Blog > Komentarze do wpisu

Białołęka czeka na rewolucję, na Bielanach też by się przydała

Pierwszy pakiet zmian w komunikacji miejskiej w nowym roku 2017 mamy poznać już w połowie stycznia. Będą dotyczyły przerzucenia autobusów z Tarchomina na wschodnią stronę Białołęki po otwarciu linii tramwajowej do zawrotki na Nowodworach pod koniec lutego.

Po wypowiedziach kierownictwa ZTM podczas niedawnego czatu z internautami można sądzić, że urzędnicy wahają się jeszcze, czy i jak zmienić linię 518 na pokrętnej trasie z Nowodworów przez Tarchomin, most Grota-Roweckiego, pl. Wilsona, Krakowskie Przedmieście i korkującą się Świętokrzyską do Dworca Centralnego. Uruchomienie tego połączenia w połowie 2013 r. było dużym błędem, teraz trzeba wypić piwo, które się kiedyś samemu nawarzyło.

Linia 518 to pozostałość po likwidacji 510 (z powodów oszczędnościowych) i wycofaniu 503 z Tarchomina. Jego mieszkańcy żyją w przeświadczeniu, że powinni mieć bezpośredni dojazd na Trakt Królewski, choć takowym nie dysponują osiedla i dzielnice znajdujące się znacznie bliżej centrum, np. Praga, Bródno, Marymont czy Służew. Na nic się zdają logiczne argumenty urzędników, że autobusy 518 nie zapewniają pewnego, punktualnego połączenia, bo z powodu długiej i skomplikowanej trasy utykają w korkach. Jest to również przyczyna tego, że nie cieszą się dużym zainteresowaniem. Już teraz można szybciej lub w porównywalnym czasie dostać się z Tarchomina na Krakowskie Przedmieście z dwoma lub nawet trzema przesiadkami (linia 509 + metro M2, linia 2 + metro M1 i M2).

Przewiduję, że skończy się wariantem falenicko-wiatracznym, czyli tak jak z linią 521, której kursy były stopniowo wygaszane na odcinku Wiatraczna - centrum - Szczęśliwice (teraz tylko co pół godziny), a zostały utrzymane głównie w relacji Falenica - Wiatraczna. Czyli są dwie wersje tej samej linii. W przypadku 518 może to być układ Nowodwory - Metro Marymont (a może pl. Wilsona?) i Nowodwory - Metro Marymont - Trakt Królewski, ale z inną niż teraz końcówką. Na pl. Trzech Krzyży zamiast przy Dworcu Centralnym. Pytanie tylko, czy ZTM nie będzie chciał się jednak pozbyć tych autobusów z Krakowskiego Przedmieścia i Nowego Światu, żeby nie montować dla nich ładowarki na dalekich Nowodworach (docelowo tym odcinkiem Traktu Królewskiego ma kursować wyłącznie tabor elektryczny).

Drugi głośny protest przeciwko zapowiedzianemu projektowi dla Białołęki dochodzi w sprawie zamiany linii 511 na zwykłą 101. ZTM usprawiedliwia ten krok wystąpieniami o dodatkowe przystanki na ul. Modlińskiej dla obecnego połączenia przyspieszonego. A prawda jest taka, że autobusy muszą się zatrzymywać w zespołach przystankowych Prozy i Zajezdnia Żoliborz na trasie mostu Północnego (linia 511 omija oba przystanki). Można z tego łatwo wybrnąć i zostawić przyspieszone 511 z dodatkowymi postojami na żądanie.

Większy dylemat ZTM ma z liniami podmiejskimi 705 i 735, które za dodatkową opłatą gminy Nieporęt zapewniają bezpośredni dojazd do stacji metra Marymont. O ile generalnie popieram jak najkrótsze trasy linii spod Warszawy na terenie stolicy (dojazd do najbliższego węzła przesiadkowego), to w tym przypadku rozumiem pasażerów z Nieporętu i okolic, a także z ul. Płochocińskiej na Zielonej Białołęce. Po ewentualnym skróceniu trasy do niezbyt wygodnej pętli Żerań FSO nie chcą dodatkowej przesiadki na Modlińskiej tuż przed celem podróży do Metra Marymont.


