Blog > Komentarze do wpisu

Ulice nie nadążają za metrem

Dziwi mnie niefrasobliwość, z jaką władze Warszawy i dzielnicowe na Targówku usprawiedliwiają swoje zaniedbania inwestycyjne, które powinny towarzyszyć budowie II linii metra w tej części miasta. Jakie będą tego skutki, przekonają się za dwa lata w momencie otwarcia stacji Trocka. Oczywiście, jeśli rok wcześniej na własne życzenie nie przegrają wyborów samorządowych. Mieszkańcy nie darują im, że obiecywane od lat odcinki ulic znowu powstaną z opóźnieniem.

Kilka dni temu napisałem na łamach "Gazety Stołecznej", że ratusz przekłada budowę ul. Nowotrockiej: http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,22490420,metro-bez-dobrego-dojazdu.html
Jest to bardzo potrzebne połączenie ul. św. Wincentego i Radzymińskiej, które odciążyłoby od tranzytu ul. Trocką na Targówku Mieszkaniowym. Burmistrz dzielnicy, którą rządzi PO w koalicji z lokalnym stowarzyszeniem spółdzielców, w rozmowie ze mną wyraża zdziwienie - spodziewał się, że w momencie otwarcia metra, czyli mniej więcej za dwa lata, powstanie chociaż pierwszy odcinek Nowotrockiej od św. Wincentego do przedłużonej ul. Pratulińskiej. Tędy dojeżdżaliby autobusami do stacji Trocka pasażerowie z Bródna i Zielonej Białołęki.

Informację o tym, że Nowotrocka nie będzie gotowa razem z metrem przekazał mi wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski. Zdziwiło mnie więc, że po kilku dniach zaprzeczał swoim słowom na Facebooku, w dodatku forma tego wpisu wydaje mi się mocno nie fair. Wiem, że odnosi się do równie specyficznego tekstu na lokalnym portalu, który powołał się na mój artykuł, ale mimo wszystko takie stawianie sprawy z kilku powodów uważam za nieuczciwe:

Zastanówmy się, kto tu ssie swój palec. O konieczności budowy Nowotrockiej (i nie tylko) w związku z oddawaniem stacji II linii metra na Targówku mówi zamówiona (i opłacona) przez urząd miasta ekspertyza firmy Transeko dr. Andrzeja Brzezińskiego:

Albo więc miejscy urzędnicy zamawiają takie analizy tylko po to, żeby je odkładać po kolei na półkę, albo wyciągają z nich właściwe wnioski. Na marginesie - koszt budowy Nowotrockiej (niecałe 14 mln zł) jest znikomy w porównaniu z 16,5-miliardowym budżetem miasta, z którego i tak zazwyczaj nie uda się wykorzystywać setek milionów zaplanowanych na inwestycje.

Po drugie, wypadałoby dotrzymywać słowa danego mieszkańcom Targówka, Bródna i Białołęki. Przed rokiem byliśmy świadkami emocjonującego sporu w sprawie budowy mostu Krasińskiego. Ratusz, głównie za sprawą wiceprezydenta Olszewskiego zdecydował o odstąpieniu od jego budowy (teoretycznie jest przesunięta na połowę lat 20., ale wtedy wygasną zdobyte już decyzje i uzgodnienia i wszystko trzeba będzie zaczynać od nowa). W zamian za rzeczywiście średnio potrzebną teraz i przeskalowaną przeprawę ma być dokończona II linia metra na Bemowie (urzędnicy zaliczyli wpadkę już na samym początku, utykając na etapie nierozstrzygniętego konkursu na projekt). Z kolei prawobrzeżna część Warszawy miała dostać blisko 80 mln zł na przyspieszenie inwestycji drogowych. O wykonaniu Nowotrockiej zapewniała m.in. radna PO Iwona Wujastyk, przewodnicząca komisji inwestycyjnej w Radzie Warszawy.

