piątek, 29 lipca 2016

Przez Kraj Basków płynie rzeka Nervion, a blisko jej ujścia stoją trzy zupełnie fantastyczne mosty. Pierwszy w Bilbao to właściwie kładka, która może być inspiracją przed budową planowanej w Warszawie między ul. Okrzei a Karową. Zacznijmy jednak od mostu, którego konstrukcja jest niezwykle rzadko spotykana. Samochody po nim nie jeżdżą, bo to on wozi samochody:

Jest to przeprawa gondolowa. Ma 150 m długości, ale w tym przypadku ważniejsza jest wysokość (50 m). Najstarsza i pierwsza tego typu konstrukcja na świecie z 1893 r., od dziesięciu lat wpisana na Listę Dziedzictwa UNESCO. Pozostałe - o ile pamiętam z Francji, Anglii i zza Atlantyku - wymienione są i pokazane na schematach poniżej automatu biletowego, w którym płaci się za przejazd:

Most gondolowy ma stalową konstrukcję, która może przypominać Wam paryską wieżę Eiffla. I słusznie, bo projektantem był jeden z jego uczniów Alberto Palacio. Najważniejsza jest jednak gondola, dziś już współczesna (sama konstrukcja ma teraz równo 75 lat - po odbudowie ze zniszczeń podczas hiszpańskiej wojny domowej w 1937 r.).


Przeprawianie się przez Nervion u ujścia tej rzeki wygląda następująco. Sznurek samochodów ustawia się na brzegu - jest tam wytyczony do tego celu pas. Kierowcy czekają, aż gondola przywiezie pojazdy i ludzi z drugiej strony rzeki. Podnosi się szlaban, wszyscy opuszczają gondolę i wjeżdżają na nią następni:


Kierowcy przechodzą do zadaszonych części gondoli po obu jej stronach, w trakcie, gdy się przesuwa nad rzeką bileter pobiera opłatę za przeprawę:

Mija półtora minuty i po stronie Portugalete, czyli na zachodnim brzegu Nervion, wychodzimy/wyjeżdżamy z gondoli i cała operacja powtarza się od początku:

Przez most można też przejść. Dokładnie wjeżdżając windą na jego górne ramię, pod którym przesuwa się cały mechanizm z linami mocującymi gondolę:

Z góry rozciągają się całkiem przyjemne widoki na Zatokę Biskajską, port z zacumowanym promem i na oba miasteczka po obu stronach Nervion - Getxo i Portugalete:

Spójrzmy teraz w stronę przeciwną do Atlantyku, w górę Nervion i przenieśmy się o kilkanaście kilometrów do Bilbao. Spośród kilku mostów w stolicy hiszpańskiego Kraju Basków dwa na pewno zasługują na uwagę. Pierwszy, podwieszany na pylonach o przedziwnych kształtach i kolorach wcina się w równie oryginalne, ikoniczne i znane na całym świecie Muzeum Guggenheima, które zaprojektował Frank Gehry:

Bardziej przystępny i równie ciekawy architektonicznie jest most Zubizuri (po baskijsku znaczy to: most biały) autorstwa słynnego Santiago Calatravy z 1997 r. (od dziesięciu lat na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO). Piesi chodzą po nim po nawierzchni z grubego szkła albo po macie, żeby nie było zbyt ślisko. Przeprawa ma 75 m i ażurową konstrukcję, która przypomina żagiel:

Z mostu Zubizuri doskonale widać trawiastą linię tramwajową na lewym brzegu Nervion. Ale to już zupełnie osobny temat do opisania.

(osa)

22:44, osa_oraz_smik , Ze świata
Link Komentarze (2) »
wtorek, 26 lipca 2016

To bardzo dobra informacja dla pasażerów spod Warszawy: Marki będą kolejnym miastem po Ząbkach, w którym zostanie wprowadzona pierwsza strefa biletowa. Ludzie zaczną płacić za przejazd tyle co w stolicy, czyli mniej.

Chwalebna zasługa lokalnego samorządu, który najpierw zachęcił nowych mieszkańców, by meldowali się tu, gdzie się przeprowadzili, a teraz, mając w kasie wyższe wpływy z podatków, odwzajemnia się dodatkowymi dopłatami (ok. 1 mln zł rocznie) do biletów Zarządu Transportu Miejskiego. Wolę taką zmianę niż wprowadzanie darmowej komunikacji, która zazwyczaj okazuje się marniutka i nie spełnia potrzeb pasażerów - autobusy kursują rzadko, szybko brakuje pieniędzy na inwestycje i remonty.

