Blog > Komentarze do wpisu

Pociąg na żądanie. Wystarczy wcisnąć guzik

Swego czasu toczyły się w Warszawie dyskusje o wprowadzeniu przystanków na żądanie dla tramwajów. Są takie odludne miejsca, gdzie pasażerowie czekają tylko na niektóre kursy, w ściśle określonych porach dnia. W pozostałych motorniczowie niepotrzebnie zwalniają, zatrzymują się, wachlują drzwiami i ruszają. Strata czasu reszty pasażerów i energii. Tak jest np. na ul. Jagiellońskiej między rondem Starzyńskiego a pętlą Żerań FSO, na ul. Annopol przed pętlą Żerań Wschodni czy na Wolskiej przy Cmentarzu Prawosławnym.

Ale jak to zwykle u nas bywa, urzędnicy sobie pogadali, poplanowali i niewiele z tego wynikło. Może poza zawieszaniem na soboty i niedziele przystanków tramwajowych na ul. Połczyńskiej przy cieszącym się najniższą frekwencją parkingu przesiadkowym.


Fot. Darek Bartoszewicz

A teraz przenieśmy się do Szwajcarii, a dokładnie do jej wschodniego kantonu Gryzonii. Wzdłuż doliny Engadyny, którą płynie malowniczy Inn, prowadzi linia Kolei Retyckich wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Nie jest to jednak transport muzealny albo tylko dla fanów kolejnictwa, o czym mógł się niedawno przekonać mój redakcyjny kolega. Czekał na pociąg na kameralnej stacji Susch, gdzieś między bardziej znanymi miastami St. Moritz a Dawos.

Choć Susch to mieścina, którą zamieszkuje niewiele ponad 200 osób, pociągi odjeżdżają stąd regularnie, w równym takcie co godzinę. Np. w stronę St. Moritz trzy minuty przed pełną godziną (xx:57) + co jakiś czas 17 minut po pełnej godzinie. Stacja jest bezobsługowa ("Unbedienter Bahnhof"), o czym Koleje Retyckie informują na swojej stronie internetowej. Najbliższa stacja z obsługą znajduje się 9 min dalej w Zernez - osobiście mogłem się przekonać, że to świetnie zorganizowany punkt przesiadkowy do autobusów wyruszających do poprzecznej doliny z jedynym w Szwajcarii parkiem narodowym:


Żeby dostać się z maleńkiego Susch na wielkie lotnisko w Zurychu (pokonanie ponad 170 km z dwoma lub trzema przesiadkami zajmuje 2h 38 min - 2h 47 min), trzeba najpierw podjechać pociągiem do sąsiedniej stacji Sagliains. Aby wsiąść do tego pierwszego pociągu, należało powiadomić jakiś kwadrans wcześniej obsługę. W tym celu wciska się środkowy guzik w zadaszonym panelu informacyjnym na peronie. To sygnał, że pociąg powinien się zatrzymać, że ktoś na niego czeka w Susch - inaczej czerwony skład minie tę stacyjkę bez zatrzymania. I pociąg na żądanie, rzeczywiście przystanął.


Fot. Darek Bartoszewicz

Koleje Retyckie to absolutnie fantastyczna atrakcja turystyczna, a dla fanów pociągów niezapomniane przeżycie. Zainteresowanych odsyłam do opisów trasy Bernina Express z Tirano we Włoszech do Chur, stolicy szwajcarskiej Gryzonii, które zamieściłem w blogu w długi majowy weekend 2014 r.:
http://autobusczerwony.blox.pl/2014/05/Weekend-w-Bernina-Express-cz-1.html
http://autobusczerwony.blox.pl/2014/05/Weekend-w-Bernina-Express-cz-2.html
http://autobusczerwony.blox.pl/2014/05/Weekend-w-Bernina-Express-cz-3.html

 

A co do przystanków na żądanie - uważam, że także autobusy powinny się zatrzymywać tylko wtedy, gdy kierowca widzi czekających pasażerów albo jeden z nich jadących w środku naciśnie guzik.