W październiku zeszłego roku wiceprezydent Olszewski na konferencji w ratuszu ogłosił pierwszą partię wielkich zmian w miejskim planie inwestycji. Mówił o stu pozycjach, ale po głębszej analizie okazało się, że wśród nich były też takie jak... zakup obieraczki, kotła warzelnego i zmywarki dla gimnazjów na Ursynowie (24 tys. zł).

Tymczasem Targówek jest wyjątkowo niedoinwestowaną częścią Warszawy. Brakuje tu nie tylko Nowotrockiej, ale przede wszystkim obwodnicy śródmiejskiej od ronda Wiatraczna do ronda Żaba. Mija kolejna kadencja, w której nie uda się zacząć jej budowy, od miesięcy trwa coraz bardziej tajemnicze oczekiwanie na konsultacje dotyczące przebiegu trasy. Wiceprezydent Olszewski wstrzymuje też przedłużenie do ul. Księcia Ziemowita Trasy Świętokrzyskiej przebitej za Dworcem Wschodnim do Zabranieckiej (wkrótce otwarcie). Niewielki będzie pożytek z tej arterii bez kolejnego odcinka - zacznie się kluczenie po Targówku Fabrycznym i korki przeniosą się w nowe miejsca. Od dawna wiceprezydent nie chce też budowy Nowotrockiej - w jej śladzie proponował umieszczenie osiedlowego bazarku, który kolidował z budową metra. 

Teraz cytat z mojego tekstu na czołówce wigilijnego wydania "Stołecznej" (24 grudnia 2016 r.): "Pod choinkę dobre informacje dla kierowców i pasażerów z prawobrzeżnej Warszawy. Będzie budowa planowanej od wielu dekad ulicy Nowotrockiej w poprzek Targówka. (...) Lista zamiennych inwestycji wciąż powstaje. Przed świętami wiceprezydent Olszewski mówił o tym podczas spotkania w szkole na Bródnie: - Trwa analiza, w jakiej kolejności będą realizowane. Prawdopodobnie w marcu przyszłego roku będziemy mogli się pochwalić mieszkańcom konkretnymi kwotami".

Pod wpisem Michała Olszewskiego na Facebooku, w którym dziennikarskie zarzuty o opóźnianie budowy Nowotrockiej określił "manipulacją", przeczytałem dwa komentarze:  

 
No właśnie: kiedy? I gdzie te pieniądze, które na nią zarezerwowano w budżecie miasta? Bo według oficjalnych informacji służb prasowych ratusza jedyną pozycją z Nowotrocką w nazwie są tylko prace przygotowawcze z kwotą zaledwie 1,4 mln zł.
(osa)
piątek, 13 października 2017, osa_oraz_smik

Polecane wpisy

  • Jak najwięcej takich przejazdów

    W Rembertowie stosunkowo szybko i niedużym kosztem powstała nowa ulica, którą można ominąć blokujący się przejazd kolejowy. Takie małe skróty często przynoszą w

  • Nowa trasa z Pragi na Targówek

    Fot. Kuba Chełmiński Dobiega końca trwająca zdecydowanie za długo (od 2015 r.) budowa nowego, niezbyt długiego kawałka trasy zwanej zwyczajowo "Świętokrzyską",

  • Nowa ulica i dłuższa trasa

    Fot. Agnieszka Borowska Ten odcinek z nowym, równym asfaltem był oczekiwany i wypraszany przez mieszkańców od wielu lat. Już nawet nie pamiętam kiedy radna Agni