Marki chcą, by zmiana strefy biletowej wiązała się z przenumerowaniem linii autobusowych. To już nie będą podmiejskie "siedemsetki" i "osiemsetka" tylko linie prawdziwie warszawskie. Pozostanie tylko autobus 738 przejeżdżający tranzytem do Radzymina.

Dla pasażerów z Marek będzie to spora rewolucja. Numer linii 718 kursującej niezmiennie z Dworca Wschodniego do Czarnej Strugi od zawsze kojarzył się z tym miastem - ruszyła w 1988 r. Pasażerowie mają bezpośredni dojazd na Pragę, a w czasie budowy II linii metra skorzystali na podjazdach do samego pl. Bankowego. Również 1 września 1988 r. uruchomiono linię szczytową 805, ale ta docierała początkowo do Fabryki Okładzin Ciernych (pętla: Marki FOC), a dopiero od 2006 r. zawraca w Pustelniku. Od 2007 r. razem z linią 732 (z Żerania FSO przez Bródno i Zieloną Białołękę).

Z moich informacji wynika, że w Zarządzie Transportu Miejskiego wespół z władzami Marek podjęto bardzo dobrą decyzję o stworzeniu nowej "rodziny" linii autobusowych, która będzie związana z tym miastem. I tak podstawowa linia 718, która prowadzi przez całe Marki, zmieni numer na 140. Pomocnicza linia 732 - na 240. Początkowo rozważano, co począć z linią 805 do Pustelnika - wcielić ją do 140, oznaczając skrócone kursy, czy przydzielić osobny numer. Na szczęście skończy się na tym drugim wariancie - będzie czytelniej dla pasażerów. Podejrzewam, że linia 805 zmieni się w 340. Ma kursować dwukrotnie częściej - co 7-8 min zamiast raz na kwadrans, ale z tego, co się dowiaduję, nie do Dworca Wschodniego, ale do stacji metra przy Dworcu Wileńskim. Chodzi o to, by przy wykorzystaniu tego samego taboru (mimo wszystko nie ma dodatkowych autobusów na linie podwarszawskie) było więcej kursów z Marek, bo ZTM po obniżce cen spodziewa się szturmu pasażerów.

Oczywiście można utyskiwać, że numer 140 był bardzo długo związany z Wilanowem. Trasbus.com podaje, że w latach 1958-1993 (czyli przez 35 lat) autobusy tej linii wyruszały z pl. Unii Lubelskiej. Najpierw do Powsinka, potem do Parku Kultury w Powsinie. Ostatecznie połączenie zostało przekształcone w linię 519 bezpośrednio z centrum. Po pięciu latach przerwy numer 140 przewędrował na Bródno i Pragę (mocno zakręconą trasę w 2013 r. wchłonął inny potworek - linia 156).

Co jednak innego mógł zaproponować Markom ZTM? Łatwa zmiana 718->118 jest niemożliwa. A inne wolne numery do dyspozycji są takie: 106 (związany z Wolą - do wykorzystania przy planowanym połączeniu Metro Rondo Daszyńskiego - Jana Kazimierza na Odolanach), 113 (powinien wrócić do Wawra, np. w miejsce 521), 130 (związany z Wilanowem, przyda się po otwarciu linii tramwajowej), 137 (powinien wrócić do Wesołej), 144 (może doczekamy się go z powrotem na Mokotowie zamiast 222) i 150 (związany z Powiślem i Ochotą). Widać więc, że z tego wszystkiego najlepiej było dać Markom numer 140 i utworzyć od niego całą rodzinę linii.

(osa)

12:50, osa_oraz_smik , Autobusy
Link Komentarze (12) »
sobota, 23 lipca 2016

A co to za nowy zwyczaj w warszawskiej komunikacji miejskiej? A może nienowy tylko dopiero zauważony przeze mnie. Nawet pan kierowca autobusu linii 185, który wiózł nas dziś rano z córką na jogę w parku Żeromskiego (godz. 10 w wakacyjne soboty - przychodzą też panowie), nie był pewien, od kiedy zawiesza chorągiewki z logo Legii Warszawa. Chętnie zapozował do zdjęcia, gdy wysiedliśmy na przystanku. Najpierw stwierdził, że od zeszłego roku, potem, że jednak dopiero od tego. A z jakiego powodu? Tu też nie było jasnej odpowiedzi. Jedyny pewnik - legijne chorągiewki powiewają tylko na autobusach przejeżdżających koło stadionu przy Łazienkowskiej.

