Blog > Komentarze do wpisu

Upiorne skrzyżowania Marszałkowskiej

Ile jeszcze wypadków musi się wydarzyć w tym miejscu, żeby ratusz zdecydował wreszcie o zmianie organizacji ruchu i likwidacji przeplotki tramwajowej na środku skrzyżowania Marszałkowskiej z Królewską?


Fot. Dariusz Borowicz/AG

Zwykle pod tramwaje wpadają tu samochody, dziś doszło do katastrofy, bo rannych zostało więcej niż 10 osób, a najciężej - dziecko. Na miejscu trzy zastępy straży pożarnej, sześć karetek, które odwoziły poszkodowanych do szpitali, patrole policji, ogromne korki. A wszystko po tym, gdy tramwaj linii 35 jadący w stronę pl. Bankowego uderzył autobus linii 107 w skręcający w Królewską.

Od lat to samo. Tory tramwajowe nie powinny przecinać jednej z jezdni Marszałkowskiej akurat na środku skrzyżowania z Królewską. Urzędnicy, którzy odpowiadają za bezpieczeństwo w tym miejscu wzruszają tylko ramionami - niedawno od jednego z nich usłyszałem, że są przepisy i prowadzący pojazdy powinni ich przestrzegać. Przy okazji dyskusji o zmianie organizacji ruchu na Marszałkowskiej (zwężenie jezdni do dwóch pasów z pozostawieniem torowiska pośrodku) wyszło bowiem na jaw, że ratusz ograniczył ten projekt tylko do odcinka plac Konstytucji - Królewska, ale tak, że nie obejmie już jej skrzyżowania.

Według wcześniejszych  planów tory tramwajowe miały prowadzić nadal między jezdniami Marszałkowskiej także na wysokości Ogrodu Saskiego. A wschodnią jezdnię tej ulicy przecinałyby dopiero na wysokości popadającego od kilku lat w ruinę Pałacu Błękitnego, czyli dawnej siedziby Zarządu Transportu Miejskiego. Obok znajduje się zresztą kolejne upiorne skrzyżowanie Marszałkowskiej z Senatorskiej, gdzie auta też bardzo często wpadają pod tramwaj. Z reguły kierowca skręcający z pl. Bankowego w Senatorską chce zdążyć przed samochodem nadjeżdżającym z naprzeciwka (od strony Ogrodu Saskiego), przyspiesza, ale zapomina sprawdzić, czy tory obok jezdni są wolne.


Fot. Dariusz Borowicz/AG

Plac Bankowy, który stał się ściekiem komunikacyjnym, i pobliski niebezpieczny odcinek Marszałkowskiej wymagają większej przebudowy, ale jak widać przerasta to możliwości albo też chęci warszawskich urzędników.

PS A następnego dnia w Boże Ciało podobny wypadek w tym samym miejscu. Tym razem przegubowy autobus linii 111, który zwykle skręca z Marszałkowskiej w Senatorską, został skierowany na objazd procesji w parafii św. Antoniego. I skręcił z Marszałkowską w Królewską prosto pod tramwaj. W efekcie ZTM zarządził zmianę tras linii 107 i E-2, które mają kursować od pl. Bankowego przez Senatorską i pl. Teatralny. Do czasu, aż u zbiegu Marszałkowskiej i Królewskiej zostanie zmieniony program sygnalizacji świetlnej. Zielone dla przejeżdżających tramwajów nie będzie się już włączać równocześnie z zielonym dla skręcających w lewo z Marszałkowskiej w kierunku pl. Piłsudskiego. Od jednego z urzędników usłyszałem, że zmniejszy to przepustowość skrzyżowania o 1/3. Czyli wzrosną korki. Trochę na własną prośbę kierowców, którzy nie potrafią jeździć po mieście, ale głównie z powodu wygodnictwa urzędników, którzy - jak to często bywa - idą po linii najmniejszego oporu.

(osa)

środa, 14 czerwca 2017, osa_oraz_smik

Polecane wpisy

  • Rura z instrukcją obok kierowcy

    Taki oto komunikat na kabinie kierowcy zastałem w krótkim solarisie z zajezdni Ostrobramska, która obsługuje teraz linię 107. Do autobusu wsiadłem środkowymi dr

  • Jazda do Wawra z aviomarinem

    Pierwszy raz miałem dziś okazję przekonać się, jak upierdliwe jest korzystanie z tunelu pod torami PKP w Międzylesiu. Bubel ten warty 150 mln zł został otwarty

  • Autobusem do metra na Targówek

    Budowa stacji metra na Targówku rozpoczęta 1 maja 2016 r. szybko zbliża się do półmetka prac konstrukcyjnych - czas, by pospekulować, jak mogłyby się zmienić tr

Komentarze
Gość: Stary Pingwin, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/06/14 23:17:21
Dwa miesiące temu przez kilka dni na tym skrzyżowaniu tramwaje miały światło wydzielone, po przejeździe zapalało się zielone dla samochodów w obu kierunkach.
Po kilku dniach sygnalizacja wróciła do upiornej rzeczywistości i tragiczne efekty mamy co jakiś czas. Czasy inżyniera ruchu odeszły, ale chyba ktoś odpowiada za sygnalizację w mieście?
-
2017/06/15 19:48:22
Nie przesądzając o przyczynach i winnych tego konkretnego wypadku, chciałbym podnieść kwestię lewoskrętów na przecięciu torowisk. Są bardzo niebezpieczne. Przeplotka sama w sobie nie jest aż tak groźna. Przecież faza dla ruchu aut od Świętokrzyskiej jest opóźniana.