Fot. Wojciech Surdziel/AG

W ZTM przekonują, że na tej pętli już teraz brakuje miejsca, a będzie go jeszcze mniej, gdy z Zielonej Białołęki zaczną tu dojeżdżać autobusy linii 134 i najprawdopodobniej - 518 z Tarchomina:

Przy dobrych chęciach można by jednak nieco przewietrzyć pętlę Metro Marymont. Np. z autobusów dalekobieżnych (jeśli jeszcze takowe tu stacjonują). Poza tym czy na Marymoncie koniecznie muszą zawracać linie łomiankowskie - dobre miejsce dla nich to teraz Metro Słodowiec (tak samo zresztą jak dla grupy linii 705-735-326).

Na pętli Metro Marymont byłoby więcej miejsca, gdyby zabrać też stąd linię 110 z Wólki Węglowej. Jej trasę można przedłużyć przez Gdańską, Hłaski, Rudzką, Klaudyny i Podleśną do pętli Gwiaździsta. Powstałoby dodatkowe połączenie tej części Bielan z urzędem dzielnicowym, a przy okazji można by się pozbyć średniopotrzebnej linii 205 zawieszanej wciąż na okres świąteczno-noworoczny.

Zresztą komunikacja na Żoliborzu i Bielanach od dawna prosi się o większy remanent:

* 110 - ...Metro Marymont - Gdańska - Hłaski - Rudzka - Klaudyny - Podleśna - Gwiaździsta;
* 121 - ...Podleśna - Gwiaździsta - Potocka - Mickiewicza - pl. Wilsona (ewent. Podleśna - Klaudyny - Mickiewicza - pl. Wilsona);
* 181 - pl. Wilsona - Krasińskiego - Broniewskiego - Perzyńskiego - Żeromskiego - al. Zjednoczenia - Kasprowicza - Przy Agorze - Marymoncka - UKSW Młociny - Wóycickiego - Cm. Północny (Brama Główna);
* 205, 303  - likwidacja.

Linię 157 - jeśli jest taka potrzeba - można by ewentualnie skierować trasą zlikwidowanej 205 od pl. Inwalidów przez al. Wojska Polskiego (ale z dodatkowym przystankiem pośrodku między pl. Inwalidów a pl. Grunwaldzkim), al. Jana Pawła II do Arkadii, stąd dalej do Stawek i Smoczej. Autobusy mniej dublowałyby się z tramwajami, a podejrzewam, że Arkadia na trasie poprawiłaby w nich frekwencję. Problemem są tylko korki przed rondem Babka.

Osobna kwestia to trasa linii 114, która już dawno powinna zostać podzielona na odcinek Bródno - Żoliborz i wewnątrzbielański. Np. tak: Bródno - Trasa AK - Metro Marymont lub Bródno - most Grota - pl. Wilsona - Powązki + nowa linia 281 Młociny UKSW - Metro Młociny i przedłużenie trasy 101 od Metra Młociny obecną trasą 114 do pętli Chomiczówka. Relację Broniewskiego - Krasińskiego - pl. Wilsona obsłuży linia 181 na nowej trasie.

(osa)

poniedziałek, 02 stycznia 2017, osa_oraz_smik

Polecane wpisy

  • Golędzinów na żądanie

    Fot. Adam Stępień/AG Co wynikło z konsultacji społecznych w sprawie przedłużenia trasy linii 170 od ronda Starzyńskiego przystanek dalej do osiedla bloków komun

  • Przymiarki do autobusów między Powsinem a Metrem Kabaty

    Z powodu wyjątkowej nieudolności władz Ursynowa ulica Korbońskiego (nazywana roboczo Nowokabacką) urywa się po stronie wilanowskiej na granicy obu dzielnic. Nib

  • Upiorne skrzyżowania Marszałkowskiej

    Ile jeszcze wypadków musi się wydarzyć w tym miejscu, żeby ratusz zdecydował wreszcie o zmianie organizacji ruchu i likwidacji przeplotki tramwajowej na środku

Komentarze
Gość: pasta, *.dynamic.chello.pl
2017/01/02 19:38:56
Nie wiem na jakiej podstawie twierdzi Pan, że linia 205 jest niepotrzebna. Jeżdżę nią dosyć często z Arkadii w kierunku Powązek i widzę stałe rosnącą frekwencję. Rano dzieci jadą do szkół w okolicach placu inwalidów, starsi ludzie używają tej linii jako podwózkę do Arkadii (wbrew pozorom z wielu miejsc Żoliborza nie można się wygodnie dostać do Arkadii)
-
Gość: przybysz, *.dynamic.chello.pl
2017/01/02 21:55:06
Skupię się na kilku aspektach pomysłu reformy na Bielanach:

-Moim zdaniem dobre i ciekawe pomysły na wydłużenie 110 na Gwiaździstą i zmianę trasy 157, 121 też nie wygląda najgorzej

-Nie rozumiem dlaczego odcinek pomiędzy stacjami metra Wawrzyszew i Stare Bielany mają obsługiwać aż 2 linie?; 156 jeździ co 30 minut i tłoku tam nie ma - powinno ono wyglądać inaczej (a nawet należałoby to zlikwidować), a 181 zahacza przecież już o Metro Wawrzyszew, więc po co to jeszcze ciągnąć do metra Stare Bielany?; to już lepiej byłoby puścić takie 181 Reymonta i Żeromskiego, a z powrotem Przybyszewskiego.

Tamten odcinek też potrzebuje silnej linii, a przy takiej zmianie jeździłoby tam tylko 184, które od momentu wprowadzenia trasy (gdy zaczęła się budowa II linii metra na Woli) łapie bardzo często opóźnienia (niekiedy znaczne - autobusy na pierwszy przystanek Metro Młociny praktycznie zawsze przyjeżdżają po czasie, zdarza się, że nawet 10 minut później - potem jadą 2 busy jeden za drugim)

-Doceniam pomysł, aby zwiększyć ilość kursów z Wrzeciona na kampus UKSW przy Wóycickiego

-Niemożliwa jest proponowana zmiana trasy 181: mieszkańcy nie pozwolą na pozostawienie przy Szpitalu Bielańskim wyłącznie 103 (które często łapie opóźnienia wracając z Dw.Zachodniego), a studenci UKSW na to, żeby nie mieć bezpośredniego połączenia między obydwoma kampusami i z blokowiskiem w rejonie Klaudyny
***
Mówiąc o tej części Bielan to kluczowym problemem jest to, że we wtorki i piątki jedynym autobusem obsługującym odcinek Metro Wawrzyszew - Wrzeciono jest liche 303. Gdyby ZTM był chętny zwiększyć częstotliwość tej linii w godzinach 9-13 (np. wykorzystując busy z 397), to seniorzy byliby zachwyceni.
Ogólnie rzecz biorąc, to z 303 jest taki problem, że do 13-14 ma bardzo dobrą frekwencję na odcinku Cmentarz- przystanki Magiera/Duracza. Później, z każdą kolejną godziną ludzi jeździ coraz mniej. Mój pomysł na tę linię: od 6 do 9 bez zmian, od 9 do 14-15 co 15 minut, potem do 22 co pół godziny. Nie liczę, że ZTM puściłby taką linię co 20 minut, ale być może to właśnie taka decyzja zachęciłaby mieszkańców do częstszego korzystania z niej. Nie ulega wątpliwości, że 303 powinno mieć status linii codziennej - w weekendy powinno jeździć choćby 2 razy na godzinę powiedzmy od 8 do 18.
-
2017/01/02 23:13:44
Wydaje mi się, że sporo ludzi jadących z Łomianek i tak wysiada na Słodowcu, żeby mieć szansę rano wepchnąć się do metra. :)
-
Gość: , *.play-internet.pl
2017/01/03 07:52:20
Proszę nie wprowadzać czytelników w błąd stwierdzeniem że 518 po zmianach będzie jeździć z Zielonej Białołęki bo to nie jest prawda.
-
2017/01/03 12:05:10
>>>*
Niczego takiego nie napisałem: linia 518 nie będzie kursować z Zielonej Białołęki.

>>>przybysz
W relacji Szpital Bielański i Dewajtis - osiedle Ruda pozostaje linia 121.
Ciekawy pomysł z przekierowaniem 303/181 przez Żeromskiego - Przybyszewskiego/al. Reymonta - Kasprowicza. Wtedy linię 184 można by przekierować na trasę: Powstańców Śl. - Conrada - Sokratesa - Kasprowicza - Metro Młociny jako rekompensatę za wycofaną z Chomiczówki linię 167 + ewent. podział trasy 114.