Po powrocie do domu mój syn przedstawił dwie hipotezy: dziś Legia gra mecz w ligowej kolejce, a poza tym akurat przypada stulecie klubu. Może bardziej wtajemniczeni kibice/pasjonaci transportu miejskiego będą w stanie wyjaśnić sportowo-komunikacyjną zagadkę Miejskich Zakładów Autobusowych.

Od siebie dodam tylko postulat, że przydałoby się podobnie akcentować obecność drugiego klubu piłkarskiego w stolicy - choć mniej utytułowanego niż Legia, ale starszego od niej i mającego także wiernych kibiców, a kto wie, czy nawet nie bardziej zasłużonego (zwłaszcza tuż po wojnie, opiewanego w jednej z ulubionych książek dzieciństwa "Do przerwy 0:1" Adama Bahdaja).

Ja trzymam kciuki i za Polonię, i za Legię Warszawa. Może to nietypowe, ale kompletnie nie rozumiem odwiecznej wojny między kibicami obu drużyn, hejtowania na murach i w internecie. Uważam, że można kibicować obu klubu, choć moje serce mocniej bije jednak dla zespołu z ul. Konwiktorskiej. Może dlatego, że w szkole należałem do sekcji szachowej Polonii ;-) A kiedy znowu będą derby stolicy, będę jej kibicował (na razie Polonia pnie się ze swojego niezawinionego dna i dobrnęła już do drugiej ligi). Na razie niech autobusy wożą też czarne chorągiewki w dniach meczowych. Problem to mniejszy, wszak przez Konwiktorską kursują tylko 3 linie, w tym jedna - 178 - zupełnie niepotrzebnie, bo we wszystkich kursach powinna kończyć trasę przy stacji metra Rondo Daszyńskiego.

(osa)

12:02, osa_oraz_smik , Autobusy
Link Komentarze (9) »
środa, 13 lipca 2016

Załóżmy, że wszystko pójdzie dobrze i za 5-10 lat przybędą w Warszawie planowane teraz z największym w historii miasta rozmachem linie tramwajowe. Jak wtedy wyglądałyby nowe połączenia na torach?

Przyjmijmy, że gotowe są odcinki:
- na Gocław od al. Waszyngtona wzdłuż Kanału Wystawowego do ul. Bora-Komorowskiego;
- kawałek torów od pętli Gocławek do nowego węzła Marsa z przesiadkami do linii podmiejskich;
- do Miasteczka Wilanów od Puławskiej przez Goworka, Spacerową (odnoga na ul. Gagarina na Sielce), Belwederską, Sobieskiego i al. Rzeczypospolitej;
- łącznik: Metro Wilanowska - al. Wilanowska - Służewiec
- przez Pole Mokotowskie;
- między Wolą a Ochota przez ul. Bitwy Warszawskiej 1920 r., pod Dworcem Zachodnim i w al. Prymasa Tysiąclecia do Kapsrzaka;
- nowy przejazd Kasprzaka - Wolska pod skrzyżowaniem z Redutową;
- odcinek Marymont-Potok - Klaudyny - os. Ruda (co prawda zarzucony, ale przydałby się);
- linia Tarchomin - Nowodwory - Winnica;
- linia na moście Krasińskiego (Żoliborz - Bródno);
- linia na Zieloną Białołękę od ul. Matki Teresy z Kalkuty przez ul. św. Wincentego i Głębocką do os. Derby. 

Tramwaje mogłyby kursować na przykład tak:

* 1 Banacha - Okopowa - most Gdański - Bródno - Annopol (trasa bez zmian, co 6 min w szczycie)

* 2 Metro Młociny - most Północny - Światowida - Winnica (co 4 min)

* 3 Zielona Białołęka - Bródno - rondo Żaba - Dw. Wileński - Targowa - al. Zieleniecka - rondo i al. Waszyngtona - Gocław (co 6 min)

* 4 Żerań Wschodni - Bródno - rondo Żaba - Dw. Wileński - Trasa W-Z - Marszałkowska - Puławska - Wyścigi (trasa bez zmian - co 8 min) 

* 5 (nowa linia) Sielce - Gagarina - Spacerowa - Goworka - Puławska - Marszałkowska - pl. Bankowy - Metro Ratusz Arsenał (nowa, planowana pętla - co 8 min)