Komentarze
Gość: Marek, *.dynamic.mm.pl
2017/10/13 23:59:54
Czy w ogóle jest szansa, by budowa Nowotrockiej rozpoczęła się w przyszłym roku? Przecież chyba nie było przetargu na wykonawcę. Jest projekt? Są pozwolenia na budowę? Czy przypadkiem nie jest tak, że w najlepszym wypadku w przyszłym roku da się załatwić "papiery" na budowę i (może) wybrać wykonawcę (i na to są owe 1.4mln) a rzeczywista budowa nie ma szansy zacząć się wcześniej niż w 2019? I to przy dobrych wiatrach - zakładając, że nie będzie odwołań, protestów dotyczących projektu itp?
-
Gość: tak...tak..., 193.43.158.*
2017/10/14 13:25:12
"władze Warszawy i dzielnicowe na Targówku usprawiedliwiają swoje zaniedbania inwestycyjne, które powinny towarzyszyć budowie II linii metra w tej części miasta."

jak powinny to towarzyszą :D
-
2017/10/14 19:05:09
>>>Marek
Należało więc zacząć te czynności już wiele miesięcytemu.Rok 2017 jest dla Nowotrockiej zmarnowany. Gdyby władzom + radnym rzeczywiście zależało na tej inwestycji, to sprężyliby się z budową choć pierwszego odcinka na otwarcie metra po wakacjach 2019 r. Jeszcze jest trochę czasu, ale nie można go już tracić jak do tej pory. A przede wszystkim zmienić myślenie - Nowotrocka jest naprawdę potrzebna, a w dodatku niedroga.
-
Gość: Mirek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/10/14 22:26:21
Nikomu nie zależy na Nowotrockiej i innych ulicach. Łodygowa z rok na rok jest odkładana, a Wincentego nigdy nie zostanie poszerzona pod pretekstem grobów żydowskich przy Rogowskiej.
Kolejne inwestycje, która nie powstały na Targówku to z Budżetu Partycypacyjnego 2017: ścieżka rowerowa od ronda Żaba do Gościeradowskiej oraz zazielenienie okolic ronda Żaba.
-
Gość: sygnalizator, *.centertel.pl
2017/10/16 05:36:30
Poszerzanie Wincentego nie ma absolutnie żadnego sensu, bo wąskim gardłem pozostanie Żaba.
-
Gość: Pablos, *.dynamic.chello.pl
2017/10/16 14:27:11
Robią nas wszystkich w balona. Ztm na swojej stronie zachęca do pisania maili, zgłaszania pomysłów usprawnienia komunikacji etc. Przesłałem do ztm maila na konsultacje@ztm.waw.pl i do dnia dzisiejszego nie doczekałem się żadnej odpowiedzi. Szumne zapowiedzi a później milczenie. Przytaczam treść maila do ztm, który do dnia dzisiejszego pozostał bez odpowiedzi: Szanowni Państwo,

Warszawa intensywnie się rozbudowuje a Państwo nie wprowadzają nowych a zapowiadanych przez ztm połączeń komunikacyjnych. W związku z tym pragnę zapytać kiedy i w jakim terminie wprowadzą Państwo nast. połączenia komunikacyjne:

1/ komunikacja na wyremontowanej ulicy Książąt Mazowieckich na Bielanach/Młociny.
2/ Autobus na ul. Dewajtis do UKSW na Bielanach.
3/Komunikacja na ul. Nowo Lazurowej.
4/Komunikacja na Odolanach tj. na ul. Jana Kazimierza.
5/komunikacja na tzw. Zielonym Ursynowie z pętlą przy ul. Baletowej.
6/Komunikacja na ul. Daniszewskiej do pętli na Annopolu.
7/Poprawa połączeń z Chomiczówki (rekompensata utraconej linii 167 i zapowiadane dodatkowe przystanki na ul. Conrada). Rekompensata linii 167 jest b. potrzebna, proszę wsłuchać się w głos mieszkańców wyrażony na portalach : Czerwony Autobus, Tu Bielany, Jesteśmy z Chomiczówki.
8/etc.

Proszę o informację jakie prognozowane linie, gdzie i w jakim prognozowanym czasie proponują Państwo wprowadzić.

