Blog > Komentarze do wpisu

Łódź przegrywa swoje podmiejskie tramwaje


alodztramstrdo

Z coraz większym niepokojem śledzę wiadomości, które napływają z Łodzi na temat podmiejskich linii tramwajowych. To jedyna taka sieć w Polsce z trasami, które łączą główne miasto w aglomeracji z jego satelitami. Wielki skarb i tak potraktowałyby go normalnie działające samorządy miast i regionu - zrobiłyby wszystko, żeby znaleźć pieniądze na remonty i utrzymanie torów, chociażby z funduszy Unii Europejskiej, która chętnie wspiera takie wspólne projekty. Aż dziwne, że nie udaje się to w Łodzi. Pamiętam, jak wjeżdżałem kiedyś do tego miasta samochodem bodajże od strony ze Zgierza i nagle zaskoczył mnie widok tramwaju kołyszącego się z boku drogi wśród łanów zbóż.

Warszawa i okolice mogą takiego tramwajowego skarbu tylko pozazdrościć. Trasy tramwajowe, które wypuszczały się poza granice stolicy mieliśmy tylko przed wojną - na Okęcie (linia A), do Boernerowa (linia B) i Wilanowa (linia W). W dodatku tramwaje docierały tam także w godzinach nocnych. Po wchłonięciu tych terenów przez Warszawę po wojnie nie mamy tramwajowych linii podmiejskich, choć od czasu do czasu - głównie w latach wyborów samorządowych - powracają pomysły wytyczenia takiego połączenia do Ząbek, Raszyna, a nawet w stronę Sochaczewa przez Żelazową Wolę.

Łódź trasy swoich tramwajów podmiejskich coraz częściej zawiesza, skraca, a przejazd spowalnia tak, że staje się mało atrakcyjny dla pasażerów.

Przed rokiem wiosną miałem okazję wypróbować podmiejską linię 43 podczas wizyty studyjnej, którą nasz Zarząd Dróg Miejskich zorganizował, by zbierać doświadczenia podczas projektowania woonerfów/podwórców (Łódź wprowadza je z powodzeniem od dłuższego czasu, w stolicy to ciągle nieznane rozwiązanie).

alodztramdo2

Ruszyliśmy importowanym z demobilu wagonem tramwajowym, który kolebał się na torach niemiłosiernie wolno. Na przystankach otwierały się niespotykane już w Warszawie harmonijkowe drzwi:

alodztramstrprzycisk

Mimo że był to popołudniowy szczyt, w środku tylko garstka pasażerów powiększona o uczestników naszej wycieczki - warszawskich urzędników i dziennikarzy:

alodztramdosrod

Tramwaj i tak jednak wyprzedzał stojące w korku samochody - na ulicy było zwężenie z powodu robót drogowych. Osobliwe ślady po pracach naprawczych (spójrzcie na mocowanie słupa trakcyjnego poniżej) zostały też na przystanku koło nieużywanej już zajezdni na co dzień tramwajowej Brus:

alodzzajbrus1

Zajezdnia Brus (pyszna ta nazwa!) działała od 1910 r., gdy uruchomiono linię tramwajową do Konstantynowa Łódzkiego, do 2012 r., gdy zakończyła działalność spółka Tramwaje Podmiejskie.

alodzzajbrus2alodztramlogopodm

Teraz terenem nieczynnej zajezdni opiekuje się grupa pasjonatów. Byli tak mili, że wpuścili całą delegację z Warszawy, oprowadzili po eksponatach, a na koniec odwieźli starym ikarusem na wieczorny pociąg z odpicowanego i powiększonego ogromnym kosztem ponad granice zdrowego rozsądku Dworca Fabrycznego (takie są skutki megalomanii lokalnych polityków, w tym przypadku akurat z Platformy Obywatelskiej).

Zajezdnia Brus na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie zaniedbanej i zapomnianej, ale i tak liczy się, że jest - Warszawa swój tabor historyczny upycha po kątach i krzakach, nie ma jednego miejsca, w którym mógłby zostać należycie wyeksponowany. W łódzkim muzeum starej komunikacji zachwyciły mnie nawet tablice ze starymi zdjęciami i krótkimi opisami najważniejszych faktów z jej historii (ech te łódzkie "krańcówki"):

alodzzajbrustablic1

alodzzajbrustablic2

alodzzajbrustablic4

alodzzajbrustablic3

alodzzajbrustablic5

W zajezdni Brus zachował się układ torów pozwalający na organizowanie okazjonalnych przejażdżek historycznym taborem po Łodzi. Miejscowi miłośnicy komunikacji wyprowadzili z hali ten oto przegubowy wagon:alodztramstr8alodztramstrsrodekalodztramstrkabinaalodzzajbrustoryalodztramstr7

