Blog > Komentarze do wpisu

Rury skracają trasę tramwajów

Podczas wiosennych konsultacji przed planowaną budową trasy tramwajowej do Wilanowa bodaj najbardziej wygłupiły się władze i radni Mokotowa. Chociaż wiedzieli, że jest już wydana decyzja środowiskowa, która przesądza o przebiegu torów i na tym etapie można wnosić już tylko kosmetyczne poprawki, wysunęli żądania nie z tej ziemi.

Mianowicie według nich tramwaje powinny kursować od skrzyżowania Belwederskiej ze Spacerową tunelem przez Skarpę Warszawską prosto do Rakowieckiej (a co wtedy z połączeniem Dolnego Mokotowa i Wilanowa z obecnymi trasami tramwajowymi na Marszałkowskiej i Puławskiej?). Na tym nie koniec, bo radnym z tej dzielnicy marzy się też tunel pod Polem Mokotowskim, mimo że tory zaplanowano na samym skraju tego parku. Obie propozycje są zawracaniem głowy, radni nie patrzą też na niebotyczne koszty swoich zachcianek, a powinni.

Za to bardzo rozsądnie brzmiał postulat przedstawiciela rady osiedlowej z Siekierek, który upewniał się, że razem z trasą do Wilanowa powstanie jej odnoga wzdłuż ul. Gagarina na Sielce. Kiedy dostał odpowiedź twierdzącą, upominał się, że przydałoby się wydłużyć tory za skrzyżowanie z Wisłostradą, gdzie powstaje sporo nowych bloków.

Odpowiedź urzędników brzmiała jednak negatywnie. Po pierwsze, problematyczne jest dla nich rozkopanie ruchliwego skrzyżowania ul. Gagarina z Wisłostradą, żeby ułożyć tory (dlatego zawrotka dla wagonów dwukierunkowych ma się znaleźć między ul. Czerską a Wisłostradą). Po drugie, chodzi o wielki koszt przebudowy komory sieci cieplnej, która znajduje się za Wisłostradą pod ul. Nehru.

Obiekt ten odsłonił się w pełnej krasie wkrótce po konsultacjach tramwajarzy. Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych zaczął bowiem budowę ul. Czerniakowskiej-bis, czyli al. Polski Walczącej na przedłużeniu ul. Gagarina i ul. Nehru. Kto by przypuszczał, że stanie się to dopiero teraz - 15 lat po otwarciu Trasy Siekierkowskiej z węzłem drogowym przyszłej ul. Czerniakowskiej-bis. Inwestycja jest, niestety, przeskalowana. Jezdnie będą mieć po trzy pasy ruchu, jeden z nich zajmie w przyszłości właśnie linia tramwajowa.

Dziwi jednak, dlaczego nie uwzględniono jej już teraz także na wysokości komory cieplnej. Rury należało przełożyć tak, żeby dało się tu zainstalować torowisko. Jeśli nie w czasie budowy odnogi przez Sielce, jakby chciał działacz osiedlowy z Siekierek (ja zresztą też), to w przyszłości.

Z wiosennych konsultacji zapamiętałem jeszcze wahania urzędników w sprawie przebiegu linii tramwajowych. Na ul. Gagarina zakładają tylko jedno połączenie, ale, niestety, nie z Marszałkowską, dokąd walą teraz tłumy w autobusach linii 131, ale do Rakowieckiej i przez Pole Mokotowskie na Ochotę. Dwóch linii tramwajowych na ul. Gagarina raczej pomieścić się nie da z powodu braku miejsca na zawrotce przed Wisłostradą (gdyby powstała za skrzyżowaniem, niewykluczone, że udałoby się zorganizować zawracanie dwóch linii). Sprawa układu tras ma być jeszcze przemyślana.

Inny niepokojący plan zakłada brak stałego połączenia tramwajowego na skręcie z Puławskiej (od strony Wyścigów) w Rakowiecką. Tory w tej relacji mają być ułożone tylko na wypadek objazdów.

