Blog > Komentarze do wpisu

Pod Warszawą powstaje nowa Włoszczowa

Odkąd Krzysiek Śmietana, współzałożyciel tego bloga, co miało miejsce między Bożym Narodzeniem a sylwestrem dziewięć lat temu, zmienił barwy redakcyjne i teraz jego teksty można czytać w "Dzienniku Gazecie Prawnej", usiłuję dokładniej zgłębiać zadziwiający świat polskiej kolei.

Do tej pory czytałem w komunikatach spółki PKP Polskie Linie Kolejowe pełną entuzjazmu chwalbę, że podczas modernizacji odcinka Warszawa Zachodnia - Grodzisk Maz. powstanie dla pociągów podmiejskich nowy - jak to się mówi w gwarze kolejowej - przystanek osobowy Parzniew. I że skorzystają na tym dodatkowi pasażerowie. Być może hołduję niezbyt dziś modnym wartościom wśród młodszych reporterów, których kciuki już bolą od kopiowania urzędowych komunikatów do własnych tekstów, ale uważam, że warto ruszać się zza klawiatury komputera i sprawdzać, jak to naprawdę wygląda w terenie.


Fot. Agata Grzybowska/AG

W zeszłym tygodniu kolejarze zaprosili dziennikarzy na budowę swojego nowego "przystanku osobowego". Stawiło się tyleż urzędników co reporterów, do tego wiceprezydent Pruszkowa (choć to już teren sąsiedniej gminy Brwinów) w łącznej liczbie niespełna dziesięciu osób. Sam ledwo ten Parzniew znalazłem, ale warto było.

Przekonałem się bowiem na własne oczy, że cała ta stacja powstaje w szczerym polu. Dopiero gdzieś na horyzoncie - kilometr w stronę Pruszkowa majaczy nowe blokowisko. Najwidoczniej założono więc, że ludzie, którzy się tam wprowadzili, będą się cofać do stacji Parzniew, żeby z powrotem minąć swoje domy w pociągu do Warszawy. Przecież to absurd. Peron należało zbudować blisko nowego osiedla. Np. tam, gdzie powstaje tunel drogowy. Kolejarze wybrali jednak dla nowego przystanku miejsce ustronne, co widać na kolejnych zdjęciach fotoreporterki "Wyborczej" Agaty Grzybowskiej:

Co z tego, że koło przyszłej stacji rozciągają się pola uprawne, które są potencjalnym terenem inwestycji mieszkaniowych. Nie wiadomo, kiedy ściągną tu deweloperzy. A do tego czasu wszystkie pociągi od strony Grodziska Maz., Żyrardowa i pewnie większość ze Skierniewic będą miały dodatkowy postój w Parzniewie. Dla pasażerów to strata kilku minut w drodze do pracy i drugie tyle z powrotem. Dla Kolei Mazowieckich obsługujących tę trasę - dodatkowy koszt energii potrzebny na rozpędzenie pociągów. Jako żywo przypomina to bezsensowne przystanki na Centralnej Magistrali Kolejowej dla pociągów ekspresowych pod Włoszczową i na opłotkach Opoczna.

Co gorsza w spółce PKP PLK nie pomyśleli o parkingu przesiadkowym koło peronu w Parzniewie. Mogę się założyć, że pobliska droga i jej pobocza od razu będą rozjeżdżone i zastawione przez kierowców.


Fot. Agata Grzybowska/AG

Kolejowi urzędnicy uparcie lansują też na stacjach przejścia podziemne ze schodami i windami, które potem - zwłaszcza na takim odludziu jak Parzniew - będą notorycznie dewastowane. Spytałem, dlaczego nie zaplanowano tu pochylni, które umożliwiałyby swobodne dojście do pociągów dla wszystkich, także osób niepełnosprawnych. Usłyszałem, że wymagałoby to bardzo dużo miejsca. Peron będzie mieć 200 m długości. Twierdzenie Pitagorasa znane wszystkim ze szkoły podstawowej albo funkcje trygonometryczne pozwalają obliczyć i zaplanować budowę z większym pomyślunkiem. Zwłaszcza w szczerym polu.

(osa)

środa, 27 grudnia 2017, osa_oraz_smik

Polecane wpisy

  • Co jeść pod wielkimi łyżkami?

    Pamiętacie, jak całkiem niedawno kolejarze podczas - jak to sami mówią - estetyzacji ubogacili halę główną Dworca Centralnego dodatkową antresolą? Niepotrzebnie

  • Kolej w roli metra

    Tym warszawiakom, którzy czują może jakieś kompleksy dlatego, że w naszym mieście nie ma aż tylu linii metra co w Paryżu czy Londynie, gdzie cała sieć powstaje

  • Pech redaktora? Pech kolejarzy

    Zachciało mi się wybrać do Łodzi na oglądanie nowego Dworca Fabrycznego, którego przeskalowaną i przepłaconą za 1 mld 700 mln zł budowę śledziłem przez ostatnie

Komentarze
2017/12/27 20:44:31
Stacja we Włoszczowej powstała przy 10-tys mieście. To raczej słabe porównanie
-
Gość: burak, *.dynamic.chello.pl
2017/12/28 02:34:02
Z drugiej strony taka inwestycja na wyrost może się opłacić, podejrzewam, że stacja może mieć wpływ na zabudowę okolicy (vide Kabaty), na czym zapewne zależy miejscowym włodarzom. A osiedle może tam powstać szybciej niż skończy się remont torów...
A przy okazji remontu tunelu średnicowego (o ile kiedyś do tego dojdzie) przydałaby się dodatkowa stacja między Kruczą i Nowym Światem - mielibyśmy prawdziwą 3-cią linię metra...
-
2017/12/28 10:00:47
Twierdzenie Pitagorasa to chyba nie bardzo w temacie, przynajmniej ja nie widzę zastosowania do obliczania terenu potrzebnego pod pochylnię. Ale oczywiście przy budowie w szczerym polu pochylnie powinny być, i to na wypasie, a nie jakieś łamańcolabirynty.

