Blog > Komentarze do wpisu

Tramwaj nie pierwszej potrzeby

Kończą się wyjątkowo długie, bo trwające od 1,5 miesiąca konsultacje poprzedzające budowę odcinka obwodnicy śródmiejskiej między rondem Wiatraczna a Targówkiem. Uważam go za najważniejszą inwestycję drogową, którą ratusz powinien zrealizować już dawno temu.

Własną dyskusję na temat projektu obwodnicy zorganizowało wczoraj na Grochowie stowarzyszenie Miasto Jest Nasze. Nie dałem rady skorzystać z zaproszenia jego działacza Kuby Czajkowskiego, bo utknąłem w ogromnym korku na istniejącym fragmencie tej obwodnicy, czyli Trasie Łazienkowskiej. Żałuję choćby ze względu na niecodzienny widok - aktywiści zaprosili znielubionego przez siebie burmistrza Śródmieścia Wojciecha Bartelskiego (2006-14), który teraz jest prezesem Tramwajów Warszawskim i razem walczą o nową linię wzdłuż ul. Wiatracznej:

Jako zdeklarowany tramwajofil nie jestem przekonany, by była to inwestycja pierwszej potrzeby. Czy warto rezerwować dla niej miejsce na przyszłość, projektując teraz obwodnicę? Widzę kilka problemów. Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych po wstępnych konsultacjach z mieszkańcami nieparzystej strony ul. Wiatraczna na początku tego roku zdecydował odsunąć nowe jezdnie od zabudowy. Można by tam zmieścić zieleń czy drogę rowerową.

Byłoby to zatem dobre posunięcie, a teraz Miasto Jest Nasze proponuje zbliżyć jezdnie do bloków, żeby po przeciwnej stronie zachować teren dla torów tramwajowych, które kiedyś będą albo i nie. A przecież można je poprowadzić po proponowanym buspasie - jego zaplanowanie to akurat słuszny postulat MJN, żeby uniknąć korków autobusowych - takich, jakie tworzą się przed Targową po niedawnym otwarciu przedłużenia Kijowskiej od Targówka Fabrycznego do Dworca Wschodniego.

Byłby też duży problem z włączeniem hipotetycznej linii tramwajowej wzdłuż ul. Wiatracznej do ronda Wiatraczna, którego środek ma być całkowicie przemodelowany. To drugi dobry pomysł urzędników ZMID i biura mobilności w ratuszu - przystanki tramwajowe przy okazji budowy tunelu drogowego pod rondem (łączącego Wiatraczną z al. Stanów Zjednoczonych) zostaną skomasowane wzdłuż Grochowskiej (dla linii w stronę Targowej i al. Waszyngtona) i po drugiej stronie ronda (dla linii kończących tu trasę i jadących dalej w stronę Gocławka). Czyli takie tramwaje jak "3" czy "6" objeżdżałyby w tym kierunku rondo Wiatraczna. Układ torów będzie dość skomplikowany, a jak tu jeszcze podłączyć linię z czwartego kierunku?

Zastanówmy się poza tym, kogo i dokąd miałyby wozić tramwaje z ul. Wiatracznej i dalej z Targówka Fabrycznego? Czy rzeczywiście prognozy zakładają aż takie masy pasażerów, którzy decydowaliby się jeździć naokoło w kierunku Pragi albo do mostu Poniatowskiego? A może nadal wystarczą dla nich autobusy.