>>>pasta
Linia 205 dubluje inne połączenia niemal na całej swojej trasie, jeździ bardzo rzadko, przez to jest nieatrakcyjnym połączeniem, autobusy zabierają z reguły przypadkowych pasażerów. Jedyna unikatowa relacja, którą obsługuje to podjazdy do Arkadii. Dlatego można rozważyć, czy nie skierować tam linii 157: ...pl. Inwalidów - al. Wojska Polskiego - pl. Grunwaldzki - al. Jana Pawła II - Stawki - Smocza... Pod warunkiem, że nie ucierpiałyby na tym przewozy na obecnej trasie Mickiewicza - Andersa - Stawki.
-
Gość: Kori, *.centertel.pl
2017/01/03 12:30:53
,Jego mieszkańcy żyją w przeświadczeniu, że powinni mieć bezpośredni dojazd na Trakt Królewski, choć takowym nie dysponują osiedla i dzielnice znajdujące się znacznie bliżej centrum, np. Praga, Bródno, Marymont czy Służew'
No panie redaktorze:
Sluzew 4
Praga 13
Grochow 26
Nowa Praga 20
Brodno 4
Jak najbardziej maja bezposredni dostep do jednego z dwoch przystankow (Plac Zamkowy) obslugiwanych na Trakcie przez 518. Poza tym takie napuszczanie mieszkancow na siebie (jak to, to Tarchomin ma miec dojazd na Plac Zamkowy jak Marymont nie ma?) to tez slabe jest.
-
2017/01/03 15:08:57
Kiepski argument z "napuszczaniem mieszkańców na siebie", bo nikt tego nie robi. A autobusy 518 zatrzymują się na Trakcie Królewskim jednak gdzie indziej niż tramwaje pod spodem.
-
Gość: Coil, *.dynamic-ww-05.vectranet.pl
2017/01/03 17:27:56
114 do marmontu to bylby bardzo dobry pomysl ale niestety chyba nierealny. Absurdalne jest to ze kazdy autobus na Brodno jedzie z innej stacji metra.
-
Gość: qwerty, *.play-internet.pl
2017/01/03 18:06:55
"Linia 518 to pozostałość po likwidacji 510 (z powodów oszczędnościowych) i wycofaniu 503 z Tarchomina. Jego mieszkańcy żyją w przeświadczeniu, że powinni mieć bezpośredni dojazd na Trakt Królewski, choć takowym nie dysponują osiedla i dzielnice znajdujące się znacznie bliżej centrum, np. Praga, Bródno, Marymont czy Służew. "

