Blog > Komentarze do wpisu

Zaparkować, byle nie zapłacić

Nie dość, że parkowanie w Warszawie kosztuje śmiesznie mało, to nie brakuje kombinatorów, którzy unikają opłat. Wczoraj wybrałem się na debatę o strategii dla Warszawy do 2030 r., a dokładnie jej części dotyczącej przestrzeni publicznej i transportu. Nie usłyszałem ani słowa o problemach z miejscami postojowymi dla samochodów i zastawianiem chodników poza jedną wypowiedzią o tym, że teraz będą powstawać głównie parkingi przesiadkowe wokół stolicy. Idąc na debatę, która odbywała się w Sali Ratuszowej Pałacu Kultury, natknąłem się na nowy postój taksówkowo-samochodowy. Nielegalny, za to darmowy.

Rząd aut zajmował wyjazd z pl. Defilad w kierunku Marszałkowskiej tuż obok schodów prowadzących do stacji metra Centrum. A przecież cała połać placu, z którą od kilku dekad nie potrafią się uporać kolejni politycy rządzący Warszawą, to jeden wielki parking. Wygląda to przygnębiająco. Stoją tu busy i większe autokary, nigdy też nie brakuje wolnych miejsc dla prywatnych kierowców. Zapasowa pula znajduje się w garażu podziemnym pod placem. Tyle że za postój trzeba tu zapłacić. Na powierzchni - 5 zł za godzinę, czyli o 2 zł więcej niż przy zwykłym parkomacie.

Kierowcy nielegalnie zajmują darmowe miejsce bliżej Marszałkowskiej obok parkingu na pl. Defilad, bo wiedzą, że nikt ich za to nie pociągnie do odpowiedzialności. Nikt nie podjedzie w ciągu kwadransa z holownikiem, który zabrałby pozostawione na wyjeździe auto na obrzeża miasta, a jego właściciel słono by za to zapłacił i stracił dużo czasu, by odzyskać swoje cztery kółka. Ciągłe przyzwalanie na łamanie przepisów i nieudolność służb miejskich skutkują parkingowym bezhołowiem w Warszawie.

(osa)

piątek, 28 kwietnia 2017, osa_oraz_smik

Polecane wpisy

  • Nie zaparkujesz po włosku

    Parkowanie w Warszawie to coraz bardziej gorący temat. Powinno być droższe?Limitować je także dla mieszkańców? Budować garaże podziemne czy nie, a jeśli tak, to

  • Słupkami w parkowanie, "jobami" w drogowców

    Słupki to dzisiaj jedyna metoda walki z nielegalnym parkowaniem na narożnikach ulic, przejściach dla pieszych, a nawet przystankach autobusowych. Zarząd Dróg Mi

  • Beton i asfalt w głowie (niedo)rzecznika ZTM

    Najpierw rzecznik prasowy plecie trzy po trzy, potem ukazuje się artykuł, po którym rzecznik dostaje burę.Ogłasza więc wszem i wobec, że to wina dziennikarza, k

Komentarze
2017/05/03 23:19:03
Słupki. Karne kutasy. Głośniki z muzyką Andrzeja Rybińskiego.
-
Gość: Pablos, *.dynamic.chello.pl
2017/05/08 13:54:20
Panie redaktorze, jak można do Pana napisać? W jednym z postów ,,Czytelnika plan dla Bielan" napisał Pan post po tym jak czytelnik do Pana napisał. nie widzę na blogu możliwości napisania. Byłem na majówkę we Wrocławiu i tam przez Starówkę jeżdżą tramwaje. Może warto było by o tym napisać na Pańskim blogu pod kątem likwidacji na Krakowskim Przedmieściu i Nowym Świecie autobusów i przywrócenia tam linii tramwajowych? Podesłał bym Panu zdjęcie tramwaju, który we Wrocławiu mknie przez środek Starówki....
-
2017/05/08 16:59:39
Proszę pisać: jaroslaw.osowski@agora.pl. Trasa tramwajowa przez wrocławską starówkę jest mi znana. O ile pamiętam, obsługują ją wagony Skody?
-
Gość: Pablos, *.dynamic.chello.pl
2017/05/08 19:11:31
Dziękuję za maila; napiszę do Pana. Napisał Pan, że trasa tramwajowa na Starówkę we Wrocławiu jest Panu znana. Tyle tylko, że na Starówkę we Wrocławiu jeździ kilkanaście linii tramwajowych.... i nie jedną trasą. Tramwaje jeżdżą wokół całej starówki a także ją przecinają w poprzek na dwóch różnych ulicach. Co ciekawe 2 minuty piechotą od rynku! jedzie tramwaj wąską ulicą jednotorowy....Tramwaje są o wiele bardziej estetyczne niż Warszawskie i doskonale komponują się ze Starówką; prześlę Panu zdjęcie na maila.

Gazeta.pl Warszawa