Co do sensowności budowy nowego przystanku, to przydałaby się jakaś mapka, gdzie to dokładnie ma być. Albo przynajmniej współrzędne czy link do GoogleMaps.

Ale: IMHO lepiej, że budują teraz przy okazji kompleksowej modernizacji, niż jakby potem zamykali linię na kolejny rok, żeby dobudować peron. Zawsze przecież pociągi mogą się nie zatrzymywać przez jakiś czas, dopóki okolica się nie zabuduje, nie zrobią P+R itp.
-
2017/12/28 12:25:52
Peron pod nazwą Parzniew powstaje mniej więcej pośrodku między stacjami w Pruszkowie i Brwinowie na wysokości ulic Solidarności i Przejazdowej. Niedawno powstał tam przejazd przez tory, kolejarze twierdzą, że tymczasowo. Kawałek dalej na wysokości ul. Działkowej, gdzie stoją nowe bloki, budują tunel pod torami. Zabudowa koło peronu zapewne powstanie prędzej czy później, ale nie bardzo wiadomo jaka i kiedy. Do tego czasu zatrzymujące się tu pociągi będą traciły czas. Należało zbudować peron tam, gdzie jest potrzebny już teraz, a nie tam, gdzie wygodniej budowniczym. Zgadzam się, że bardziej przydałby się taki przystanek kolejowy pod Al. Jerozolimskimi w Śródmieściu między Kruczą a Bracką.
Na podstawie twierdzenia Pitagorasa można obliczyć długość pochylni jako przeciwprostokątnej, choć rzeczywiście bardziej przydatny byłby tu sinus kąta, pod którym owa pochylnia "wychodziłaby" z przejścia podziemnego.
-
2017/12/28 23:41:14
Developerzy czekają na stacje, tereny dawno wykupione. Nie sprzedadzą mieszkań bez skomunikowania tego terenu. Poza tym tuż obok są już dwa osiedla, którym bliżej do tej stacji niż do innych.
-
2017/12/29 09:50:42
1. Problemem przystanku Parzniew będzie lokalizacja poza II strefą biletową i brak SKM-ki, czyli mniejsza częstotliwość kursowania pociągów w porównaniu do Pruszkowa. To będzie miało wpływ na tempo zabudowy terenu, na którym nie ma żadnej infrastruktury - Parzniew jest małą miejscowością otoczoną polami. Znacząca ilość mieszkańców pojawi się tam najwcześniej za kilkanaście lat.
2. Pochylnie zajęłyby dużo miejsca gdyby były budowane prostopadle do torów. Ale przecież pochylnie mogą być budowane wzdłuż torów (tak jak np. w Ursusie) i wcale nie zajmują dużo miejsca. A co do meandrów matematyki, to lepiej je sobie darować ;-D, bo to nie pitagoras i nie sinus. W tym przypadku istotna jest długość zajętego terenu.
-
2017/12/29 11:33:23
Podziemna stacja przy Kruczej/Nowym Świecie to koszt nawet nie 10 a 100 przystanków a la Parzniew. Więc to nie jest albo - albo.

W ramach koncertu życzeń warto by rozważyć jeszcze przystanek pod Nowolazurową. IMHO przyszłościowy.

Wracając do Parzniewa, to podtrzymuję zdanie, że lepiej wybudować w szczerym polu teraz (jeszcze raz: jak nie będzie chętnych, to pociągi się wcale nie muszą zatrzymywać), niż potem zamykać linię ponownie, żeby przełożyć tory, wygospodarować miejsce na peron, wybudować przejście podziemne itp.

Co do pociągów z Żyrardowa i Skierniewic, to zasadniczo powinny od Grodziska jechać jako przyspieszone po torach dalekobieżnych.
-
2017/12/29 12:48:00
Nie uważam, że przystanek kolejowy w Parzniewie jest całkowicie zbędny, ale krytykuję to, że powstaje w miejscu, gdzie prawdopodobnie najłatwiej jest go zbudować. On powinien działać na wysokości nowego osiedla kilometr w stronę Pruszkowa przy ul. Działkowej i Solidarności, gdzie stanął sklep Biedronki. Nadal jest tam sporo miejsca, by zmieścić peron.
-
Gość: Sylwia, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2017/12/29 17:50:05
Parzniew nie sfinansowałby Kruczej, ale np. nicniedająca modernizacja linii na Poznań już owszem.
-
Gość: misha, 95.160.159.*
2018/10/09 00:03:44
Podpowiem koledze redaktorowi że kiedy budowano Kolej WWiedeńska, wszystkie prawie miejscowości były wielkosci Parzniewa. Kwestia żeby to madrze zbudować, patrz Podkowa Lesna.
Proponuje tez zapoznać się ze sprzedaża biletów, stacja Włoszczowa, bo to juz nie jest temat do żartów tylko okno na świat.

Ale to Parzniewowi zawdzicęczam, że tu trafiłem, pozdrawiam Autorów.

Gazeta.pl Warszawa