* 6 Gocławek (węzeł Marsa) - Wiatraczna - Dw. Wileński - rondo Starzyńskiego - Jagiellońska - most Krasińskiego - pl. Wilsona - Marymoncka - Metro Młociny (co 8 min)

* 7 Kawęczyńska - Dw. Wschodni - al. Zieleniecka - most Poniatowskiego - Al. Jerozolimskie - pl. Zawiszy - Grójecka - Banacha - Pole Mokotowskie - Wołoska - al. Wilanowska - Metro Wilanowska

* 8 (nowa linia na starej trasie) Wiatraczna - Grochowska - al. Zieleniecka - rondo Waszyngtona - most Poniatowskiego - Al. Jerozolimskie - pl. Zawiszy - Grójecka - Bitwy Warszawskiej 1920 r. - Dw. Zachodni - al. Prymasa Tysiąclecia - Kasprzaka - Wolska - Połczyńska - Powstańców Śląskich - Górczewska (co 12 min w szczycie)

* 9 Gocławek (węzeł Marsa) - Okęcie (trasa prawie bez zmian - co 4 min)

* 10 Górczewska - Powstańców Śl. - Wolska - Kasprzaka - rondo ONZ - al. Jana Pawła II - Dw. Centralny - Chałubińskiego - Nowowiejska - pl. Zbawiciela - Marszałkowska - Puławska - Goworka - Spacerowa - Sobieskiego - al. Rzeczypospolitej - Miasteczko Wilanów (co 8 min)

* 11 Metro Młociny - Wawrzyszew - Bemowo - Jelonki - Wolska - Kasprzaka - Metro Rondo Daszyńskiego - Towarowa - pl. Zawiszy (nowa zawrotka dla dwukierunkowców - co 8 min)

* 12 (nowa linia) Zielona Białołęka - Bródno - most Krasińskiego - pl. Wilsona - Mickiewicza - Klaudyny - Podleśna (co 8 min)

* 13 do likwidacji (dziś: Kawęczyńska - Koło)

* 14 Stegny - Sobieskiego - Spacerowa - Goworka - Puławska - Rakowiecka - Pole Mokotowskie - Banacha - Bitwy Warszawskiej 1920 r. - Dw. Zachodni - al. Prymasa Tysiąclecia - Kasprzaka - Wolska - Cmentarz Wolski (co 8 min)

* 15 Podleśna - Klaudyny - Mickiewicza - Andersa - Marszałkowska - pl. Zbawiciela - Nowowiejska - Filtrowa - pl. Narutowicza - Grójecka - al. Krakowska - Okęcie (co 8 min)

* 17 Winnica - Nowodwory - Tarchomin - most Północny - Marymoncka - ks. Popiełuszki - al. Jana Pawła II - al. Niepodległości - Rakowiecka - Wołoska - Marynarska - Służewiec (co 4 min na odcinku Służewiec - Metro Marymont, co 8 min do Winnicy)

* 18 Żerań FSO - most Gdański - Andersa - Marszałkowska - Puławska - Woronicza - Wołoska - Marynarska - Służewiec (trasa bez zmian - co 8 min)

* 19 (nowa linia zamiast 33) Metro Młociny - Piaski - al. Jana Pawła II - Dw. Centralny - al. Niepodległości - Rakowiecka - Puławska - Wyścigi (co 6 min)

* 20 Boernerowo - Koło - Młynarska - Trasa W-Z - Targowa - Kijowska - Kawęczyńska (co 8 min)

* 22 Piaski - Broniewskiego - rondo Babka - Okopowa - Towarowa - pl. Zawiszy - Al. Jerozolimskie - most Poniatowskiego - al. Waszyngtona - Wiatraczna (co 12 min)

* 23 Nowe Bemowo - Koło - Młynarska - Trasa W-Z - Targowa - Stalowa (trasa bez zmian - co 8 min)

* 24 Nowe Bemowo - Koło - Młynarska - Kercelak - Towarowa - pl. Zawiszy - Al. Jerozolimskie - most Poniatowskiego - al. Waszyngtona - Bora-Komorowskiego - Gocław (co 6 min)

* 25 Gocław - Bora-Komorowskiego - al. Waszyngtona - most Poniatowskiego - Al. Jerozolimskie - pl. Zawiszy - Grójecka - Banacha (co 6 min)