Z poważaniem,
-
Gość: Bemowiak, *.play-internet.pl
2017/10/16 17:20:49
Autobus na Dewajtis akurat ma się w niedalekiej przyszłości pojawić. Szkoda tylko, że będzie dublował mocną komunikację tramwajową na Marymonckiej w trakcie, gdy sami mieszkańcy proponowali skierowanie go ulicą Lindego (nie pamiętam źródła).

Swoją drogą, wyczytałem gdzieś w jednym z komentarzy do któregoś starszego artykułu, że mieszkańcy sprzeciwili się skierowaniu linii na UKSW przez Lindego. W rzeczywistości, jest to tylko oficjalna wersja, a jak to było nikt nie wie, chociaż na rozmaitych forach internetowych lepiej poinformowani ode mnie sugerowali również, jakoby ZTM sam wycofał się ze swojej propozycji, następnie kierując odpowiedzi, że ulica Lindego jest za wąska co jest oczywistą nieprawdą, bo o ile na całej długości ulicy autobusy są w stanie minąć się (a są w stanie, bo na Karolkowej w trakcie budowy metra przegubowce się mijały), to szerokość ma znaczenie głównie przy wjeździe i wyjeździe z ulicy, a wjazdy z obu stron są szerokie. Nie wiem też, czy w trakcie konsultacji społecznych była już informacja na temat tego, że cała trasa musiałaby być obsługiwana elektrobusami w związku z wymaganiami środowiskowymi, a głównym argumentem domniemanej odpowiedzi był ponoć hałas, którego taki elektrobus prawie nie generuje, a bloki poza czterema czy pięcioma między ulicą Szubińską a wschodnim fragmentem ulicy Wrzeciono są w pewnej odległości od ulicy. Poza tym, linia na Lindego może się przydać, bo los 121 dawno już wisi na włosku, jeździ ona zbyt rzadko i bardzo niewiele osób z niej korzysta, jest chyba trzymana tylko w celu zapewnienia dojazdu do Szpitala Bielańskiego.

O krańcu dla takiej linii przy Metrze Słodowiec już nie wspomnę, bo pętla Metro Marymont byłaby w stanie pomieścić jeden/dwa jeżdżące co kwadrans autobusy choćby we wspólnym peronie ze 110 i jedynym powodem krańcowania dwa przystanki wcześniej jest chyba paląca chęć wykorzystania wiaty przystankowej na Sacharowa. Nie trzeba by było nawet tej linii tam wciskać, bo można by było połączyć ją z linią 203 na trasie FORT WAWRZYSZEW - Księżycowa - Kwitnąca - Wólczyńska - Żeromskiego - Przybyszewskiego - Kasprowicza (powrót: aleja Reymonta - Wólczyńska) - Lindego - Dewajtis - Kamedulska - UKSW. Linia zachaczałaby o metro przy stacji Wawrzyszew i obsłużyłaby znakomicie większą ilość mieszkańców. Jedynym problemem byłby chyba postój dla kierowcy.
-
Gość: Bemowiak, *.play-internet.pl
2017/10/16 17:27:07
Komunikacja na Baletowej to też jakiś żart. Po wycofaniu stamtąd 715 z powrotem na Karczunkowską zostanie tylko 737, które dojeżdża tylko do Ursynowa Południowego, nie łapiąc po drodze żadnej stacji metra. Tak jakby zamiast z przez Ciszewskiego autobus ten nie mógłby pojechać Pileckiego, Herbsta i aleją Ken i zahaczyć o stację metra Stokłosy.
-
Gość: Pablos, *.dynamic.chello.pl
2017/10/17 11:45:50
Do Bemowiak: Skopiowałeś mój pomysł z połączenia ją linią 203. Pomysł ten przedstawiałem na czerwonym autobusie przy okazji postu o komunikacji na Bielanach ( możesz sprawdzić ). Generalnie też uważam, że linia z Dewajtis do metra Słodowiec to jakiś żart. Również uważam, że powinna jeździć ul. Dewajtis. To, że linia ma być uruchomiona wiadomo, ale nie wiadomo kiedy dokładnie. Co do 203 to OSA pisał coś o planach wydłużenia tej linii na Młociny nowo wyremontowaną ul Książąt Mazowieckich, tyle tylko, że nie ma nigdzie informacji jak ta trasa by wyglądała.
-
2017/10/17 12:22:00
"Ztm na swojej stronie zachęca do pisania maili, zgłaszania pomysłów usprawnienia komunikacji etc. Przesłałem do ztm maila na konsultacje@ztm.waw.pl i do dnia dzisiejszego nie doczekałem się żadnej odpowiedzi. "