W moim prywatnym rankingu tramwajofiliskim takie linie jak ta na ul. Wiatracznej czy na przedłużeniu ul. Kijowskiej na Targówek Fabrycznym są na samym końcu. Owszem tramwaje wiozą też zmiany cywilizacyjne, które przydałyby się tej części Warszawy, ale są osiedla, które od dawna czekają na lepszy dojazd. Od lat planuje się dla nich linie tramwajowe. Uważam, że kolejność ich budowy powinna być następująca:
1) Linia na Gocław (na marginesie liczę, że Miasto Jest Nasze w końcu otwarcie poprze tę inwestycję, zamiast dawać preteksty do protestów różnym oszołomom wietrzącym spiski deweloperskie na terenach ogródków działkowych między ulicami Kinową a Międzynarodową);
2) Linia do Wilanowa (w pierwszej kolejności odcinki: na Rakowieckiej od al. Niepodległości do Puławskiej, na Goworka, Spacerowej, Belwederskiej, Sobieskiego do św. Bonifacego z odnogą na Gagarina, najlepiej za Wisłostradę albo nawet wzdłuż Wisłostrady do Chełmskiej czy Trasy Siekierkowskiej; w dalszej kolejności na Sobieskiego i w al. Rzeczypospolitej do Miasteczka Wilanów bez zbędnej odnogi na ul. Branickiego i ewentualnie z odnogą na ul. św. Bonifacego);
3) Odcinek Mokotów - Ochota (z boku Pola Mokotowskiego, przez ul. Banacha i Bitwy Warszawskiej 1920 r., pod parkiem Zachodnim i Dworcem Zachodnim - jeśli powstanie tu nowy, wygodny węzeł przesiadkowy, to będzie transportowy przełom w stolicy);
4) Odcinek Dworzec Zachodni - Kasprzaka (w pierwszej kolejności przez ul. Ordona, w drugiej, jeśli już - przez ul. Tunelową do skrzyżowania z Płocką), a wcześniej odtworzenie linii na ul. Kasprzaka od Skierniewickiej do Wolskiej;
5) Linia na Zieloną Białołękę (musi powstać, bo niestety, ratusz uparł się przy dysfunkcjonalnej końcówce II linii metra pod ul. Kondratowicza zamiast skierować ją do Trasy Toruńskiej);
6) Linia wzdłuż Modlińskiej (najpierw odcinek Żerań FSO - Płochocińska, gdzie od dawna czeka najważniejszy obiekt, czyli most tramwajowy nad Kanałem Żerańskim, potem w bok od Modlińskiej przez nowe osiedla w Piekiełku do ul. Świderskiej i do Traktu Nadwiślańskiego z linią na Tarchominie, którą w końcu trzeba przedłużyć do pętli Winnica);
7) Linia do węzła Marsa (od pętli Gocławek przez ul. Płowiecką do planowanego centrum przesiadkowego dla linii autobusów podmiejskich, które pozwoliłoby zdjąć sporą część ruchu z Grochowskiej i przekształcić ją w ulicę miejską);
8) Linia w al. Wilanowskiej (najpierw odcinek Puławska - Służewiec, potem Metro Wilanowska - al. Rzeczypospolitej);
9) Linia do osiedla Ruda (na przedłużeniu ul. Mickiewicza do ul. Klaudyny z zawrotką przy ul. Podleśnej - zapełni tramwaje linii 15, które jeżdżą puste po Żoliborzu, bo ich trasa urywa się na pętli Marymont-Potok przy ul. Potockiej).

Last but not least: 10) Linia na Trakcie Królewskim - prognozowana jako najlepiej wykorzystywana z planowanych tras tramwajowych. Może kiedyś doczekamy powrotu tramwajów na Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście, a dalej Miodową i Bonifraterską do Muranowskiej. Może kiedyś tramwaje wrócą też na pl. Trzech Krzyży i w Al. Ujazdowskie do Belwederskiej lub Bagatelą do pl. Unii Lubelskiej. Tutaj i na poprzednich dziewięciu trasach są naprawdę bardziej pożądane niż wzdłuż Wiatracznej.

(osa)

niedziela, 10 grudnia 2017, osa_oraz_smik

Polecane wpisy

  • Znowu rozbierają tory tramwajowe

    Demontaż torów tramwajowych kojarzy się w Warszawie z zamierzchłymi już na szczęście czasami Władysława Gomułki i Edwarda Gierka. Ekipy tych PRL-owskich kacyków

  • Ciasno na rondzie Babka

    Wypatrywałem corocznej konferencji prasowej organizowanej zwykle przez ratusz pod koniec zimy w sprawie planów remontowych i inwestycyjnych na najbliższy sezon.

  • Rury skracają trasę tramwajów

    Podczas wiosennych konsultacji przed planowaną budową trasy tramwajowej do Wilanowa bodaj najbardziej wygłupiły się władze i radni Mokotowa. Chociaż wiedzieli,

Komentarze
2017/12/11 08:35:24
Węzeł przesiadkowy przy Marsa jest bez sensu. Autobusy podmiejskie i dalekobieżne powinny wjeżdżać do samego centrum bo jeżeli będziemy zmuszac ludzi do przesiadania się gdzieśtam na Marsa na tramwaj to kupią Golfy III na gaz i będą jeździć do centrum Golfami zamiast autobusami.
-
Gość: Fafarafa, *.waw.pl
2017/12/11 09:09:42
Żeby w przyszłości tramwaj móc wybudować, trzeba DZIŚ dostosowac do tego infrastrukturę drogową, bo DZIS kosztuje to niewiele - w przyszłości może kosztować to bardzo drogo, na tyle, że może przesądzić o niebudowaniu trasy w ogóle.

Tylko tyle i aż tyle.
-
Gość: Obserwator, *.internetdsl.tpnet.pl
2017/12/11 11:08:32
Sądzę, że warto powrócić do planów wydłużenia metra za Wisłę zamiast tramwaju po Moście Północnym. Byłaby to stosunkowo niedroga inwestycja (w porównaniu z przejściem pod Wisłą II linii metra), umożliwiająca znaczne ograniczenie ruchu samochodowego na tym moście. Stacje: 1. w okolicy początku Wisłostrady z parkingiem P+R dla ruchu od strony Łomianek, 2. nad Myśliborską (przejście metra górą - stacja na wiadukcie), 3. nad lub w okolicy Modlińskiej z dużym parkingiem P+R i pętlą dla autobusów jadących od strony Jabłonny, Nieporętu, zielonej Białołęki.

