środa, 21 stycznia 2009

 

Kto jeszcze nie wierzy, że tzw. strefy wolne od dymu pod wiatami przystankowymi to fikcja? W dodatku służby miejskie same zachęcają, żeby ten pseudozakaz palenia łamać. Oto obrazek z przystanku, na którym wsiadałem dziś do autobusu. Po jednej stronie wiaty stoi ogromny kosz na śmieci. Przy nim palacz, który wydmuchuje śmierdzący dym akurat prosto w ”strefę” teoretycznie od niego wolną. Nic to - myślę sobie - pójdę na drugi koniec wiaty. A tam kolejny, podobnych rozmiarów kosz i dwie dmuchające panie z papierosami. Wyjątkowo nieapetyczny widok, zresztą oceńcie sami.

 

(osa)

13:02, osa_oraz_smik , Przystanki
Link Komentarze (5) »
wtorek, 20 stycznia 2009
Długo musieliśmy czekać na zapowiadane od lata zeszłego roku nowe trasy autobusów na Żoliborzu, Bielanach i Bemowie. Najnowsza wersja budzi trochę zastrzeżeń (pogorszenie dojazdów do metra z Wrzeciona, linia 205 i szybka śmierć linii 210), ale w sumie zmiany nie są aż tak złe, jak mogłaby wskazywać eksplozja krytyki na forum Gazeta.pl
poniedziałek, 19 stycznia 2009

A jednak nie doczekamy się dzisiaj otwarcia ofert w przetargu na przebudowę Dworca Gdańskiego. Firma Thales złożyła protest i wszystko jest przesunięte o tydzień (już po raz drugi). A jeszcze nie tak dawno spółka PKP PLK zapewniała, że wykonawca zostanie wybrany jesienią zeszłego roku...

(osa)

13:15, osa_oraz_smik , Kolej
Link Komentarze (1) »

Już po kontroli, a przed wyjazdem z garażu P+R na tyłach Hali Marymonckiej 

Uwaga, uwaga! A jednak są kontrole biletów w garażu ”Parkuj i Jedź” przy Hali Marymonckiej. Dziś spotkało mnie to po raz pierwszy od jego otwarcia prawie dwa lata temu.

Na bazarku pod halą robię zakupy, czasem w poniedziałek przed pracą. Ostatnio przed wjazdem na parking natknąłem się na napis: ”Brak wolnych miejsc”. Dziś był inny: „Ślisko, 10 km/h”. Choć ślisko to było raczej na klatce schodowej.

 

Wolnych miejsc, mimo że mamy pierwszy dzień ferii zimowych, też zresztą nie było za dużo - kwadrans po 9-tej szybko zapełniały się ostatnie na najwyższym poziomie. Co wbrew malkontenctwu ekologów (nie jestem pewien, czy w tym kontekście pasuje do nich to określenie) pokazuje, że garaż jest strzałem w dziesiątkę (szkoda tylko, że taki brzydki - kompletnie zepsuł widok, gdy jedzie się Marymoncką od strony Bielan).

Prawdziwe zaskoczenie było jednak przy wyjeździe. Otóż pierwszy raz, odkąd korzystam z tego garażu, spotkała mnie kontrola biletów. Wyglądało to tak, że brama wyjazdowa była przegrodzona dodatkowym szlabanem, stał kontroler z czytnikiem do kart miejskich. Zbliżyłem swoją z biletem 90-dniowym i droga wolna. Spytałem, co się takiego stało. Pan kontroler odpowiedział mniej więcej tak: ”Sprawdzamy już od tygodnia!”.


To ”już” zabrzmiało trochę zabawnie, bo parking działa od kwietnia 2007 r. Choć dość łagodna polityka ZTM w kwestii kontroli w tym miejscu nie budziła u mnie w sumie jakichś większych zastrzeżeń. Proponuję, żeby kontynuować tę praktykę w soboty, gdy dwa górne poziomy garażu są puste, a na dolnym parkują liczni zakupowicze spod Hali Marymonckiej (a po ostatnich przebudowach nie ma tu w okolicy zbyt dużo miejsc postojowych). A żeby wszystko było zgodnie z prawem, najlepiej byłoby znieść obowiązek kupowania biletu przesiadkowego w weekendy.

(osa)

12:08, osa_oraz_smik , Parkowanie
Link Komentarze (4) »
niedziela, 18 stycznia 2009
Przesunięcie na koniec marca otwarcia ofert w największym tramwajowym przetargu w Europie nie wróży niczego dobrego. Czyżby to zapowiedź powtórki z początku dekady, kiedy Tramwaje Warszawskie unieważniały jeden przetarg po drugim?
sobota, 17 stycznia 2009

Przystanek tramwajów w stronę Pragi przy pl. Bankowym 

Ten temat podpowiedział nasz Czytelnik p. Paweł Dydak. Zwrócił uwagę na ogromną ciasnotę na wielu przystankach tramwajowych. Np. przy rondzie Babka (w stronę Bielan) czy na kilku wzdłuż Trasy W-Z. Niedawno miałem okazję, żeby osobiście przekonać się o trafności obserwacji p. Pawła, przesiadając się na pl. Bankowym z metra do tramwaju w stronę Pragi. Jakiż tam był tumult, a wcale nie jechałem w godzinach szczytu (zbliżała się 10-ta). Wysiadający mieszali się z wsiadającymi, w ten wir wpadali jeszcze ci, którzy czekali na inny tramwaj, a nie zdążyli przejść tam, gdzie wysepka jest nieco szersza. Dodatkowym utrudnieniem jest wiata przystankowa, która stoi tam, gdzie wysepka się zwęża. A w miejscu jej największej węziny zatrzymują się tramwaje. Jeśli przyjeżdża drugi skład, bałagan jest oczywiście podwójny.

Wiem, że w tym miejscu wysepka przystankowa nie mogła mieć wygodniejszej szerokości. A jednak przy okazji tegorocznej przebudowy linii tramwajowej wzdłuż Trasy W-Z warto by pomyśleć o choćby częściowej eliminacji tego mankamentu. Zwłaszcza że, kiedy na tory zaczną wjeżdżać autobusy i powstanie wspólny przystanek, miejsca dla pasażerów będzie potrzeba jeszcze więcej. To rozwiązanie umożliwi jednak likwidację zatoczki przystankowej dla autobusów i lepsze zagospodarowanie pasa jezdni. B. jestem ciekaw, jak to wszystko wypadnie. Jak sprawdzą się zaokrąglone wiaty przystankowe (szkoda, że ich budowę odłożono - coś mi się zdaje, że na święty nigdy - przy tunelu Trasy W-Z). Wspólne bus-tramowe przystanki będą w Warszawie dużym przełomem. Oby nie stały się ofiarą swojego sukcesu. Tak trochę jest teraz z tramwajami wzdłuż Trasy W-Z - zyskały wolny pas, znacznie przyspieszyły, ale przyciągnęły tak dużo pasażerów, że ci nie mieszczą się na przystankach.

(osa)

14:04, osa_oraz_smik , Tramwaje
Link Komentarze (4) »

Gazeta.pl Warszawa