A co mają te pytania wspólnego z konsultacjami?
Proponuję skorzystać z formularza na stronie (secure.ztm.waw.pl/?c=115&l=1) lub przesłać na adres ztm@ztm.waw.pl - z adresem, bo tylko wtedy będzie to oficjalne zapytanie wymagające odpowiedzi.
-
Gość: Pablos, *.dynamic.chello.pl
2017/10/17 18:14:08
Do Geograf: O ho !, Pan z ztm się odezwał. Chodzi o to, że zapowiadacie zmiany i rozwój komunikacji a z ich wprowadzeniem się ociągacie i nie dotrzymujecie terminów. Nie pamiętam już, ale chyba formularz wypełniałem. Mogę wypełnić i przesłać ponownie. Powinien powstać post ,,Ztm nie nadąża za rozwojem Miasta".
-
Gość: Bemowiak, *.centertel.pl
2017/10/18 08:40:38
203 to zapewne przez Sokratesa, Przy Agorze, Marymoncką, Pułkową, Heroldów (lub Dzierżoniowską, Encyklopedyczną), Książąt Mazowieckich i Zgrupowania AK "Kampinos". Co prawda nie wiem, na ile to korzystne dla mieszkańców Chomiczówki, takie kręcenie się, bo 114 jeździ co 15 minut, o ile w ogóle przyjedzie, a 121, skąd odległość do Młocin jest mniej więcej spacerowa, ma więcej postoju na Nowym Bemowie, niż trwa półkurs.
-
Gość: Pablos, *.dynamic.chello.pl
2017/10/18 15:19:03
114 to jest planowane skrócenie trasy i podział na dwie linie. Co do 203 to podejrzewam, że planują, aby skręcała z Książąt Mazowieckich w Zgrupowania AK Kampinos; natomiast nie sądzę, aby jeździła przez Przy Agorze, to było by bez sensu, bo z ,,rubieży" Chomiczówki ta linia dowozi do metra Młociny. Słyszy się, że za mało jest miejsca na pętli Młociny, może chodzi im o to, aby 203 przejeżdżało koło Metra Młociny, ale nie kończyło tam trasy? W takim wypadku zwolniło by się miejsce dla nowej linii. Pierwotnie myślałem, że było by to powiązanie z linią z Dewajtis, która by kończyła przy Metrze Młociny, ale teraz wiadomo, że ma zostać skierowana do Metra Słodowiec.
-
Gość: Bemowiak, *.play-internet.pl
2017/10/19 22:46:55
Jeśli linia nie pojedzie przez Przy Agorze, to pewnie Metro Młociny będzie funkcjonować dla niej tylko jako przystanek przelotowy. Pewnie wówczas trafi na Młociny-UKSW, choć przesunąłbym ją do bramy głównej Cmentarza Północnego w ramach poprawy komunikacji tej bądź co bądź wielkiej nekropolii. Tylko co wtedy wówczas ze 114? Przez Sokratesa do Metra Młociny? Przez Opłotek i Palisadową do Cmentarza Północnego/Młocin-UKSW? A może rzeczywiście skrócić? Problem tylko w tym, że kraniec przy Placu Wilsona żadnej linii już nie pomieści, więc trzeba by było albo kierować do ponoć przeładowanej pętli na Marymoncie (nawet jeśli, i tak dalej da się dołożyć dużo więcej niż na Plac Wilsona) albo skrócić gdzieś po drodze, ale to by się dało chyba tylko trasą przez Krasińskiego do Powązek Wojskowych, bo na Chomiczówkę tak głupio skracać, przynajmniej dojazd do Metra Młociny żeby był lepszy, a wtedy da się już zrobić chyba tylko wymienione przeze mnie rzeczy.