-
2017/12/11 12:20:35
Tramwaj po klasycznym buspasie to mało realny i problematyczny pomysł (vide np. Waszyngtona). No i problem potem co zrobić, żeby wyjść z tramwaje na Rzeczną.

Żeby zrobić buspas do przebudowy w przyszłości na tramwaj, to trzeba by zamiast dwóch jezdni po pas ruchu i buspas, zrobić dwie jezdnie, jedną stricte samochodową, a drugą autobusową (osygnalizowaną jak torowisko).

Zajęcie terenu bez zmian, tylko sygnalizacja trochę bardziej skomplikowana, ale łatwiejszy nadzór (nie ma blokowania przez parkujących, skręcających w prawo itp.) Można by nawet pociągnąć jako oddzielną jezdnię do włączenia w rondo przy Rzecznej (wtedy nad torami byłoby 2x2 + 2 zamiast 2x3 pasy ruchu).
-
Gość: Pablos, *.dynamic.chello.pl
2017/12/11 13:05:50
Wklejam link ze schematem rozbudowy metra z 1988 r. Po jego obejrzeniu, można dojść do ciekawej konkluzji, że tam gdzie planowano linie metra tam teraz planuje się linie tramwajowe. Metro z Młocin miało pójść do Winnicy - będzie a częściowo już jest tramwaj. Metro miało też być budowane na Zieloną Białołękę - będzie tramwaj. Metro miało dojeżdżać na Wilanów do dzisiejszego miasteczka Wilanów - będzie tramwaj. Metro miało być na Gocław - będzie tramwaj. Takie wnioski nasuwają się po obejrzeniu schematu projektowego linii metra z 1988 r...... www.facebook.com/historiametra/photos/a.1959995440932378.1073741837.1561931480738778/1959478810984041/?type=3 Historia Metra w Warszawie dodał(a) nowe zdjęcie do albumu: PROJEKTY SIECI WARSZAWSKIEGO METRA PO 1970 ROKU.
5 grudnia o 21:55

1988 - METRO NA WILANÓW, OKĘCIE, CHOMICZÓWKĘ!

Tak miała wyglądać DOCELOWA SIEĆ WARSZAWSKIEGO METRA według opracowania Biura Planowania Rozwoju Warszawy. Mapa pełna smaczków - najważniejsze węzły przesiadkowe, stacje techniczno-postojowe, etapy realizacji.
Przyznaję że odnogę na Chomiczówkę widzę po raz pierwszy (niezły pomysł?), a centralne warsztaty metra na Targówku Przemysłowym pokazują, że nie wszystkie koncepcje z metra głębokiego w latach 50. poszły do lamusa. Widzicie jeszcze coś ciekawego?

źródło: Biuro Planowania Rozwoju Warszawy. (1988 kwiecień). System Metra w Warszawie Część III etapowanie budowy
-
2017/12/11 16:17:29
Nieszczęsna linia metra na Gocław z zawijasem wokół Grochowa i z powrotem przez Saską Kępę, dalej do Śródmieścia i na Ochotę do dziś straszy w oficjalnych dokumentach planistycznych miasta. Czas najwyższy zlecić wytyczenie III linii od nowa w zupełnie innym korytarzu.
-
Gość: Fafarafa, *.waw.pl
2017/12/12 08:05:11
Golfom III w gazie po prostu wprowadzi się opłatę wjazdową. To nie jest żadna technika rakietowa, to działa w wielu miastach świata. Chcą przyjeżdżać - niech się dostosują.
-
Gość: burak, *.dynamic.chello.pl
2017/12/13 12:06:39
Trochę off topic, ale skoro planujemy znów metro: gdyby tak połączyć Dw. Wileński z Głównym tunelem dla SKM-ki, ze stacjami Stare Miasto, Pl. Piłsudskiego, Świętokrzyska, Dw. Centralny? Wpuścić tory w tunel już przy Naczelnikowskiej, gdzie potrzebna byłaby stacja przesiadkowa, a hektary na powierzchni można by zagospodarować lepiej. Stacja Dw. Centralny pewnie musiała by być poziom głębiej, dlatego tory mogłyby wychodzić przez tereny w okolicach Dw. Głównego i dalej do Zachodniego. Zyskujemy połączenie Centralnego z metrem i Starym Miastem, całkiem dobrą sieć podziemnej kolei w Śródmieściu i wykorzystujemy sporo istniejącej infrastruktury kolejowej do stworzenia nowych relacji.
-
2017/12/14 12:52:18
Ale tak zawsze jest potem wydają na takie rzeczy które nie są pierwszej potrzeby ale z drugiej strony znowu ludzie by narzekali że brakuje tego połączenia. Dlatego nie ma co narzekać i cieszyć się tym połączeniem.
-
2018/01/24 09:32:11
Strasznie mnie denerwują te kombinacje, a najlepsze jest to że czasem ludzie ktorzy są w tej tematyce wyoczeni i biorą kupe pieniędzy nie potrafią sobie poradzić w niektorych sprawach

Gazeta.pl Warszawa