* 26 Górczewska - Powstańców Śl. - Wolska - Trasa W-Z - Targowa - Grochowska - Gocławek (węzeł Marsa) (co 6 min)

* 27 Metro Marymont - ks. Popiełuszki - Okopowa - Wolska - Skierniewicka - Kasprzaka - al. Prymasa Tysiąclecia - Dw. Zachodni - Bitwy Warszawskiej 1920 r. - Grójecka - al. Krakowska - Okęcie (co 8 min)

* 28 Górczewska - Bemowo - Piaski - most Gdański - Targowa - Kijowska - Dw. Wschodni (trasa bez zmian - co 8 min)

* 31 Metro Wilanowska - al. Wilanowska - Marynarska - Służewiec (co 4 min)

* 35 Nowe Bemowo - Piaski - al. Jana Pawła II - Stawki - Andersa - Marszałkowska - Puławska - Goworka - Spacerowa - Sobieskiego - al. Rzeczypospolitej - Miasteczko Wilanów (co 8 min)

* 41 do likwidacji (obecna trasa: Żerań Wsch. - Woronicza)

* 45 (nowa linia szczytowa co 8 min po śladzie 35: Miasteczko Wilanów - Metro Ratusz Arsenał).

(osa)

01:18, osa_oraz_smik , Tramwaje
Link Komentarze (17) »
czwartek, 07 lipca 2016

Niektórzy już na wakacjach, inni może wyjadą wkrótce. Nie jestem bywalcem plaż, ale urlop na tej jednej, znalezionej zresztą przypadkiem gdzieś 30 km na wschód od Bilbao w Kraju Basków wyglądałby dość specyficznie:

Przez jedno popołudnie plażujemy przy linii kolejowej, która łączy Bermeo nad Zatoką Biskajską z położoną niedaleko od lejkowatego ujścia rzeki Mundakako Itsasadarra Guerniką.

Język baskijski należy do najdziwniejszych w Europie, ale ta ostatnia nazwa powinna się od razu kojarzyć ze słynnym obrazem Pabla Picassa. Powstał po okrutnym nalocie na tę prastarą stolicę Basków podczas hiszpańskiej wojny domowej w 1937 r. Faszyści generała Franco wezwali bratnią pomoc i hitlerowcy razem z Włochami zbombardowali Guernikę, zamieniając miasto w jedną wielką ruinę. Zginęły setki osób. Dziś po odbudowie żyje tam ok. 15 tys. mieszkańców, a obraz Picassa, który w oryginale jest pilnie strzeżony w madryckim Centrum Sztuki Reina Sophia, można zobaczyć na jednym z murów:

 

Wróćmy znowu na kolejową plażę. O ile akurat jest podniesiony szlaban. W przeciwnym wypadku trzeba cierpliwie czekać i urlopowicze robią to, nasłuchując krótkiego sygnału ostrzegawczego zza zakrętu:

Jedyne dojście na plażę przez tor jest zarazem dojazdem do posesji wciśniętej między linię kolejową a ujście rzeki: 

Wygląda to dość prowizorycznie, ruch pociągów i plażowiczów jest bardzo duży, ale wszystko działa dobrze. Nie ma budki dróżnika, szlabany podnoszą i opuszczają automatycznie. Przypomina się trochę linia kolejowa na Półwyspie Helskim, którą też trzeba przekraczać w drodze na plażę. Ta nie jest jednak położona bezpośrednio przy torach jak w Istasbegi-busturia. Tutaj w dodatku trwają czynności dodatkowe:

Obok torów jest stolik ratowników, a Baskowie oddają się swojemu ulubionemu, narodowemu sportowi (poza kibicowaniem klubowi Athletic Bilbao). To pelota, czyli odbijanie o ścianę skórzanej piłeczki paletkami. Pociąg przejeżdża jakieś kilkanaście metrów od placu gry.

Popołudnie mija leniwie, pociągi jeżdżą w te i we wte, tylko wody w rzece Mundakako Itsasadarra coraz mniej. Zaczął się spektakularny - jak to na wybrzeżu atlantyckim - odpływ.

Czas odjeżdżać. Stacja kolejowa w Itsasbegi-busturia też znajduje się bardzo blisko plaży.

