Blog > Komentarze do wpisu

Dużo huku z powodu bruku

Ucieszyła mnie dzisiejsza informacja o wpisaniu do ewidencji zabytków aż 61 brukowanych ulic w Warszawie. Niewątpliwie tworzą one specyficzny klimat także dzisiaj, przywołując wspomnienia o tym, jak wyglądało kiedyś miasto. Zdarza się, że nie zważając na to, urzędnicy chcą usuwać tzw. kocie łby, by w ich miejsce kłaść asfalt. Taka sytuacja miała miejsce całkiem niedawno na brukowanej ul. Lusińskiej na Targówku. Pretekstem do jej wyasfaltowania były rzekome problemy z objazdami budowy II linii metra. W tym przypadku mieszkańcy sami wybili pomysł z betonowych głów dzielnicowych urzędników.

Inny problem związany z brukowaną ulicą mają mieszkańcy Wyczółek. Latem zaplątałem się na tyły Toru Wyścigów Konnych na Służewcu, gdzie zastałem dość nietypową tablicę błagalno-informacyjną:

Stan nawierzchni, choć po remoncie, i tak nie pozwala rozwinąć na tym odcinku Wyczółek prędkości większej niż 20-25 km na godz. Ulica ma swój urok, ale jak widać, wiążą się z tym jednak pewne doznania akustyczne.

Na pewno jednak objęcie brukowanych ulic w Warszawie ochroną konserwatorską możemy świętować hucznie!

(osa)

wtorek, 14 listopada 2017, osa_oraz_smik

Polecane wpisy

  • Koszmarne polskie progi

    Chyba przedwcześnie pochwaliłem remont ulicy Gwiaździstej na Żoliborzu. Co prawda było to jeszcze latem i zapowiadał się wtedy doskonały efekt. Ale po pierwsze,

  • Kostka bauma w odwrocie?

    Blisko redakcji "Gazety Wyborczej" natknąłem się na dobiegający końca remont ul. Jazgarzewskiej - przecznicy ul. Chełmskiej. Można się tamtędy dostać do podupad

  • Obóz autobusowy na Obozowej

    Na czas remontu wiaduktu kolejowego nad ul. Obozową, który ma być rozebrany i odbudowany do końca listopada 2017 r., oraz wykonywanych przy okazji prac tramwajo

Komentarze
Gość: sygnalizator, *.centertel.pl
2017/11/14 22:16:10
To może warto, np w ramach bardzo drogiego skądinąd ZRiKD, wyszkolić ekipę brukarzy do układania bruku ulicznego tak, by dało się po nim jeździć czymś mniejszym niż wywrotka? :p
-
2017/11/15 07:00:33
O, nie wiedziałam, że bruk uliczny można wpisać do rejestru zabytków. A tablica bardzo fajna :-)
-
2017/11/15 09:05:13
Bruk wpisano nie tyle do rejestru co do ewidencji zabytków, ale to też zapewnia ochronę.
-
Gość: heh, *.tktelekom.pl
2017/11/15 10:34:20
Szkoda, ze nie wpisano ulicy Żytniej pomiędzy Młynarską a Eustachego Tyszkiewicza, gdzie występuję charakterystyczna nawierzchnia z klinkieru, która niestety się powoli zapada i zmierza się w różnych "opiniach" i "projektach" do wymiany jej na asfalt. Eesz...
-
Gość: , 198.21.21.*
2017/11/15 14:52:10
Pozwolę sobie zgłosić zdanie odrębne. Codziennie idąc do pracy mam do czynienia z brukiem i moim zdaniem Jest z nim kilka problemów (pewnie dlatego nikt nie stosuje współcześnie bruku do utwardzania nawierzchni). Otóż: jest ogólnie nierówny (często jego powierzchnia przypomina falujący dywan), jest szczegółowo nierówny (nierówne są odstępu między "łbami" i nierówne są też same "łby"), jest niesamowicie głośny, niektórych kierowców skłania do strasznie wolnej jazdy (co jest irytujące), a innych do znacznego przyspieszenia (żeby szybciej mieć to za sobą - to jest niebezpieczne), daje słabą przyczepność, jest ekstremalnie niewygodny dla pieszych i zupełnie nie do zaakceptowania dla rowerzystów. Ogólnie bruk najlepiej się prezentuje na zdjęciach, gdy mieszka się z dala od niego. Natomiast, gdy trzeba z niego korzystać codziennie to nie jest już taki zabawny. Dlatego uważam, że będąc w XXI wieku powinniśmy wyrugować bruk z naszych ulic (może zostać na Starym Mieście) i zachować go dla potomnych w muzeach (ewentualnie pod szklanymi szybami na ulicy tak jak czasami zabezpiecza się drogi rzymskie).
-
Gość: Wiliam, *.adsl.inetia.pl
2017/11/15 20:19:15
Bruk może sobie być, ale nie może ograniczać dostępności dla pieszych, niepełnosprawnych, matek/ojców z wózkami czy nawet rowerzystów.
Widziałem kiedyś takie rozwiązanie w Danii, gdzie jakąś starą drogę pozostawiono w bruku czy kocich łbach (nie pamiętam dokładnie), ale wyznaczone pasy rowerowe oraz przejścia zrobiono w równym asfalcie.

Gazeta.pl Warszawa