-
Gość: Pablos, *.dynamic.chello.pl
2017/10/20 18:37:25
Skrócenie linii 114 było by do Powązek. Wróble na dachu od dawna ćwierkają o likwidacji pętli Chomiczówka, mimo, że ztm to niedawno dementował oraz o skróceniu linii 180 do Powązek. A zatem plany ztm ( nie potwierdzone oficjalnie, więc to jedynie spekulacje ) są takie, że 180 z Wilanowa będzie kończyć trasę na Powązkach. 114 zaś z Conrada pojedzie dalej szlakiem dotychczasowego 180 do pętli na Powązkach. Obecna pętla na Powązkach to bardziej parking a ztm chce to uporządkować i zrobić pętle na Powązkach z prawdziwego zdarzenia, widząc, też potrzebę po wyrastających w tamtej okolicy jak grzyby po deszczu nowych inwestycjach na Powązkach. Co z pętlą na Chomiczówce? Zostanie samo 116? Czy jeszcze korekta linii 116 do pętli na Nowe Bemowo, aby wyciszyć protesty mieszkańców Chomiczówki w związku ze słabym połączeniem z Bemowem ( jedynie jeżdżąca raz na 20-30 minut 121 ) i likwidacja pętli na Chomi? A, może jednak pętla nie zostanie zlikwidowana i pojawi się nowa linia z Conrada w Powstańców Śląskich i dalej po starej trasie 105 - tki a dalej nowym odcinkiem Nowo-Lazurowej na Okęcie? To był by dobry pomysł wg. mnie tej nowej linii, ale czy w dobie polityki ztm skracania linii autobusowych powstanie tak długa nowa linia? Ciekawe czy sprowokowałem do dyskusji.
-
Gość: Bemowiak, *.centertel.pl
2017/10/22 12:59:18
Mieszkańcy Chomiczówki w kwestii linii z Bemowa życzą sobie raczej 171.
-
Gość: Pablos, *.dynamic.chello.pl
2017/10/23 10:39:32
Ja jestem mieszkańcem Chomiczówki. 171 jest bez sensu, bo to za długa linia. Osobiście byłem na spotkaniu konsultacyjnym mieszkańców Chomiczówki z ztm. Nie było żadnego głosu o 171. Była duża burza i żądanie przywrócenia 167 na Chomiczówkę. Ztm zapowiadał korektę trasy przez Conrada linii 184, która wbrew zapowiedziom nie weszła w życie (być może przez protesty mieszkańców Starych Bielan). Sam osobiście zgłosiłem na tym spotkaniu konsultacyjnym, które odbyło się w szkole przy ul. Conrada uwagę, że skorygowane 184 nie było by wystarczającym zastępstwem linii 167, bo 184 nie dojeżdża do Grójeckiej a tym samym nie ma możliwości przesiadki do tramwajów i należało by linię 184 wówczas skorygować, także na Ochocie. Po tej mojej wypowiedzi padły komentarze ztm typu ,,słuszna uwaga, zapisujemy, weźmiemy pod uwagę ten głos". Nie chcę komentować jak Panowie z ztm potraktowali to spotkanie konsultacyjne, skoro nie posłuchali głosów miejscowej ludności i zmian nie wprowadzili. Sam osobiście dojeżdżam na Ochotę i na Okęcie i 171 to na grzyba, jadące ,,zawijasami" po Bemowie.

Gazeta.pl Warszawa