Pod dachem mieszczą się prawdziwe tramwajowe perełki - niektóre jeszcze z napisami cyrylicą z okresu zaboru rosyjskiego, choć część jest nadgryziona zębem czasu i rdzy: 

alodztramstr4 alodztramstr3alodztramstr3napisalodztramstr2alodztramspych2alodztramkolaalodztramstr6alodztramstrnauka1

alodztramstrnauka2

Na dwóch ostatnich zdjęciach nietypowy wagon do nauki jazdy z tylnym pulpitem dla instruktora.

Zbiory są tak bogate, ze nie cały zabytkowy tabor mieści się pod dachem:

alodztramspychtyl

alodztramstrspych

alodzzajbrustory2alodztramst1alodzzajbrusbus1

W osobnej części zajezdni tramwajowej Brus udało się wygospodarować kącik autobusowy. Wielki szacun dla miłośników komunikacji, którzy dbają o ten cały dobytek i apel do łódzkich polityków, by bardziej przejęli się dziedzictwem historycznym swojego miasta, a także ledwo zipiącymi już liniami podmiejskich tramwajów. 

alodztramherb

(osa)

poniedziałek, 05 marca 2018, osa_oraz_smik

Polecane wpisy

  • Kierowcy niewolnikami wyszukiwarek tras

    Po dorocznym żeglowaniu na Mazurach znów przekonałem się, że jeszcze długo przyjdzie czekać warszawiakom na sprawne podróżowanie między stolicą a Krainą Tysiąca

  • 9.50 do Siedlec

    Fot. Kuba Atys/AG W czasie, gdy marszałek Mazowsza Adam Struzik (w środku) przybijał piątkę z szefami szwajcarskiej firmy Stalder w Polsce nad jej najnowszym po

  • Tramwaj w Bydgoszczy miejscami jak kolejka podmiejska

    Z dwuletnim poślizgiem po otwarciu trasy do Fordonu, a było to w połowie stycznia 2016 r., dotarłem na tramwajowy zwiad po Bydgoszczy. Zastałem tam klimatyczne

Komentarze
2018/03/06 09:47:10
Widziałem właśnie w Łodzi te tramwaje, naprawdę świetna sprawa, mam nadzieję że nie zostanie to zlikwidowane.
-
Gość: , *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2018/03/07 07:34:14
One praktycznie już są zlikwidowane, doprowadzono do śmierci technicznej i utraty pasażerów, a lokalna mentalność jest na poziomie "lepiej zatoki dla autobusów zamiast toru".

Ewentualnie szansę na przetrwanie maja krótkie trasy - Pabianice, Zgierz. Ozorkowi Konstantynów to trupy...
-
2018/03/08 09:13:22
Niektórych rzeczy w tym mieście nie rozumiem, ale post bardzo treściwy.
-
Gość: pietia, 195.50.26.*
2018/03/09 08:33:34
Najbardziej szkoda linii 42 do Tuszyna. Biegła ona wzdłuż szosy piotrkowskiej, skrajem lasu, wybiegając nie tylko poza granice miasta Łodzi, ale i ówczesnego województwa łódzkiego (Tuszyn po 1975 r. leżał właśnie w woj. piotrkowskim). Ta linia niestety poległa jako pierwsza, jeszcze w 1978 r. Później jeszcze przez pewien czas jeździła na trasie skróconej do Rzgowa, ale w końcu i stamtąd tramwaje zabrano
-
Gość: Mirek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/03/10 08:34:46
Te zdjęcie kącika autobusowego to już historyczne. Dwa pojazdy (Ikarus i Jelcz) MPK ostatnio sprzedało na złom bo stwierdziło, że nie opłaca się ich trzymać z racji braku chęci i pieniędzy na odbudowę.
-
2018/03/21 08:24:25
Niestety tak juz jest że te podmiejskie są o wiele mniej zadbane niż reszta... czasem sie zastanawiam czy bardziej by sie nie opłacało po równo tego odnawiać..
-
Gość: ja, 165.197.221.*
2018/04/24 09:02:11
No i jeszcze była 44 do Aleksandrowa Łódzkiego.
-
Gość: aron2004, *.nette.pl
2018/06/01 13:07:53
Winna autostrada A1 która zdjęła część ruchu samochodowego z DK 91 Łódź - Ozorków. Teraz bus jedzie szybciej niż tramwaj.

Gazeta.pl Warszawa