Praga, Marymont i Służew mają łatwy dojazd M1+M2. Tarchomin jest w innej sytuacji.
Poza tym ludzie chcą autobusu bo nie muszą schodzić pod ziemię co jest wygodne. I ma to być autobus bez przesiadek, bo przesiadki w Warszawie to konieczność chodzenia po 100-200 metrów między przystankami.
-
Gość: Pablos, *.dynamic.chello.pl
2017/01/03 21:08:11
Podoba mi się pomysł przybysza skierowania linii 184 przez ul. Conrada. Linia 184 powinna mieć też korektę na Ochocie, aby dojeżdżać do tramwajów na ul. Grójeckiej. Mówiłem o tym na spotkaniu konsultacyjnym w zeszłym roku, które odbyło się na Chomiczówce. Przedstawicielom ZTM spodobał się na tym spotkaniu ten pomysł, ale jak widać nie wdrożyli go. Po wycofaniu 167 nie ma dojazdu na Okęcie z jedną przesiadką do tramwajów. Teraz trzeba dwa razy się przesiadać. Podoba mi się też pomysł Osy puszczenia linii 101 na Chomiczówkę. Złym pomysłem jest skrócenie linii 114 do Metra Marymont, bo przecież ZTM wykazuje, że nie ma miejsca na tej pętli.Lepszy pomysł 114 na Powązki.
-
Gość: Marek, *.dynamic.mm.pl
2017/01/03 21:32:06
Argument "bo ta linia to jedyny bezpośredni dojazd do [tu wstawić odpowiednie miejsce]" pojawia się bardzo często przy propozycjach zmiany/skrócenia/likwidacji linii. I w przeświadczeniu, że powinni mieć bezpośredni dojazd na [odpowiednie miejsce]" żyje bardzo wielu. Pamiętam dyskusję o zmianach linii Ursynowskich (lat temu wiele) w tym obroną 503 (właśnie na Trakt Królewski). Przywołany przykład 521 jest bardzo podobny.
-
Gość: jacek1, *.dynamic.chello.pl
2017/01/03 23:33:03
Trzeba przywrócić linię 103 na trasę:Cm.Północny(Brama Główna)-Dw.Wschodni(Kijowska). Uruchomić za linię 103 linię 106 na trasie:Metro Młociny-Dw.Zachodni(Tunelowa). Likwidacja linii 303 i linii tramwajowej 28. Pozdrawiam.
-
Gość: Bubulo, *.dynamic.chello.pl
2017/01/04 02:44:47
Proszę Pana, po pierwsze czyż 518 obecnie jeżdżące z Nowodworów do Dworca centralnego nie jest właśnie bezpośrednim połączeniem Marymontu ze starówką??
Po drugie "A prawda jest taka, że autobusy muszą się zatrzymywać w zespołach przystankowych Prozy i Zajezdnia Żoliborz na trasie mostu Północnego (linia 511 omija oba przystanki)." A czemu to 511 MUSI zatrzymywać sie w tych zespołach skoro teraz sie nie zatrzymuje? Dla dojeżdżających z tych przystanków do metra jest przecież 114, które chciałby Pan podzielić. Nie rozumiem tego uwielbienia dla dzielenia, nie mówię ze jeden autobus ma przejeżdżać przez całe miasto, ale co to jest za wspaniała opcja dla codziennie dojeżdżających do pracy po 50 min czy dłużej, zeby sie przesiadać za każdym razem po 2 czy 3 razy w każda stronę? To nigdy nie są dogodne przesiadki, zawsze trzeba drałować na przesiadkowy przystanek ładny kawałek i stać np na mrozie. Z dwiema czy trzema przesiadkami czas takiej podróży znacząco sie wydłuża, a z powrotem z pracy to samo. Zazwyczaj autobusy/tramwaje/pociągi nie są zgrane.
Po trzecie, w kontekście powyższego - jak można kazać sie ludziom przesiadać na pętli Żerań tuż przed metrem? Ta pętla przesiadkowa to istne marzenie - dojść do mostu, wspiąć sie na niego i czekać 15 min na 132 do Marymontu.
Po czwarte, Tarchomin nie ma bezpośredniego połączenia z żadną sąsiadująca dzielnica, ani na Bielany, ani na Brodno nie ma dojazdu. Znajomy, który mieszka na Nowodworach, a pracuje rzut beretem na Annopolu nie ma jak dojechać komunikacja i musi zanieczyszczać powietrze dojeżdżając codziennie samochodem.
-
Gość: pasta, *.182.34.254.xtb.com
2017/01/04 08:18:29
Pozwolę się nie zgodzić, ponieważ linia 205 nie dubluje żadnych połączeń na części od Powązek poprzez Arkadię do placu Inwalidów, co do reszty trasy zgoda, choć w dalszym ciągu uważam, że jest najwygodniejszym sposobem zabrania się z zakupami z placu Wilsona do Arkadii, z czego zresztą wiele starszych osób korzysta. Proszę kiedyś się tą linią przejechać i przekonać. Autobusy są często pełne.

