom, którzy czują może jakieś kompleksy dlatego, że w naszym mieście nie ma aż tylu linii metra co w Paryżu czy Londynie, gdzie cała sieć powstaje

  • Pod Warszawą powstaje nowa Włoszczowa

    Odkąd Krzysiek Śmietana, współzałożyciel tego bloga, co miało miejsce między Bożym Narodzeniem a sylwestrem dziewięć lat temu, zmienił barwy redakcyjne i teraz

Komentarze
Gość: Ttt, *.gazeta.pl
2016/08/04 09:46:48
Na pewno lepsze przejście, niż nic.
-
Gość: kolo, *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2016/08/05 16:34:39
Mieszkańcy Bankówki niechcą przejazdu ale jeżdżą przez Mokry Ług i to jest ok. Ja jako mieszkaniec Rembertowa jestem bardzo zachwycony codziennymi rajdami kierowców na WWL
-
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2016/08/09 21:02:14
Pasażerek PKP? A jakieś pociągi PKP tam się zatrzymują? ;)

Gazeta.pl Warszawa