Ile wypadków na przecięciu torów wydarzyło się w ciągu ostatnich 10 lat przy dawnym Smyku? Mimo ogromnego ruchu, tylko jeden (o ile pamięć mnie nie myli) przez zawracającego na chama kierowcę. Ile wypadków było po wybudowaniu metra przy Norblinie? 0. To chlubne wyjątki w zakresie organizacji ruchu. W obu przypadkach z głównych ciągów (Aleje i Prosta) nie są dopuszczone lewoskręty. Przez wiele lat ex-inżynierek ruchu nie realizował nakazu wprowadzania odrębnej fazy dla lewoskrętów na wielu skrzyżowaniach. Są owoce tych zaniedbań, bo prawdę mówiąc w wielu miejscach lewoskręty powinny zostać nie sfazowane, lecz wyeliminowane.

Wyrazy otuchy dla ofiar wypadku i kierujących, z których jeden zostanie obarczony winą. Biorący kasę za bezpieczeństwo w ruchu drogowym (tym razem liczba mnoga) mogą dalej spać smacznie i czytać bez emocji o kolejnych wypadkach także na Annopol / Odlewnicza (ostatnio czarna seria trzech kolejnych czwartków). A przecież nikt im nie udowodni bezczynności, poszła kasa na nową organizację i kompletnie niepotrzebną sygnalizację, która wręcz zmniejszyła bezpieczeństwo na tym skrzyżowaniu.
-
2017/06/15 20:09:42
W trakcie pisania przeze mnie poprzedniego komentarza, w tym samym miejscu wydarzyła się powtórka z wczoraj. Ile w sumie w ciągu ostatnich 10 lat na obu skrzyżowaniach wspomnianych w tekście? Stawiam na wynik trzycyfrowy.

Nie jest to dla odpowiedzialnych za inżynierię miejską powód do jakiejkolwiek reakcji. Ratusz potrafi za to po raz trzeci zmienić logo ZTM-u lub ogłosić MAMY TO, czyli otworzyć z kilkuletnim opóźnieniem parę kolejnych metrów betonowych bulwarów. W tym jest dobry.
-
Gość: Pablos, *.dynamic.chello.pl
2017/06/16 23:49:31
Do depoo 1: MIASTO BARDZO DOBRZE ROBI INWESTUJĄC W BULWARY WIŚLANE. To do tej pory zapuszczony teren, wstyd na całą europę. Jako zapalony rowerzysta cieszę się, że pojawiają się miejsca gdzie można pojeździć na czerech kółkach, iść na spacer etc. Priorytetem polityki miasta, ztm, powinno być ograniczanie ruchu samochodowego w Śródmieściu.
-
Gość: burak, *.dynamic.chello.pl
2017/06/18 11:29:13
ZTM również przejął się sytuacją i likwiduje relację dla autobusów. Zastanawia tylko, że to skrzyżowanie bez zmian funkcjonuje od dziesiątek lat, a takie decyzje podejmuje się po - było nie było - przypadkowych zdarzeniach. Linie zostały przeniesione na Senatorską, a tam skręt w i z pl. Bankowego jest - moim zdaniem - równie, jak nie bardziej niebezpieczny. Plusem jest szybszy przejazd (dla E-2 to tzw trasa alternatywna dopuszczona do przejazdu, sam zazwyczaj jeżdżę Senatorską). Ucierpi na tym zapewne 107, którego kolejny fragment trasy pokryje się ze 111.
Nie łatwiej byłoby wydzielić fazę lewoskrętu z Marszałkowskiej w Królewską?
-
Gość: gosc, *.dynamic.chello.pl
2017/06/18 23:09:49
Chyba najprostsze rozwiązanie to zrobienie oddzielnych faz sygnalizacji dla każdej relacji w tym dla tramwajów oddzielnej. To chyba byłoby najprostsze rozwiązanie ale zmniejszy przepustowość skrzyżowania na co Ratusz nie pójdzie.
Zwężenie Marszałkowskiej to bardzo dobry pomysł+wywalenie parkingu busów spod DTC.
To chyba jednak plan na przyszłość gdy nowe pokolenie wejdzie do Ratusza.
Teraz faktycznie można przesunąć tramwaje na środek na wys. Ogrodu Saskiego. Wracałby na wschodnią część na wys. Senatorskiej i tu musiałby być sygnalizacja.
Pl.Bankowy wymaga dobrego planu ale z uwagi, że stacja metra jest poza placem trzeba go dobrze przemyśleć. I chyba na razie jednak pozostanie ściekiem komunikacyjnym.
Generalnie nie rozumiem myślenia ludzi Ratusza. Wiem, że budowa metra to potężna inwestycja ale oprócz niej małymi krokami można poprawiać inne części miasta. Ale tak jak pisałem, musi chyba nastąpić zmiana pokoleń w Ratuszu.
-
Gość: Bastian, *.waw.pl
2017/07/14 15:37:13
A może warto jeszcze lobbować za tym rozwiązaniem?

warszawa.wyborcza.pl/warszawa/56,54420,21864006,las-drzew-przy-marszalkowskiej,,2.html

Bardzo zacne urbanistycznie, a i transportowych problemów trochę rozwiązuje - na czele nie tylko z przeplataniem przy Królewskiej, ale i przy pl. Konstytucji (wylot z Waryńskiego).

To materiał z GW - czy redakcja doszła do jakiegokolwiek uzasadnienia odrzucenia tego wariantu?
-
2017/07/14 18:07:53
Pisałem o tym już kilka miesięcy temu: temat nieaktualny, wybrano mniejszy, ale realny zakres przebudowy Marszałkowskiej, przede wszystkim bez kosztownego i pełnego różnych kłopotów przekładania torów tramwajowych, co odsunęłoby całą inwestycję o kilkanaście lat.

Gazeta.pl Warszawa