Osobiście układ linii tramwajowych po zakończeniu inwestycji w 2021 r. widziałbym tak:

* 2 linie z Miasteczka Wilanów - jedna do ul. Marszałkowskiej (linia 35), druga do al. Jana Pawła II przez pl. Unii Lubelskiej i Nowowiejską (linia 10);
* 2 linie z pętli na Stegnach - jedna do ul. Marszałkowskiej i nowej pętli koło Arsenału (np. numer 36), druga do ul. Rakowieckiej i dalej na Ochotę (linia 14);
* mimo wszystko 1 linia z ul. Gagarina i to nie do Rakowieckiej (chętni przesiądą się do "czternastki" na Spacerowej), tylko do Marszałkowskiej i pętli koło Arsenału (np. numer 16).

Inne zmiany: linia 17 skrócona do odcinka Tarchomin/Winnica - Rakowiecka (rzadziej niż teraz - co 8 min i bez kursów do pętli Metro Marymont), linia 33 (silna jak teraz "17" - co 4 min w szczycie) na wydłużonej trasie: Metro Młociny - Broniewskiego - Rakowiecka - Służewiec. Nowa linia 19 (Piaski - al. Jana Pawła II - Rakowiecka - Puławska - Wyścigi), która wzmocni "17" na jej najbardziej uczęszczanym odcinku koło Hali Mirowskiej i "10" wycofaną z Puławskiej do Wilanowa (przy okazji powrót "19" historycznie związanej z Wyścigami).

Wtedy na Puławskiej mielibyśmy 3 linie: 4 z Wyścigów i 18 ze Służewca - do Marszałkowskiej + 19 z Wyścigów do al. Jana Pawła II, z tym że nie przez Nowowiejską jak dziś "10", tylko przez Rakowiecką (również koło stacji metra). Pętla na Rakowieckiej pozostałaby wykorzystywana przez linię 17, na Wołoskiej pojawiłaby się silna linia 33. Można by też pomyśleć o dołożeniu na tej ulicy którejś z linii kursującej dziś Grójecką (przez Pole Mokotowskie), która zapewniłaby połączenie Służewca i szpitala MSW z Ochotą.

(osa)

czwartek, 17 sierpnia 2017, osa_oraz_smik

Polecane wpisy

  • Tramwajem do galerii handlowej

    Na Tarchominie dobiega końca budowa Galerii Północnej, wcześniej udało się przygotować przystanki tramwajowe koło tylnego wejścia do tego centrum handlowego. Ot

  • Najszybsza linia + 1 przystanek

    Urzędnicy nie chcieli tego potwierdzić, ale budowa dodatkowego przystanku na linii tarchomińskiej wydawała się nieunikniona, odkąd jej trasę za mostem Północnym

  • Linia E na rocznicę elektryczności

    Co prawda rocznica nie taka równa jak grudniowa, gdy świętowaliśmy 150 lat od wyjazdu pierwszych tramwajów konnych w Warszawie, ale Klub Miłośników Komunikacji

Komentarze
Gość: burak, *.dynamic.chello.pl
2017/08/17 20:20:00
Budowa bez planowania łatwych zmian w przyszłości, na które dodatkowo pomysły są od dawna to specjalność naszego rozwiązania. Pojęcie niegospodarności wydaje się być tu eufemizmem. Zbudowana od nowa Świętokrzyska - rozryta, bo jednak drzewa będą w ziemi. Wiaty przystankowe w kółko zastępowane nowymi (Ł-ki tymi z półokrągłym daszkiem, następnie kwadratowymi AMS-u). Budowa parku Zachodniego - ma tam być tunel dla linii tramwajowej (swoją drogą nie uwzględnił Pan tego kierunku, a ze Stegien lub Wilanowa mogłaby tu docierać bezpośrednia linia). Podobnie wspomniana linia na Gagarina - już teraz należałoby puścić ją na Siekierki, gdzie spokojnie zmieściłaby się tradycyjna pętla, a pasażerów dostarczą obecne i - z pewnością - nowe osiedla. A wtedy może jednak na Gocław...
-
Gość: Sielce, *.centertel.pl
2017/08/19 06:35:55
Tramwaj z Pulawskiej na Rakowiecka, omijajajacy Politechnike i mozliwosc jednoperonowej przesiadki na linie z Wilanowa? Slabe. Ale brak polaczen "z dolu" na Ochotę i (docelowo) Wolę jeszcze słabszy.