(osa)

piątek, 18 listopada 2016, osa_oraz_smik

Polecane wpisy

  • Transport pod wielkim śniegiem

     Zima na sam koniec ostro przymroziła w Warszawie, ale w Alpach od początku daje

  • Izrael pędzi z prądem, ale też stoi w oparach benzyny

    Na ulicach Tel Awiwu wzrok przykuwa bogactwo dwu- i trójkołowych pojazdów napędzanych nie tylko siłą ludzkich mięśni, ale też silnikami elektrycznymi. Kilka tyg

  • Tuluza jeździ nowocześnie

    Już po długiej majówce, ale może ta relacja będzie dla kogoś inspiracją na następny długi weekend albo dłuższy urlop? Jedziemy na południe Francji do Langwedocj

Komentarze
2016/11/19 00:23:11
I tak jest w Londynie. Wszystkie pośrednie przystanki na trasie autobusu są "na żądanie". Dobrze się to sprawdza, przy czym nie trzeba machać, wystarczy stać w bezpośredniej bliskości słupka przystankowego.
-
Gość: jack1, *.centertel.pl
2016/11/19 02:35:45
jestem za przystankami na żądanie dla autobusów szczególnie w godzinach rannych i wieczornych
-
Gość: Kori, *.web.vodafone.de
2016/11/19 11:34:00
Z tego co wiem, to w ten sposob funkcjonuja w Warszawie autobusy nocne - kazdy przystanek jest na zadanie.
-
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2016/11/20 21:15:41
Taki pociąg na żądanie kojarzy się z pewną stacją na W.
-
2016/11/20 22:42:12
To prawda: na "W" i na "O". Dwie fatalne zmiany na Centralnej Magistrali Kolejowej.
-
Gość: bródno, *.waw.pl
2016/11/21 12:30:14
W Londynie rozkład jazdy generalnie jest wykazem godzin, w których autobus się na przystanku na pewno nie pojawi - w warszawskich tramwajach jest jednak nieco lepiej... jeśli jakieś przystanki są zbędne, to po prostu należy je zlikwidować. Jeśli potrzebne tylko w pewnych godzinach - niech funkcjonują tylko w pewnych godzinach,
-
Gość: Mag, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2016/11/21 14:50:49
Nie śmiałbym się ze stacji na W i O na CMK. Nie znam dokładnych danych, a obserwacje mam tylko z pojedynczych przejazdów, ale zdarza się, że wymiana pasażerska jest znaczna, chociaż oczywiście głównie wieczorami w niedziele.
-
2016/11/27 19:32:26
Z tym zatrzymywaniem się autobusu na żądanie to też nie jest taka prosta sprawa bo jak ktoś siedzi w tłoku i akurat chce wysiąść to musi się albo drzeć żeby ktoś wcisnął guzik albo rozpychać ludzi w drodze do guzika.
-
Gość: Kori, *.web.vodafone.de
2016/11/28 08:57:01
W Berlinie kazdy autobus i tramwaj zatrzymuje sie tylko na zadanie. Metro i kolejka staje na kazdym przystanku.
-
Gość: uxahryggirrover, 92.235.46.*
2016/11/28 20:34:46
Przystanki na żądanie funkcjonują też np na linii wąskotorowej kolei Pinzgauer Lokalbahn w austriackich Alpach. Na 53 km linii jest 40 przystanków co sprawia, że kolejka ma znakomitą dostępność. Jeśli chcesz wsiąść do pociągu, na każdym przystanku znajduje się w dobrze oznaczonym miejscu guzik, który zapala czerwone światło dla maszynisty, widoczne z dobrych kilkuset metrów, co przy max. prędkości 70 km/h spokojnie wystarcza do wyhamowania składu. Dzięki temu pociągi osiągają prędkość handlową konkurencyjną w stosunku do autobusów i cieszą się dużą popularnością wśród mieszkańców i turystów.

Gazeta.pl Warszawa