osa_oraz_smik <<<<Linia 205 dubluje inne połączenia niemal na całej swojej trasie, jeździ bardzo rzadko, przez to jest nieatrakcyjnym połączeniem, autobusy zabierają z reguły przypadkowych pasażerów. Jedyna unikatowa relacja, którą obsługuje to podjazdy do Arkadii. Dlatego można rozważyć, czy nie skierować tam linii 157: ...pl. Inwalidów - al. Wojska Polskiego - pl. Grunwaldzki - al. Jana Pawła II - Stawki - Smocza... Pod warunkiem, że nie ucierpiałyby na tym przewozy na obecnej trasie Mickiewicza - Andersa - Stawki.
-
Gość: Kori, *.centertel.pl
2017/01/04 08:39:09
@Marek
Alez zapotrzebowanie na transport z punktu A do punktu B to nie powod do wchodzenia w awantury z pasazerami zaczynajace sie od 'Bo Wy zawsze...' ale przyczynek do przedstawienia jakiejs oferty transportowej.
Ja na przyklad nie chcialabym umierac za 518, ale mam problem z demagogicznymi uzasadnieniami o ktorych pisalam we wczesniejszym poscie. Mam takze powazne watpliwosci co do zapodanej alternatywy 2+M1+M2 (hej, to M1 jest z gumy i jeszcze tam kogos dopchniecie?). Czestsze 509+ M2 byc moze, ale kto porownal czasy przejazdu?
Na Twoim miejscu nie wspominalabym tej porazki jaka jest 521, z ktorej strony tej smutnej historii nie oceniac jest to kleska:
- polityczna (dla chetnych proponuje popatrzec na wyniki wyborow na prezydenta Warszawy w tej okolicy, ciekawa jestem kiedy to o brakujace glosy z Wawra potkna sie obecnie nam rzadzacy?)
- polityki transportowej (proponuje popatrzec na statystyki przyrostu ilosci samochodow w dzielnicy, w moich obserwacjach coraz czesciej do absurdalnych 3-4 samochodow na rodzine co 10 lat temu wydawalo sie absurdem)
- ekonomiczne (ciecie 521 bylo uzasadnianie powodami ekonomicznymi, z wiekszosci ppmyslow z tamtego czasu dawno juz sie wycofano. Obecnie polityka sie zmienila, ZTM inwestuje w transport w gminach podwarszawskich a oszczedza na 521 w Warszawie)
- funkcjonalne (osobiscie bylam swiadkiem jak takie 521 zablokowane przez 4 wozki dzieciece, nie dziwie sie ze kierowca nie mial odwagi wyjsc i zaproponowac pasazerom zeby zaczekali na nastepny autobus pol godziny)
521 to pomnik glupoty ZTMu i jej bylego dyrektora (nazwisko do wiadomosci redakcji). Ja wiem, ze dotychczas wydawalo sie, ze prezydentem Warszawy mozna byc bez glosow z Wawra, ale moim zdaniem problemy komunikacyjne w tamtej czesci miasta nabraly juz wagi politycznej.
-
Gość: arts82, *.static.chello.pl
2017/01/04 13:27:42
Dobrze jest tak jak jest.
Korzystam i z 103 i z 28 i jestem bardzo zadowolony z ich kursowania w obecnej formie

-
2017/01/05 21:01:34
Oj nie lubi Pan Chomiczówki :))) jak zwykle będę bronił rejonu Conrada/Reymonta - czemu chce Pan odciąć ten rejon od dojazdu do Pl.Wilsona? Kiedyś było 121 i 520 które jechały Broniewskiego - teraz jest 114 które od Conrada w obie strony jeździ pełne - czy to w stronę UKSW (na Conrada przesiadają się w 114 ludzie jadący z Bemowa) a w stronę Pl.Wilsona jeździ ta część, która nie będzie się cofać dwóch przystanków do pętli na 116 które i tak jedzie na około... jakby co to 122 to słaba alternatywa bo jeźdźą krótkie autobusy. Jeżeli chce Pan już ciąć to proponuję - UKSW- Chomiczówka - Conrada - Broniewskiego - Krasińskiego - Pl. Wilsona i druga linia Bródno-MetroMarymont albo Plac Wilsona... Niech Pan się przejedzie 114... to nie są puste przewozy, opóźnień teź nie ma jakiś wielkich z racji częstych kursów
-
2017/01/06 11:56:39
Nic nie mam do Chomiczówki - ot, jedno z wielu PRL-owskich blokowisk dogęszczanych teraz ponad miarę. I nie jest też w tym przypadku istotne, czy 114 jeździ na tym odcinku pełne, czy puste. Chodzi o to, że ta linia ma zbyt długą trasę, przez to jest niepunktualna, bo autobusy są narażone w kilku miejscach na korki, a pasażerowie, z których wielu korzysta z nich tylko odcinkowo, nie mogą się doczekać swojego kursu. Dlatego przydałby się podział tej linii. I raczej nie powinno się dokładać kolejnej krańcującej na pl. Wilsona, bo tam nie ma już miejsca na postój autobusów. Mieszczą się najwyżej dwie tak jak teraz - 181 i 303. Ja proponuję pozostawić 181, ale na części obecnej trasy 114 (pl. Wilsona - Krasińskiego - Broniewskiego), a od Perzyńskiego na trasie obecnej 303 do likwidacji (z modyfikacją zaproponowaną przez jednego z Czytelników w komentarzu powyżej - od Żeromskiego przez Przybyszewskiego do Kasprowicza i bazarku na Wolumienie, zamiast przez al. Zjednoczenia). Wtedy linia 184 mogłaby kursować przez środek Chomiczówki, czyli ul. Conrada - przesiadka do UKSW Młociny na pętli Metro Młociny (ten sam przystanek w kierunku trasy mostu Północnego - obecnie ul. gen. Wittek) do nowej linii 281/381. A z Chomiczówki na pl. Wilsona rzeczywiście jest mocna linia 116 i to wystarczy.
-
Gość: Kmr, *.dynamic-ww-09.vectranet.pl
2017/01/08 22:38:01
Czytuję tego bloga od wielu lat, jeszcze od czasów studenckich. Doceniam zaangażowanie autora i zapał do tworzenia kolejnych koncepcji komunikacyjnych. Natomiast ciągle nie rozumiem zmiany percepcji - komunikacja miejska ma jeździć znikąd i donikąd, byle podjechać parę przystanków w środku. Cięcie linii, wymuszanie przesiadek (spróbujcie się poprzesiadać w szczycie z wózkiem dziecięcym - lepiej spędzić popołudnie w galerii handlowej niż na przystanku). Zaraz ktoś napisze "jak się nie podoba, to jeździj samochodem". I tak właśnie robię - z entuzjasty komunikacji miejskiej stałem się puszkarzem i wszędzie jeżdżę samochodem.