(osa)

00:23, osa_oraz_smik , Ze świata
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 03 lipca 2016

Osiedle Niedźwiadek w Ursusie doczekało się pętli autobusowej z prawdziwego zdarzenia. Nowa zawrotka znajduje się przy ul. Orląt Lwowskich i sąsiaduje z południową obwodnicą Warszawy. To miejsce już na końcu osiedla, więc jest szansa na jego lepszą obsługę komunikacyjną z jednoczesnym uproszczeniem tras autobusów, które teraz muszą nadrabiać kilometry do prowizorycznej pętli na ul. Keniga pośrodku bloków (zwłaszcza linia 187).

W nowym miejscu zmieściły się 4 stanowiska postojowe, dwa dodatkowe znalazłem przy zamkniętym wciąż wjeździe na gotową już pętlę:

Jak na moje oko pętla została zbudowana z przesadnym zapasem. We wrześniu zeszłego roku, gdy z powodu prac zamknięto przejazd ul. Orląt Lwowskich, rzecznik ZTM Igor Krajnow powiedział: "Na pętlę przy ul. Orląt Lwowskich przeniesiemy wszystkie linie, które zawracają dziś na ul. Keniga". Ursusowi przydałaby się jednak mała reforma, korygująca kilka poprzednich. Docelowo bowiem, czyli po zakończeniu następnej masakry remontowej na torach kolejowych, na Niedźwiadku nie widzę miejsca dla linii 517 - powinna docierać do południowej części Ursusa.

Byłoby dobrze, gdyby w nowe miejsce ZTM przeniósł starą nazwę "Ursus Niedźwiadek", która jest dobrze kojarzona w całej Warszawie w przeciwieństwie do wydreptanej przez byłego proboszcza pobliskiego kościoła "Ursus Sanktuarium" (tak nazwano przystanek).

Nowa pętla została wciśnięta między ul. Orląt Lwowskich a nasyp Południowej Obwodnicy Warszawy. Od jej otwarcia w 2012 r. trwają zabiegi, by udostępnić dla ruchu lokalnego zbudowany jednocześnie wiadukt nad linią PKP:

Koło nowej pętli autobusowej znajduje się rondo, a na nim dojazd do nieczynnego wiaduktu. Na razie jezdnia urywa się na tyłach placu manewrowego dla autobusów. Nowa ulica zmieści się między pętlą a nasypem Południowej Obwodnicy Warszawy. 8 marca prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz poinformowała o dodatkowych inwestycjach, wśród nich 10 mln zł miasto przeznaczyło właśnie na dokończenie wiaduktu w Ursusie i doprowadzenie dojazdów do niego. Prace zaplanowano na 2017 r. Powstanie bardzo potrzebny przejazd między osiedlem Niedźwiadek a willową, starszą częścią Ursusa. Teraz tory dzielą dzielnicę na pół - jest tylko jeden łącznik przy stacji kolejowej, niedawno doszedł wiadukt w al. 4 Czerwca 1989 r. (robocza: Nowolazurowa).

Zobaczymy, czy podany termin budowy nowej ulicy zostanie dotrzymany. W zeszłym roku rzeczniczka urzędu dzielnicowego Ursusa zapowiadała, że pętla autobusowa na os. Niedźwiadek będzie oddana do końca kwietnia. Mamy już więc 2 miesiące opóźnienia.


W miejscu starej zawrotki pośrodku ul. Keniga dzielnica chce wygospodarować dodatkowe miejsca parkingowe. Jej widok za każdym razem, gdy wjeżdżam pociągiem do Warszawy od tej strony jest dla mnie zapowiedzią zbliżającego końca podróży. Obecna pętla Ursus Niedźwiadek to jednak prowizorka. Nie wszystkie autobusy mieszczą się przy stanowiskach, część stoi na jezdni i blokuje przejazd:

I jeszcze 2 obrazki z innej części Ursusa. Po oddaniu wiaduktów na ul. Gierdziejewskiego i w al. 4 Czerwca 1989 r. zamknięto uczęszczany wcześniej przejazd kolejowy na ulicy - nomen omen - Dojazdowej w Gołąbkach:

Udało się za to przenieść w bezpośrednie sąsiedztwo przystanka kolejowego Warszawa Gołąbki pętlę autobusów linii 194 na ul. Zielonej Gęsi. Pasażerowie mają tu wygodne przesiadki, szkoda tylko, że pociągi na linii do Błonia i Sochaczewa nie kursują zbyt często:

(osa)

22:04, osa_oraz_smik , Autobusy
Link Komentarze (7) »

Gazeta.pl Warszawa