Co do Gagarina - szklanka zawsze jest w połowie pusta albo pełna. Ja tam się cieszę że w ogóle cokolwiek na Gagarina powstanie, bo w pierwotnych zapowiedziach miał być tylko tor odstawczy za Belwederską i koniec...
-
Gość: osa_oraz_smik, *.play-internet.pl
2017/08/20 18:13:49
Tramwaj z Puławskiej przez Rakowiecką nie omijałby Politechniki, bo jej kampus sięga do al. Niepodległości. Poza tym z Puławskiej zostałyby jeszcze linie 4 i 18, z których do Politechniki można dojść z pl. Zbawiciela lub przesiąść się tam do skręcającej "10" z Wilanowa. Więcej osób z Sielc będzie chciało jechać tramwajem na Ochotę i Wolę niż do centrum? Wątpię. Gdyby tak było, należałoby natychmiast przerzucić kursy z trasy 131 na 167.
-
Gość: Fafarafa, *.waw.pl
2017/08/21 07:56:04
Gdyby trasa 167 była atrakcyjna, to by nie musiał powstać ten tramwaj. Podstawowy błąd w założeniach - tworząc nową infrastrukturę, po nowym zupełnie przebiegu, nie bardzo można się opierać na istniejących relacjach.
-
Gość: Kori, *.play-internet.pl
2017/08/22 08:15:32
Akurat perspektywe dojazdu z Sielc do metra Pole Mokotowskie uwazam za wyjatkowo zachecajaca perspektywe. Szybkie polaczenie Gagarina z Urzedem Dzielnicy, SGH, szpitalem MSWiA, kampusem Uniwersytetu Medycznego na Banacha i UW na Zwirki i Wigury, Ochota, Dworcem Zachodnim i Wola to jest nowa jakosc w dostepnosci. Tak jak ktos to juz napisal: zastapienie 131 jezdzacego co 6 minut tramwajem co 8 minut to nic przelomowego, atrakcyjne jest srednio.
Komunikacje z Gagarina i okolic wyobrazam sobie tak:
Tramwaj na Wole przez Banacha
131 jak dotychczas
167 likwidacja, Bartycka obsluguje 107
168 wycofane z Gagarina, laczy Witolin ze Sluzewcem lub Spartanska przez Domaniewska
180 jak dotychczas
-
2017/09/05 08:43:21
Na Siekierkach w nowych domach mieszka już kilkanaście tysięcy ludzi i z każdym rokiem liczba ta się zwiększa. Zakończenie linii tramwajowej na Gagarina przez Wisłostrada nie ma sensu, powinna ona sięgać ulicy Bluszczańskiej aby ułatwić mieszkańcom dotarcie do centrum i ograniczyć ruch samochodów w tym rejonie miasta.
-
Gość: , *.play-internet.pl
2017/09/09 21:26:57
14 nie powinno urywać się na Ochocie, tylko pojechać dalej na Wolę i Bemowo, krańcując na Górczewskiej, gdzie stale wolne są dwa perony. Wtedy odciążyłoby może nieco niesamowicie zapchane na trasie do Mordoru 189 pomimo dłuższej trasy (chociaż korki są tak okropne, że na Stegny ponoć jedzie się dłużej z Górczewskiej niż 109 i 501). Problem w tym, że wtedy musiałaby zostać skierowana na Służewiec albo podjeżdżać św. Andrzeja Boboli do Woronicza, a na Sielce dojeżdżać Puławską. Gdyby na alei Wilanowskiej było torowisko tramwajowe, życie byłoby dużo prostsze, bo na Stegny tramwaj mógłby z Ronda Unii Europejskiej dojeżdżać do pętli na Stegnach przez Wilanowską i Sobieskiego. Poza tym, nie bądźmy śmieszni z tą pętlą na Muranowie, co jest idiotycznym pomysłem biorąc pod uwagę fakt, że tramwaj przez może z dziesięć minut może dojechać do pętli Marymont-Potok na Żoliborzu, odbić w Stawki i krańcować na przykład na pętli na Piaskach czy pojechać Międzyparkową na Most Gdański i Żerań. Tak jakby te dziesięć minut na Żoliborz w ramach niedublowania metra (którego akurat na "dublowanym" odcinku bardzo brakuje, bo odcinek między Ratuszem Arsenałem a Dworcem Gdańskim jest chyba najdłuższym odcinkiem między dwoma stacjami na całej linii, na szczęście na II linii ten sam błąd się nie powtórzy, bo stacje metra będą co drugi przystanek :-D) miało kogoś zbawić.

Gazeta.pl Warszawa