Najefektywniej byłoby zrobić 500 linii wahadłowych pomiędzy każdymi dwoma przystankami. Ale nie wszyscy są młodzi, silni i noszą tylko ajfona w kieszeni. Są tu też ludzie starsi (z wózkami zakupowymi), rodzice z dziećmi, osoby o ograniczonej sprawności, pracownicy biurowi z laptopami. I przy 3 przesiadkach w drodze do centrum, kto tylko może wybierze samochód.
-
2017/01/09 11:57:11
Doceniam przywiązanie do bloga, taki wieloletni Czytelnik to skarb, ale najwidoczniej jest Pan moją dziennikarską porażką. A może akurat znalazł się Pan na takim etapie życia i w takim miejscu miasta, że z transportem zbiorowym Panu nie po drodze? Zapewniam, że z dziećmi w wózkach jeździ wiele osób, nie rezygnują z autobusów (już wszystkie niskopodłogowe, a kiedy ja miałem swoje dzieci w wózku, taki tabor stanowił niewielki procent), tramwajów, metra czy kolei podmiejskiej. A bezpośrednich połączeń z każdego miejsca w każde nie da się stworzyć. Proszę sobie wyobrazić taki układ - ilu autobusów i tramwajów wymagałby taki układ? Ile by to kosztowało? Co ile minut/godziny by kursowały? Dlatego lepszy jest układ kilkunastu silnych linii magistralnych (pośród autobusów) i kilku takich połączeń tramwajowych, do tego linie pomocniczne. W jednym na pewno się zgodzimy: ratusz i ZTM wciąż robią niewiele albo i nic, żeby usprawnić i ułatwić przesiadki. Czyli podstawę systemu, który powstał w Warszawie i który generalnie należy wspierać.
-
Gość: Pablos, *.dynamic.chello.pl
2017/01/09 12:32:51
Do Pawellass2: to nieprawda, że 114 jeździ pełne. Na Conrada ma umiarkowane wykorzystanie tj. w sam raz. Od Reymonta przez Broniewskiego, jeździ z małą ilością pasażerów.
-
2017/01/09 22:46:21
"A z Chomiczówki na pl. Wilsona rzeczywiście jest mocna linia 116 i to wystarczy"

Proponuje Pan gehennę pasażerom - 116 jeździ zapchany - proszę sprawdzić, dorzucenie do niego mieszkańców z rejonu obejmującego 1/3 Chomiczówki - gratuluję. Dodatkowo - ta część musiałaby się cofać do pętli i jechać na około albo dojeżdżać do 116 na Żeromskiego i się przesiadać... bardzo słaby pomysł!
Nie będę trzymał kciuków za taki pomysł ;)
Co do podziału na 2 krótsze linie - ok. Rozwiązanie z Pl. Wilsona - proste, autobus robi kółeczko i wraca od razu w stronę Chomiczówki bez postoju na Pl. Wilsona, trasa nie jest długa (ok 17 minut) więc kierowca może odpocząć na Chomiczówce! Pozdrawiam :)
-
2017/01/17 13:44:43
Ja tylko przypomnę moją już kiedyś zgłaszaną propozycję, aby skrócony 518 (jeżeli już trzeba go skracać) zakończył trasę na pl. Wilsona - przesiadka na jednym przystanku w 116.

Gazeta.pl Warszawa